piątek, 9 marca 2018

"Piękne samobójczynie" Lynn Weingarten




June i Delia. Delia i June. Dwie nastolatki, które łączy przyjaźń silniejsza niż zwykłe uczucie. Przyjaźń ważniejsza nad inne sprawy: miłość czy rodzinę, która dla obu dziewczyn stanowiła dotychczas źródło stresu i odrzucenia zamiast przynależności i społecznej akceptacji. Obie nastolatki, choć różnią się od siebie pod każdym możliwym  względem, Delia bowiem łączy w sobie takie cechy jak szaleństwo, pewność siebie, brawura i zarozumiałość, June to zaś jej całkowite przeciwieństwo, to zdaje się je łączyć fakt posiadania dysfunkcyjnej i trudnej rodziny, na której wsparcie nie mogą liczyć.

Wszystko zmienia się w dniu, gdy Delia, June i jej chłopak Ryan spędzają ze sobą wspólny wieczór. Dobra zabawa, zakropiona obficie alkoholem, wymyka się spod kontroli, a świetnie zapowiadający się wieczór doprowadza do całkowitego zerwania przyjaźni, która łączyła obie bohaterki. Dotychczas nierozdzielne dziewczyny, poruszające się po tej samej, wspólnej orbicie, obierają zupełnie nowe, samodzielne ścieżki. 

Rok później po pechowej nocy, która znacząco wpłynęła na relacje bohaterek, June, podczas zajęć lekcyjnych, otrzymuje informację ze szkolnych głośników o rzekomym samobójstwie Delii. Jej szalonej, najlepszej i nieokrzesanej przyjaciółce, z którą zerwała kontakt w chwili, gdy ta najwyraźniej najbardziej potrzebowała pomocy June.  Dziewczyna zaczyna krążyć wokół tematu śmierci Delii, bo wie, że przynajmniej tyle jest winna swojej zmarłej przyjaciółce. W chwili, gdy June odkrywa kolejne fakty z ostatniego roku życia Delii, w głowie dziewczyny zaczynają pojawiać się wątpliwości: czy przyjaciółka na pewno sama odebrała sobie życie, czy może ktoś jej w tym pomógł? 

„Piękne samobójczynie” to dziwna książka. Z jednej strony czyta się ją z niesamowitą ciekawością, bowiem czytelnik, w treści książki, odnajduje więcej dylematów i zapytań, niż faktów dotyczących głównego wątku. A sekrety i nieodkryte tajemnice zawsze tworzą specyficzny klimat w powieści. Z drugiej zaś, wraz z wycofaną June, czytelnik zaczyna dość nieumiejętnie i ślepo krążyć wokół tematu śmierci Delii, by finalnie odkryć motywy samobójstwa dziewczyny. Każda kolejna strona książki oddala nas jednak od jakichkolwiek form realizmu i logiki, sugerując w zamian mało wiarygodne rozwiązania, które w prawdziwym życiu nie mają raczej racji bytu. A jeśli nawet, to w „Pięknych samobójczyniach” nie są należycie umotywowane, by przekonać do tego odbiorcę. 

Na pierwszy rzut oka widać jednak, iż autorka poruszyła dość istotny w prawdziwym życiu problem toksycznej przyjaźni wśród nastolatków, która w tej powieści ma niebagatelny wpływ na życie bohaterów. Z jednej strony potrafi nadać życiu sens w płaszczyznach życia, w których nie do końca odnieśli sukces, z drugiej zaś zmusza do rzeczy, których normalnie nigdy by się nie podjęli. 

W ostatecznym rozrachunku „Piękne samobójczynie” oceniam, jako powieść całkiem przeciętną. Książka nie wywołała bowiem zapowiadanych emocji, ale czytało się ją na tyle płynnie, iż dość szybko pochłonęłam jej treść, nierzadko jednak z pobłażliwym uśmiechem i z przymrużeniem oka. 
Ocena: 6/10

Za egzemplarz książki do recenzji serdecznie dziękuję: 

http://wydawnictwofeeria.pl/pl/ksiazka/piekne-samobojczynie



8 komentarzy:

  1. Szkoda, że książka jest przeciętna.

    OdpowiedzUsuń
  2. obficie * :) :)

    Wydaje się być całkiem fajna, zainteresowały mnie te mało wiarygodne rozwiązania :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oceniłam ją dokładnie tak samo ;-) Użyłam nawet tego samego określenia- "dziwna". Bo ta książka naprawdę taka była i choć nie jest to wadą, to w połączeniu z zupełnym brakiem emocji wypadło naprawdę słabo. Mimo wszystko książkę czytało mi się szybko i powiedzmy, w miarę przyjemnie, ale bez żalu o niej zapomnę.
    Pozdrawiam,
    Patka

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam, że moda na poruszanie tematu samobójstwa w mało wiarygodny sposób w książkach już się skończyła, ale jak widać niestety nie. Chociaż muszę przyznać, że ten brak logiki i realizmu jest odrobinę intrygujący.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda,że książka nie sprostała Twoim oczekiwaniom. Jestem ciekawa swoich odczuć bo mam ją w planach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Głośno ostatnio o tym tytule, ale nie byłam nim zainteresowana. A jeśli książka wypada średnio to tym bardziej nie będę sobie nią zawracać głowy. :)

    OdpowiedzUsuń