środa, 17 sierpnia 2016

Alive. Żywi


"Alive. Żywi" to pierwszy tom bestsellerowej trylogii Generacje autorstwa Scotta Siglera. Cała historia rozpoczyna się nietypowo i mrocznie, bo w chwili, gdy dwunastoletnia bohaterka nagle budzi się pod wpływem bólu, wywołanego ostrą, wgryzającą się w jej szyję igłą, w dusznej i ciasnej przestrzeni. Ciemne otoczenie to nic innego jak trumna, w której dziewczyna, z zupełnie niewiadomych dla siebie przyczyn, niespodziewanie się znalazła.

Okazuje się jednak, że ciemna i głucha trumna, nie jest jedyną w tym rozległym pomieszczeniu, wypełnionym kurzem i brudem, a przede wszystkim ludzkimi kośćmi i stosem rozkładających się ciał. Obok znajdują się inne skrzynie, w których uwięzione są ciała dzieci. Okazuje się, że każdy z nich jest tylko małym i niedojrzałym dwunastolatkiem, choć wysportowana i kształtna sylwetka sugeruje ciało dorosłego człowieka. Dlaczego ktoś uwięził w trumnach dwunastoletnie żywe dzieci? Czy te rozległe i ciemne pomieszczenie, pełne korytarzy i labiryntów, posiada jakieś wyjście na zewnątrz? Czy grupa wystraszonych dzieciaków przetrwa tę nieludzką i chorą grę, do której udziału zostało nieświadomie zmuszone?

"Alive. Żywi" to historia wypełniona dusznym klimatem nawarstwiających się tajemnic, mroczna i hipnotyzująca opowieść, w której motywem przewodnim jest zamknięty i ciemny labirynt, pełniący równocześnie funkcję mrocznego więzienia. Te zagadkowe miejsce, w którym została uwięziona grupka nic niewiedzących dzieciaków, od pierwszej strony wzbudza ciekawość, momentami jeżąc również włos na karku. Ciasne korytarze, wypełnione szelestem przemieszczających się cicho potworów czy wszechobecny odór rozkładających się ciał niejednokrotnie oddziałują na wyobraźnię czytelnika, zmuszając go również do postawienia pytania: "kto stoi za  uwięzieniem grupki niewinnych dzieci w tym śmiercionośnym miejscu?".

W pewnym momencie jednak, ten specyficzny klimat sekretów i niedomówień, zaczął mnie dość mocno irytować. Nie potrafiłam się kompletnie odnaleźć w tej historii. Seria kolejnych wydarzeń, zamiast wyjaśniać podjęte wcześniej wątki, prowokowała do nowych tajemnic, które momentami wprowadzały niemały rozgardiasz w głowie czytelnika. Na uwagę zasługuje jednak cała plejada ciekawych, dobrze zarysowanych i charakternych postaci, które wyróżniają się raz niezwykłą inteligencją, drugi raz godną podziwu odwagą czy siłą. Ciekawym elementem jest również fakt, iż bohaterowie, na skutek ostatnich wydarzeń, stracili pamięć, choć z każdą kolejna stroną powieści, dawne wspomnienia zdają się stopniowo do nich powracać.

Jeśli już mowa o bohaterach, warto w tym miejscu wspomnień o całkowicie zbędnym dla mnie wątku miłosnym, który mimo iż ledwo zarysowany, kompletnie nie pasował do całościowego, bardzo mrocznego klimatu powieści. Po co wplatać w całą tę duszną historię elementy dwuznacznych spojrzeń i słodkich rozmów zakochanych? Nie mam pojęcia.

Trudno mi jednoznacznie stwierdzić, czy w ogólnym rozrachunku, książka przypadła mi do gustu, czy też nie. Autor z pewnością wykazał się świetną znajomością meandrów ludzkiej psychiki, która w obliczu niebezpieczeństwa, dąży przede wszystkim do zwierzęcego przetrwania. Już na początku urzekł mnie również złowieszczy, pełen tajemnic klimat książki. Nie do końca jednak potrafiłam się odnaleźć w dość specyficznym piórze autora, który cechował się mnóstwem słów i wydarzeń, pozornie jakby wyrwanych z kontekstu, dopiero w finale powieści przybierających już konkretne kształty. Dlatego kwestię oceny książki pozostawiam Wam osobiście, mam bowiem wrażenie, że tytuł ten wymaga samodzielnego osądu czytelnika.
Ocena: 6/10

Za egzemplarz książki do recenzji serdecznie dziękuję:


 *** 
Dziś wyjeżdżam, dlatego kontakt z internetem będę mieć mocno ograniczony. Dopiero w poniedziałek poodwiedzam Wasze blogi. Korzystajcie z ostatnich dni sierpnia. Trzymajcie się! :)



12 komentarzy:

  1. Swego czasu słyszałam o tej książce, ale na razie nie mam na nią wielkiej ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że książka budzi dość ambiwalentne uczucia. Mam ją na półce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba nie taka bestsellerowa ta trylogia, skoro trudno Ci się ustosunkować do powieści.
    Udanego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz usłyszałam o tej książce na zagranicznym booktubie i jestem jej ciekawa. Tajemnice mogą mi się bardzo spodobać, jednakże ten wątek miłosny o którym wspomniałaś może mi nieco przeszkadzać... Może kiedyś zdecyduję się na jej przeczytanie :)
    Pozdrawiam :)

    RosePerdu Books

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam już kiedyś o tej książce, ale nie jestem jakoś do niej przekonana, więc raczej nie przeczytam ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie się bardzo podobała, normalnie miałam dreszcze czytając. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba zbyt straszna jak dla mnie, ale ponieważ masz takie mieszane uczucia nie będę się przejmować, że nie sięgnę po ten tytuł ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Hm, czytałam co prawda tylko jedną opinię o tej książce, ale była tak pozytywna, że chciałam kupować ją w ciemno... Ale teraz chyba postawię na bibliotekę ;)
    Pozdrawiam ^^
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
  9. Hm, czytałam co prawda tylko jedną opinię o tej książce, ale była tak pozytywna, że chciałam kupować ją w ciemno... Ale teraz chyba postawię na bibliotekę ;)
    Pozdrawiam ^^
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna seria, podobał mi się w tym tomie klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Watek miłosny też mi nie przypadł do gustu. Miałam wrażenie, że autor stworzył postać O’Malley'a tylko po to, aby główna bohaterka miała do kogo wzdychać :/ Aczkolwiek z pewnością sięgnę po drugi tom, bo ciekawi mnie jak wszystko potoczy się dalej. Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie ta książka podbiła, im więcej autor stawiał pytań i niedomówień tym bardziej byłam zafascynowana:) Coś genialnego, oby tylko kontynuacja utrzymała poziom.

    OdpowiedzUsuń