poniedziałek, 5 września 2016

Dziewczyna z dzielnicy cudów

Charakterna, odważna i bezkompromisowa – tak w zaledwie trzech słowach można określić bohaterkę najnowszej powieści Anety Jadowskiej. Dziewczynę, której nie sposób nie polubić za jej niekonwencjonalną osobowość, dystans w kontaktach z innymi ludźmi oraz godną pozazdroszczenia energię i siłę. Nikita, bo tak brzmi jedno z jej imion, przemierza ulice magicznego świata na szybkim i okazałym motocyklu, zawsze przy tym przechowując, dla własnego bezpieczeństwa, broń w kaburze.

W końcu świat, w którym, na co dzień żyje główna bohaterka, nie cechuje się spokojem, ciszą i względnym bezpieczeństwem.  A właściwie dwa alternatywne światy: Wars i Sawa, w których to na kilometr wyczuwa się niezmierzone pokłady niebezpiecznej magii, zdolnej przemienić w sekundzie miłego sąsiada zza ściany w śmiercionośnego potwora kąsającego każdego, kto niefortunnie pojawi się na jego drodze.  

Główna bohaterka, od dzieciństwa tresowana, pod czujnym okiem matki, na bezwzględną morderczynię, kieruje się w życiu nadrzędną zasadą: „nie ufaj nikomu”. Nic więc dziwnego, że do tej pory kobieta, jako członkini Zakonu Cieni, działała w pojedynkę, a każda próba sparowania jej z potencjalnym kompanem, kończyła się niefortunnie dla tego drugiego. Wszystko zmienia się w dniu, gdy samotną ścieżkę Nikity przecina Robin – zupełnie nowy partner, przydzielony przez matkę dziewczyny, który na pierwszy rzut oka wydaje się zupełnie nieprzystosowanym do życia w Warsie mężczyzną.

Jednak nietypowy spokój Robina, ufność, którą dość szybko obdarza Nikitę sprawia, iż początkowo zupełnie niewiarygodny układ, stopniowo zaczyna przybierać znamiona prawdziwego partnerstwa. Idealną zaś próbą do sprawdzenia, nie tylko umiejętności, ale przede wszystkim wierności nowego partnera, okazuje się być porwanie lokalnej piosenkarki, w której odnalezienie włącza się Nikita. Czy nowy partner głównej bohaterki sprawdzi się, jako wierny kompan w walce z nieczystą magią? Jak zakończy się ta nietypowa sprawa, która zaprowadzi dziewczynę do miejsc, które z pewnością wolałaby ominąć? 

„Dziewczyna z dzielnicy cudów” ZACHWYCA! Niebanalna i cyniczna Nikita, która zawsze ma własne zdanie, daleka jest bowiem od tych powszechnych, niepewnych siebie i delikatnych bohaterek, z którymi dotychczas miałam do czynienia sięgając po literaturę współczesną. Wysportowana i wygadana chłopczyca, a przy tym niesamowicie inteligentna kobieta, z miejsca zyskuje sympatię czytelnika. Jeśli dodamy do tego zachwycającą kreację świata przedstawionego oraz genialne i dowcipne, zapadające w pamięć dialogi, to bez wątpienia otrzymujemy lekturę, która nie tyle sprawia dużo przyjemności podczas czytania, co po prostu sama się czyta. 

Brutalny świat, wokół którego toczy się cała historia, przedstawiony jest za pomocą plastycznych, oddziałujących na wyobraźnię czytelnika opisów. Opisów, których w mojej opinii, było niestety ciut za dużo. I to chyba jedyne niedociągnięcie, na które zwróciłam uwagę podczas lektury powieści. Momentami brakowało mi bowiem tych wszystkich zabawnych dialogów i ciętych ripost, które autorka z powodzeniem wplatała do swojej historii. 

Nie miałam dotychczas okazji poznać pióra autorki, ale już teraz z całą pewnością wiem, że Aneta Jadowska tworzy świetne, dobrze nakreślone postacie, które stanowią niejako fundament całej opowieści. Zresztą to właśnie bohaterowie są bezsprzecznie najmocniejszym elementem najnowszej książki autorki, na których dalsze losy z niecierpliwością już czekam. A Was z pełnym przekonaniem namawiam do osobistego poznania głównej bohaterki. Tylko bądźcie czujni – dziewczyna bywa bowiem często bardzo niebezpieczna i groźna dla nieznajomych. :) 
Ocena: 8/10

  
 
                                                             

11 komentarzy:

  1. Też nie znam jeszcze twórczości tej autorki, ale bardzo zaintrygowałaś mnie tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorkę kojarzę z pewnej serii, ale jak do tej pory nie miałam okazji poznać jej pióra.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio, przeglądając stronę wydawnictwa, rzuciła mi sie w oczy, jednak jej nie zamówiłam, może jeszcze to zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze nie znam pióra tej autorki, wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przede wszystkim zwróciłam uwagę na okładkę, która jest świetna.
    Nie miałam okazji poznać dzieł autorki, jednak po tej recenzji chce to zrobić;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś może się skusze, ale jeszcze nie teraz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem mega zaintrygowana! Brzmi jak idealna książka! Chociaż główna bohaterka to kobieta, autora to kobieta i Polka - zwykle trzymam się od takich książek z daleka. I tak okładka <3 Jak na premierę to jakoś o niej cicho w blogosferze, a coś czuję, że warto aby jak najwięcej ludzi się o niej dowiedziało ;>

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja uwielbiam Anetę Jadowską. Czytam wszystko co wyjdzie spod jej ręki :) „Dziewczynę...” oczywiście już mam i dziś wieczorem mam zamiar zacząć czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od razu ląduje na liście książek do zdobycia ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super zdjęcie.
    Mam w planach twórczość Jadowskiej, ale zamierzam najpierw zapoznać się z serią o Dorze Wilk, a potem zastanowię się nad innymi powieściami autorki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Co mogę powiedzieć o Dzielnicy Cudów? Książka jest niesamowicie dobrze napisana. Barwne opisy alternatywnej Warszawy, rozbudowana charakterystyka postaci co powoduje, że bohaterowie są jakby wyjęci ze świata realnego. Aneta Jadowska piszę swoje książki w taki sposób aby czytelnik mógł zżyć się z bohaterami, żeby można było znaleźć jakiś wspólny czynnik, który spowoduje, że od pierwszych stron nasza sympatia będzie bezgraniczna do bohaterów. Sama główna bohaterka, Nikita – znienawidzona w serii o Dorze Wilk w tej książce zyskuje moje poparcie. Nikita ma coś w sobie, że chciałbym powierzyć jej własne życie. Dlaczego tak myślę? Zachęcam do sięgnięcia po Dzielnice Cudów a zapewniam, że będziecie chcieli aby alternatywna Warszawa istniała naprawdę.

    OdpowiedzUsuń