środa, 3 sierpnia 2016

Gotowanie jest super




Lubicie gotować? Mieszanie, krojenie, siekanie i wszystkie te typowo kuchenne czynności sprawiają Wam dziką przyjemność? Smakowita woń, ulatniająca się z przygotowywanych potraw, wywołuje na Waszych twarzach szczery uśmiech, a pora posiłku w Waszych domach jest wyjątkowo celebrowana? Jeśli na wszystkie zadane powyżej pytania odpowiedzieliście twierdząco, to książka finalisty programu Master Chef z pewnością przypadnie Wam do gustu. Jeśli jednak gotowanie przywołuje przed Wasze oczy przede wszystkim nużący obraz mozolnego stania przy gulgocących garach, to gwarantuję Wam, iż wspomniana książka kucharska tym bardziej Wam się spodoba!

„Gotowanie jest super” autorstwa Adama Kozaneckiego łączy w sobie przede wszystkim tradycyjne, lokalne smaki, kultywowane w jego rodzinnym Uniejowie. Finalista programu Master Chef nie ukrywa bowiem, iż domowe jedzenie spełniło niebagatelną rolę w jego życiu, stało się bowiem wyznacznikiem tego, co pyszne i zdrowe. I to właśnie tymi rodzinnymi potrawami dzieli się autor w swojej debiutanckiej książce, przekonując, iż gotowanie może być procesem przyjemnym, a wspólne kucharzenie od lat łączy ludzi i łagodzi obyczaje. 

Sukces całej książki tkwi, w mojej opinii, przede wszystkim w artystycznie sfotografowanych potrawach, na których widok apetyt odbiorcy szybko wzrasta, wywołując potrzebę samodzielnego stworzenia podobnego dania. I tak, rozpoczynając lekturę tej niezwykłej, wypełnionej aromatem rodzinnych potraw książki, mamy okazję nauczyć się piec domowej roboty chleb żytni z pszennymi otrębami, który w połączeniu z masłem i szczyptą soli, nieodwołalnie przywodzi na myśl dom rodzinny. 

Oprócz kilku propozycji na smakowite i energetyczne śniadania, w których przewinęło się kilka przepisów na pasty drobiowe czy rybne, frittatę czy tzw.perduty, czyli klasyczne jajka na szpinaku lub jarmużu, pojawia się rozdział poświęcony aromatycznym zupom. Autor przedstawia przepisy m.in. na tradycyjny kapuśniaczek na żeberkach wieprzowych, zupę szczawiową, czy w końcu, doskonale znaną z literatury, czarną polewkę z mniej znanym dodatkiem w postaci galaretki z gruszek.  

Czym byłaby jednak książka kucharska bez rozdziału, w którym królują desery i kaloryczne słodkości? Adam Kozanecki nie zapomina o wymagających podniebieniach czytelników, które w sposób szczególny upodobały sobie słodkie ciasta i ciasteczka. Autor przemyca do swojej książki sprawdzone receptury, czy to na tarte z jabłkami i płatkami migdałowymi, czy domowej roboty kisiel truskawkowo-agrestowy, czy w końcu pyszne i uzależniające (próbowałam!) słodkie różane bułeczki. 

Jestem zachwycona przepięknym wydaniem książki, bogatym w artystyczne, zapewniające nie tylko smakowe, ale i estetyczne doznania, fotografie. Kilka przepisów zaproponowanych w książce koniecznie zaznaczyłam, by w wolnej chwili, śladem autora, skomponować wybrane danie, czerpiąc przy tym niesamowitą przyjemność z samego tylko procesu gotowania.
9/10

Za egzemplarz książki do recenzji serdecznie dziękuję: 

 

17 komentarzy:

  1. Niby jest tak, że interesujące nas przepisy można znaleźć bez problemu w Internecie. Ale warto mieć takie książki, gdzie smakowitości są zebrane w jednym miejscu, najczęściej okraszone pięknymi zdjęciami. Ciekawa pozycja, chyba dobra na prezent dla mojej koleżanki. Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię gotować! Takie porządnie zrobione książki jeszcze bardziej mnie do tego zachęcają. Ładne zdjęcia, apetyczne dania, zrozumiałe instrukcje przygotowania - to już książka dla mnie. :)

    Pozdrawiam,
    Czytanie Naszym Życiem

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię gotować, więc zgadzam się z tytułem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mu kibicowałam w programie, może więc skuszę się na tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię gotować, ale mogę sprezentować tę książkę mojej mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ładnie Adaś rozwija kulinarne skrzydła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam dużo książek kucharskich i ciągle pojawiają się nowe, które chętnie bym nabyła.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pewnie kiedyś sięgnę po tą książkę kucharską, tym bardziej, że lubię jej autora ;). Ale na razie muszę wykorzystać przepisy z tych, które mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się i chyba mam typ na książkę - prezent dla koleżanki, która uwielbia MasterChefa ;>
    A wałek i młotek dołączone do zestawu? ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię przesiadywać w kuchni i stale próbować coś nowego. Jak już wypróbuję zaplanowane przepisy to pewnie złapię za tę książkę :)
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta książka jest wprost stworzona dla mojego męża. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z moją dietą, która wyklucza gluten, mięso i praktycznie większość produktów pochozenia zwierzęcego, to raczej nie mam czego szukać w takich książkach :)


    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie tego typu książek ostatnio jest na pęczki :< Niestety rzadko z nich korzystam xD

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam i bardzo mi się podoba ta książka 😃choć przyznaję że jeszcze nic z niej nie ugotowałam...

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam gotować, więc będę miała tę pozycję na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam Adama Kozaneckiego i na pewno zakupię sobie tę książkę ;) teraz są wakacje to mam trochę więcej wolnego czasu to wypróbuję jakieś przepisy! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;) http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię gotować i taka książeczka by mi się przydała ^^

    OdpowiedzUsuń