piątek, 8 kwietnia 2016

Odkąd Cię nie ma



Nieśmiała dziewczyna, która nieczęsto wychyla się przed szereg. I pewien list, który zmusi ją do zmiany powściągliwego zachowania, do otwarcia się na szaleństwo i przygodę.

Odkąd Emily poznała Sloane, była wycofaną, zamkniętą w sobie dziewczyną, która zamiast imprez i wypadów za miasto, wolała zaszyć się w cichym domu, u boku rodziców-artystów. Dopiero pojawienie się w jej życiu szalonej i nieprzewidywalnej Sloane, sprawiło, że dziewczyna, jak na prawdziwą nastolatkę przystało, zaczęła korzystać z uroków młodości. Nic nie zapowiadało jednak, że kolejne szalone lato okaże się zupełnie dalekie od wyobrażeń obu nierozłącznych przyjaciółek. Sloane zniknęła, nie pozostawiając po sobie żadnej wiadomości. Z dnia na dzień wyprowadziła się wraz z rodzicami ze swojego domu. Dziewczyna zostawiła Emily tylko pewną nietypową listę. Spis czynności i rzeczy do wykonania, które mają obudzić w przyjaciółce szaleństwo i radość, a uśpić ograniczający ją strach i niepewność.

Czynności, których Emily bez wątpienia się boi, zdają się być jedyną skuteczną drogą, prowadzącą na ślad zaginionej przyjaciółki. Tylko, że mierzenie się z własnymi słabościami, nigdy nie jest łatwe i bezproblemowe, zawsze bowiem niesie z sobą strach i pokłady trudnych do uniesienia emocji. Pływanie nago, pocałowanie nieznajomego czy w końcu spanie pod gołym niebem – to tylko kilka z trzynastu niepozornych czynności, które doprowadzą Emily do zupełnie nowego etapu w jej życiu. A już na pewno zapewnią wakacje pełne szaleństw, przygód i pokonywania własnych słabości!

„Odkąd Cię nie ma” autorstwa Morgan Matson nie jest typową powieścią młodzieżową, opowiadającą o urokach pierwszej miłości. W tej historii bowiem to stopniowa przemiana głównej bohaterki stanowi swoisty filar, na którym z powodzeniem opiera się cała opowieść. Niepozorna lista staje się pretekstem do zmiany zachowania Emily. Charakter dziewczyny z każdą kolejną stroną stopniowo ewoluuje: z wycofanej, nie zawsze dającą się lubić postaci, staje się otwartą, znacznie pewniejszą siebie nastolatką, której czytelnik w pewnym momencie zaczyna nieświadomie kibicować.

Autorka w sposób genialny uchwyciła złożony portret głównej bohaterki, w której ścierały się z sobą dwie zupełnie różne osobowości: spokojnej i grzecznej dziewczyny oraz gotowej do ryzykownych zachowań, odważnej nastolatki. Jednak nieustanna obecność u jej boku głośnej i dominującej Sloane, sprawiła, że ta odważniejsza część jej osobowości, została niepotrzebnie uśpiona, ustępując miejsca bierności i wycofaniu. Bardzo przypadł mi również do gustu sposób kreacji postaci drugoplanowych: każda przedstawiona sylwetka charakterologiczna czy stworzona relacja między bohaterami była niesamowicie wiarygodna i przekonująca. Autorka z uwagą i detalowością zadbała o widoczny realizm całej historii, rezygnując ze zbędnego naginania faktów czy tworzenia wyidealizowanych postaci.

Warto również wspomnień, że dzięki zastosowanej retrospekcji, nawiązującej do wydarzeń sprzed niespodziewanego zniknięcia Sloane, obraz powieści jest znacznie pełniejszy, a czytelnik ma niepowtarzalną okazję doświadczyć całej palety emocji i uczuć, wczuć się w położenie każdej z postaci, w końcu zrozumieć ich zachowania i pobudki. Autorka posługując się wprawnie i z niesamowitą lekkością słowem, potrafi bez wątpienia stworzyć przekonujący obraz rzeczywistości, który na długo pozostaje w pamięci czytelnika.

„Odkąd Cię nie ma” to wciągająca, pełna przygód i szaleństw historia o poszukiwaniu siebie oraz przełamywaniu własnych słabości. Lekka, ciepła i optymistyczna lektura, która na parę godzin zapewni świetną rozrywkę Polecam.
Ocena: 8/10

Oficjalna recenzja dla:
 



14 komentarzy:

  1. Mamy podobne odczucia, co do tej książki :) wystawiłam jej taką samą ocenkę (tyle, że wyższą o 0,5). Również bardzo podobał mi się koncept tej powieści oraz to, jak autorka sobie z tym poradziła. Emily z szarej myszki stała się odważną dziewczyną, a jej przemianę bardzo przyjemnie się oglądało. Stopniowa, wyważona - a nie buch i mamy zupełnie inną dziewczynę. Samą Sloane niezbyt darzyłam sympatią. Emily przedstawiała ją w różowych barwach, a mimo to ja widziałam jej wady :) głównie! http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że nie słyszałam wcześniej o tej książce. Na tę chwilę poczyniłam inne większe zakupy książkowe, więc tę sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fabuła zapowiada się ciekawie. Lubię tego typu książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się nieźle :D Przeczytam.

    Zapraszam do siebie na dyskusję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie ciepłe lektury są dobre na takie chłodne dni. Z chęcią się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Już od momentu zapowiedzi jestem zaintrygowana tą książką, mam ją już na półce i z pewnością niedługo przeczytam, mam nadzieję, że wciągnie mnie równie bardzo :)

    http://k-siazkowyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Według mnie to świetna wakacyjna lektura - było to moje pierwsze spotkanie z Matson i na pewno nie ostatnie. Już planuję sięgnąć po najnowszy tytuł "The Unexpected Everything" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio wolę sięgać właśnie po takie lżejsze powieści, dlatego na pewno będę pamiętaj o tej książce ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Recenzja zachęca i robi się jakoś ciepło przy jej czytaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Coraz częściej sięgam po powieści młodzieżowe wiec może skuszę się i na tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię poczytać młodzieżówki raz na jakiś czas, ale na razie nie czuję potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mnie zainteresowała ta książka, muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie... chyab nie będę się przy niej dobrze bawić :(( Wygląda zbyt banalnie, niestety.

    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm... Niby nie w moim stylu, ale mogłabym dać jej szansę

    OdpowiedzUsuń