wtorek, 8 listopada 2016

Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]


Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedstawienia tak wymagającego tematu w powieściach docelowo przeznaczonych dla nastolatków. W końcu problem gwałtu należy przedstawić tak, by ująć w nim całościowo bardzo potężny bagaż psychologiczny poszkodowanego, skutki jego narastającej bezsilności  i strachu, w końcu reakcję otoczenia. Czy Amber Smith w swojej powieści „Co mnie zmieniło na zawsze” dorzuciła własną cegiełkę, przybliżając nam nie tylko trudną społecznie problematykę gwałtu, ale przede wszystkim portretując realistyczny wizerunek ofiary? 

Eden wcale nie zmieniła szkoła czy nagminna bezwzględność rówieśników w codziennych relacjach. Eden zmieniła jedna noc. Zmienił ją gwałt. Z nieśmiałej, zahukanej wręcz nastolatki przeistacza się w zimną, nieczułą kobietę, łamiącą serca przypadkowo poznanych mężczyzn. Ale Eden tylko z pozoru zdaje się być niewzruszona i oziębła. W rzeczywistości, głęboko w trzewiach własnego okaleczonego ciała, skrywa najgorszą tajemnicę. Pewnej nocy bowiem najlepszy przyjaciel brata, odwiedził Eden w jej własnej sypialni, zmieniając spokojne życie dziewczyny w niekończący się koszmar...
 
Eden, zamiast wyjawić najbliższym trudną prawdę, postanawia ukryć tajemnicę głęboko w sobie, a przede wszystkim stać się z dnia na dzień zupełnie inną osobą. Tłamsząc w sobie toksyczne emocje, zadaje ból nie tylko sobie, ale także swojej rodzinie i przyjaciołom, którzy wielokrotnie wyciągają do niej rękę. Ale czy nieustanne kłamstwa i pozerstwo, w końcu i przypadkowy seks z nieznajomymi, będący tylko swoistą próbą ucieczki, nie okażą się w pewnym momencie na tyle zgubne, by przepełnić czarę goryczy?

Amber Smith w swojej bestsellerowej powieści dokonała czegoś zupełnie niemożliwego: oddała niesamowicie sugestywny, do bólu wiarygodny obraz ludzkiej psychiki, bezwzględnie poturbowanej  w wyniku aktu gwałtu. Czytelnik staje się więc niemym świadkiem mrocznej, wyniszczającej przemiany głównej bohaterki, która decydując się na ukrycie mrocznego sekretu, podejmuje się codziennej walki z własnymi demonami, które z każdym kolejnym dniem rujnują dziewczynę od środka. Tak złożona i mocna, miejscami wulgarna, a przy tym jednak wciąż niesamowicie słaba i delikatna osobowość świadczą o ogromnej umiejętności autorki w kreowaniu literackich postaci.

Początkowo nie do końca potrafiłam jednak przyzwyczaić się do częstych przeskoków fabularnych: autorka z jednej sceny przechodziła niespodziewanie w drugą, nie zawierając przy tym pełnego obrazu danego wątku, przedstawiając go jakby tylko w zarysie. Dopiero z końcem lektury odkryłam rzeczywiste zamiary Amber Smith, która w swojej powieści, rezygnując z nadmiernej drobiazgowości, zdecydowała się zawrzeć pewien odcinek czasu z życia bohaterki, który stanowić miał przede wszystkim obraz jej skazanej na porażkę walki.

„Co mnie zmieniło na zawsze” zdecydowanie odróżnia się od innych powieści z gatunku. Nie sposób odnaleźć w tej historii migawek szczęśliwego życia głównej bohaterki. W końcu życie Eden do radosnych nie należało. Nie sposób zresztą odnaleźć w tej opowieści jakichkolwiek przeplatających się z sobą scen goryczy z obrazami dającymi nadzieję lepszego jutra. Ta historia jest gorzka. Jest smutna. Jest trudna i wymagająca. Ale przede wszystkim jest niesamowicie poruszająca, bowiem niesie z sobą ogromną dawkę trudnych do udźwignięcia emocji, które pozostają z czytelnikiem jeszcze na długo po skończonej lekturze. Mówiąc krótko – jestem naprawdę dumna, iż mogę patronować tak niesamowitej książce. 
Ocena: 9/10

Za egzemplarz książki do recenzji serdecznie dziękuję: 


11 komentarzy:

  1. Taki sugestywny opis ludzkiej psychiki musi wywoływać emocje. Chętnie przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że wnioskiem z przeczytania tej książki, jest to że gdy ma się problemy (chociaż w kontekście tego tytułu to za delikatne określenie) to należy zwrócić się po pomoc do rodziny i specjalistów. Z chęcią bym przeczytała

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację, temat gwałtu bardzo rzadko poruszany jest w książkach dla nastolatków. Tak jak piszesz, z pewnością nie jest to miła lektura.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję patronatu :)
    Chętnie się skuszę, pomimo ciężkiej historii.

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas 😍
    Świat oczami dwóch pokoleń

    OdpowiedzUsuń
  5. Wybacz, ale jedynie przeleciałam wzrokiem po Twojej recenzji, bo właśnie zaczęłam czytać tę książkę i nie chcę dowiedzieć się zbyt wiele ani sugerować się Twoją opinią. Jedno jest pewne - dobrze, że autorka porusza tak trudny i bolesny temat. Oby więcej takich pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie chcę przeczytać tę książkę! Nie teraz, bo nie mam takiej możliwości, ale w przyszłości jak najbardziej :D
    No i ... GRATULUJĘ PATRONATU!

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie oddziałujące na emocje pozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książkę, która tak porusza emocje, muszę przeczytać! Serdecznie gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chętnie się skuszę, muszę ją poznać. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję patronatu, jestem bardzo ciekawa tej książki!

    OdpowiedzUsuń