poniedziałek, 28 stycznia 2019

Ślepnąc od świateł - Jakub Żulczyk




Tytuł: Ślepnąc od świateł 
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 17 października 2018  
Autor: Jakub Żulczyk
Liczba stron: 520

Warszawa o zmierzchu nie jest z pewnością miejscem, gdzie bezpiecznie i w spokoju można odpocząć po ciężkim dniu pracy. Narkotyki, alkohol, seks i pieniądze – to one w głównej mierze wyznaczają nocny rytm stolicy oraz mieszkających tu bogatych przedsiębiorców czy żądnych rozrywek celebrytów. W końcu kokaina daje życiowego  kopa, gwarantuje odpowiedni power, po którym bardziej się chce, po którym bardziej się może. Nocny rajd zaludnionymi ulicami Warszawy, mający na celu rozdysponowanie i sprzedaż nielegalnego towaru, to codzienność głównego bohatera książki „Ślepnąc od świateł”, Jacka, handlarza kokainy.

Ten młody mężczyzna sportretowany został jako porządny i wykształcony człowiek, absolwent ASP, który preferuje elegancką garderobę, rzadko przeklina, a w wolnej chwili słucha muzyki klasycznej. Daleki jest bynajmniej od wizerunku zblazowanego dilera ze złotym, tandetnym łańcuchem na szyi. Kariera narkotykowego przestępcy została podyktowana chęcią bohatera do ucieczki przed schematami codzienności. Jacek nie chciał byle jakiej pracy na etat, która dawałaby mu w zamian byle jakie pieniądze. Bohater chciał zarabiać dużo, bez materialnych ograniczeń. by finalnie żyć na takim poziomie, na jaki sam ma ochotę.

Mężczyzna już na pierwszy rzut oka jest niesamowicie wyrachowany i zimny, tajemniczy i niedostępny, dzięki czemu odnosi widoczne sukcesy w swojej branży. Każdy go zna, ale nikt o nim nic nie wie. Jacek codziennie zaopatruje bowiem w swój towar warszawską śmietankę – polityków, dziennikarzy, lekarzy, adwokatów, artystów i wielu innych. Nierzadko z bronią w ręku upominając się również o należne pieniądze. Bohater jest przekonany, iż dzięki doświadczeniu i własnej inteligencji jest niewidoczny, a tym samym nie grozi mu niebezpieczeństwo. Jednak tętniąca złem i niemoralnością Warszawa, w której królują mafijne porachunki, upomni się o swoje, grożąc swojemu czołowemu obywatelowi – Jackowi.

Proza Jakuba Żulczyka, do momentu przeczytania powieści „Ślepnąc od świateł”, zupełnie nie była mi znana, nie wiedziałam więc czego się mogę spodziewać. Autor w swojej najnowszej książce stworzył brutalną, mocną i ponurą rzeczywistość, która w pewien sposób negatywnie oddziałuje na czytelnika. Wszelkie przejawy dobra zostają wyparte, nie ma również miejsca na uczucia i sentymenty, dominują dzikie i zwierzęce, nieokiełznane instynkty. W świecie przedstawionym przez autora nikomu nie można wierzyć, nie istnieje pojęcie rodziny czy wiernego przyjaciela. Każdy człowiek jest samotnym egoistą, który w codziennej walce, jaką jest życie, wojuje o siebie i własne szczęście.

Ta przykra i szara rzeczywistość, w wykonaniu Żulczyka jednak mocno przerysowana, odbiera wyraźnie wiarę w drugiego człowieka. Autor przedstawił świat w zupełnej skrajności, wszystko jest zbyt dosadne: język i nieustanne wulgaryzmy rzucane z ust bohaterów, stworzone przez autora smutne i wrogo nastawione do innych postacie, które w żaden sposób się nie wyróżniają, czy w końcu nawet brudna, pełna ciemnych zaułków Warszawa. Jeśli byłby to faktyczny obraz świata, to w mojej opinii, zupełnie nie byłoby już szans na zmianę na lepsze. Mielibyśmy bowiem do czynienia ze światem przesiąkniętym złem, zupełnie już straconym.

Według mnie recenzowana powieść nie jest książką przeznaczoną dla każdego czytelnika. Mocny i dosadny język oraz brutalny, mocno pesymistyczny portret świata sprawiają, że tej historii nie czyta się łatwo, część scen może szokować, wzbudzać wręcz negatywne uczucia. Ale pewnie taki był ukryty zamiar autora – „Ślepnąc od świateł” ma wzburzać i bulwersować, wżerać się w mózg, w końcu skłaniać do refleksji. I to się autorowi zdecydowanie udało. Pomimo fabularnej hiperboli, książka jest ciekawa, nurtuje i zdecydowanie wciąga.
Ocena: 6/10

Oficjalna recenzja dla portalu SZTUKATER








3 komentarze:

  1. Twórczość tego autora jest jeszcze przede mną. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i słyszałam mnóstwo opinii o tej książce (i serialu na jej podstawie) i dawno nie spotkałam się z tak rozbieżnymi ocenami. Przypuszczam jednak, że gdybym sama przeczytała to też byłabym średnio zachwycona ;>

    OdpowiedzUsuń