wtorek, 29 listopada 2016

Konkurs patronacki: "Co mnie zmieniło na zawsze"



Konkurs. Chyba każdy książkoholik lubi to słowo. :) Nie ma bowiem nic przyjemniejszego, jak wygrana książka, pachnąca jeszcze farbą drukarską, świeżutka, nowiutka. A gdy wygrany tytuł zbiera jeszcze świetne opinie, to już nic nie brakuje nam do pełni szczęścia. Dziś zapraszam Was na konkurs z książką "Co mnie zmieniło na zawsze".

Średnia ocena na portalu Lubimy czytać: 8,28 

Fragment mojej recenzji: "Ta historia jest gorzka. Jest smutna. Jest trudna i wymagająca. Ale przede wszystkim jest niesamowicie poruszająca, bowiem niesie z sobą ogromną dawkę trudnych do udźwignięcia emocji, które pozostają z czytelnikiem jeszcze na długo po skończonej lekturze."


Zasady: Co trzeba zrobić, by wygrać książkę?

1. Należy zgłosić się w komentarzu pod tym postem (zgłoszenie musi zawierać adres e-mail) oraz uzasadnić, dlaczego chciałbyś/chciałabyś przeczytać ten tytuł. Forma dowolna, daj się ponieść wyobraźni. :)
2. Warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest pozostanie obserwatorem mojego bloga oraz jeśli macie ochotę, polubienie Antykwariatu na facebooku ( nie jest to warunek konieczny!)
3. Polubcie koniecznie profil fundatora nagród: Wydawnictwo Feeria Young
3. Uczestnikami konkursu mogą być wyłącznie osoby mające adres zamieszkania w Polsce. Nie wysyłam nagrody za granicę.
4. Konkurs trwa od 29.11.2016 - 6.12.2016 (do godz. 23:59). Do 8 grudnia pojawi się post z wynikiem.
5. Zwycięzcy zostaną wybrani według mojej subiektywnej oceny.
6. Nagrodą w konkursie są dwa egzemplarze powieści "Co mnie zmieniło na zawsze".

3....2......1.....CZAS START! :)



8 komentarzy:

  1. Życzę wszystkim uczestnikom powodzenia. Jest o co walczyć :d

    OdpowiedzUsuń
  2. Obserwuję jako: Gąska
    Mail: gaska-89@o2.pl
    Profil wydawnictwa lubię jako: Martyna M.
    Książka powinna trafić do mnie, ponieważ bardzo chcę ją przeczytać i żałuję, że jeszcze do tej pory tego nie zrobiłam. Powinna trafić do mnie, ponieważ mnie też spotkało coś, co zmieniło mnie na zawsze. Powinna trafić do mnie, ponieważ u mnie dostanie honorowe miejsce w którym poczuje się "jak u siebie", powinna trafić do mnie, ponieważ lubię literaturę młodzieżową oraz trudną tematykę, powinna trafić do mnie, ponieważ okładka mnie hipnotyzuje i oczami wyobraźni widzę jak czytam ją zimową porą. Powinna trafić do mnie, ponieważ byłaby dla mnie pięknym prezentem na święta.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgłaszam się :)
    Obserwuję jako: Izabela Wyszomirska
    e-mail: iza.81@o2.pl
    Profile lubię jako: Iza Wyszomirska
    Ostatnio w moje ręce trafia praktycznie sama polska literatura. Fajnie byłoby przeczytać coś innego. Z opisu książki wiem, że temat jaki porusza w niej Amber Smith nie należy do lekkich. Tym bardziej jestem jej ciekawa oraz tego, w jaki sposób autorka sobie z nim poradziła. Czytałam Twoją recenzję i nie wiem czy udźwignęłabym tyle trudnych emocji, ale chętnie spróbuję.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgłaszam się
    Obserwuję jako: Sylwka S.
    E-mail: sylwka.sk91@wp.pl
    Chciałabym przeczytać tą książkę a jest to bardzo proste czemu, ponieważ jest to książka odpowiednia na każdą porę roku. Zacznę więc od zimy, gdy za oknem prószy śnieżek, a na termometrze temperatura spada, wtedy nalewam całą wannę gorącej wody, z dużą ilością piany, do tego dochodzą zapachowe świeczki, grzaniec w rękę, a w drugiej książkę i tak jak w wodzie zatapiam się w losy bohaterów. Jesienią, kiedy nie pada lubię chodzić do parku, aby siedząc na ławce obserwować jak wszystkie kolory tęczy na drzewach wirują i w powolnym tańcu w powietrzu opadają, wtedy wyobraźnia działa na pełnych obrotach, a każda mijająca osoba jest bohaterem mojej powieści. Wiosną gdy za oknem wszystko budzi się z zimowego snu, biorę kawę w dłoń i maszeruję na balkon i tam w jeszcze nieśmiałym śpiewie ptaków i śmiechu dzieci bawiących się na placu zabaw, czytam. Ostatnią porą roku, moją ulubioną, ale raczej każdego jest wiosna :) Kiedy za oknem słońce w pełni, pakuję swój piknikowy koszyk, pod pachę wkładam ulubiony koc w kratkę i maszeruję na pobliską łąkę, gdzie między bujną trawą rozkładam kocyk i tam jest mój świat i moje szczęście, do którego tak mało potrzeba. Delikatne promienie słońca muskają mi skórę, ptaszki śpiewają nad głową, a w głosie same uśmiechnięte myśli. Wtedy właśnie ta książka sprawi mi uśmiech na twarzy, bez względu na porę roku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgłaszam się :)
    Funpage'e lubię jako Agnieszka Monika
    Bloga obserwuję jako Agnes C.
    Mail: agnieszka.mp@vp.pl

    Chcę przeczytać tę książkę, bo po pierwsze, zachęcasz do tego swoją bardzo interesującą recenzją, którą odnalazłam kilka wpisów wcześniej. Po drugie, chciałabym poznać Eden i historię, którą napisało jej życie, choć wiem, że to będzie historia bardzo smutna i bez happy endu. Po trzecie, bardzo lubię czytać książki, które coś wnoszą do mojego życia, które otwierają mi "szerzej oczy", które poruszają moje serce, po przeczytaniu których przez dłuższy czas nie mogę się otrząsnąć. Bo wtedy wiem, że czas poświęcony na przeczytanie właśnie tej konkretnej książki nie był zmarnowany (zgodnie z zasadą: tak dużo książek tak mało czasu :)). Po czwarte, jestem kobietą. To, co spotkało Eden, mogło kiedyś spotkać mnie. Ale na szczęście nie spotkało i mam nadzieję, że nigdy nie spotka. Ani mnie, ani bliskich mojemu sercu kobiet. I po piąte, temat gwałtu jest bardzo rzadko poruszany w książkach. A szkoda. Bo uważam, że jest to problem, o którym powinno się więcej i częściej mówić i pisać. Niestety my kobiety, jesteśmy szczególnie narażone na stosowanie przez mężczyzn wobec nas przemocy seksualnej czy samego czynu gwałtu. I to bardzo często ze strony bliskich, znanych nam osób.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgłaszam się ;)
    Obserwuję jako: Gosche
    E-mail: goschebooks@gmail.com
    Baner: https://goschebooks.blogspot.com (pasek boczny po prawej stronie)
    Widziałam kilka recenzji tej książki i jedno zdanie przykuwało zawsze moją uwagę ''Tę książkę trzeba przeczytać''. Po za tym sam gwałt oraz dalsze życie po nim jest straszną tragedią i nie ma co się oszukiwać - teraz w co drugim New Adult znajdziemy ten problem bohaterek. Ale problemem autorek jest odpowiednie dostosowanie się i opisanie tego. Większości to po prostu nie wychodzi a nie będę ukrywać, że wciąż czekam na książkę, która mnie zaskoczy i wbije w krzesło. I właśnie tak recenzenci opisują ''Co mnie zmieniło na zawsze'' - jako pozycję godną uwagi. Nie ważne teraz czy uda mi się wygrać czy nie, ta książka i tak będzie stać u mnie na półce ;).

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgłaszam się!
    e-mail: edyta.cha@wp.pl
    Obserwuję i lubię na fb jako: Edyta Chmura
    Odpowiedź:
    Uwielbiam tego typu powieści – takie, które wzbudzają cały wachlarz emocji, chwytają za gardło, nie raz mocno mną potrząsną i każą sobie odpowiedzieć na wiele pytań. Dzięki temu pozostają w pamięci na długo.
    Często pożyczam książki z mojej biblioteczki, więc mam pewne wyobrażenie, co się podoba moim koleżankom. Zwykle proszą o coś lekkiego, zabawnego, broń Boże, bez życiowych dramatów. Tyle, że takich historii jest na pęczki. Literatura ma służyć nie tylko rozrywce, ale i wywołaniu refleksji, stawienia czoła trudnym tematom! Namawiam je, tłumaczę, z coraz lepszym rezultatem, muszę się pochwalić 🙂 „Co mnie zmieniło na zawsze” to kolejna pozycja do przeforsowania dla szerszego grona czytelników. Jeśli nawet w powieściach zapanuje cisza odnośnie tematu gwałtu, to jak mają odważyć się mówić dziewczyny, które go doświadczyły i nie potrafią sobie poradzić z traumą?
    Nie milczmy, nie spychajmy tematu pod dywan…bardzo chcę przeczytać tę książkę, podyskutować o jej treści, puścić w świat…

    OdpowiedzUsuń