czwartek, 10 marca 2016

Tylko Ty


"A jeśli miłość przybiera postać pomarańczy i dzielić ją można w życiu więcej razy i z większą ilością osób?"

Czy można kochać dwie osoby jednocześnie, darząc je identyczną porcją uwagi, namiętności i sympatii? Jak dużą rolę przypisuje się uczuciu pierwszej miłości i czy to nie ona odgrywa niebagatelną wartość w naszym życiu, determinując późniejsze wybory? W końcu, którym momencie przekracza się cienką granicę zdrady: w fizycznym kontakcie z drugą osobą czy może już w chwili kolejnego angażującego nas emocjonalnie spotkania?

Paulina to trzydziestosiedmioletnia matka, wychowująca samotnie nastoletnią córkę. Kobieta z powodzeniem prowadzi własny sklep, w ferworze pracy wypierając wciąż żywe wspomnienie dawnej miłości. Decyzja podjęta przez bohaterkę 19 lat temu, miała bowiem niebagatelny wpływ na jej dalsze życie. Wielka, pachnąca szaleństwem i namiętnością, miłość, której owocem jest Bianka, została nagle przerwana. Przez te wszystkie lata Paulina z powodzeniem ukrywała przed córką tożsamość ojca. Zresztą sam Radek nigdy nie dowiedział się, że został ojcem. Bohaterka, nie chcąc niszczyć planów i marzeń siedemnastoletniego wówczas chłopaka, nie wyjawiła prawdy o poczętym dziecku. Jednak przypadkowe spotkanie po latach z mężczyzną, dziś znanym lekarzem, sprawia, że do serca Pauliny wkrada się niespostrzeżenie dawne uczucie, a życiem kobiety zaczyna kierować chaos.

Ewa to wierna przyjaciółka Pauliny, która od miesięcy, bez powodzenia, stara się o dziecko. Kobieta, wraz z ukochanym mężem, decyduje się w końcu na adopcję dwóch bliźniaków, których upragniona obecność w domu małżeństwa, wynagradza cały trud, związany ze żmudną procedurą adopcji. Sama Ewa, wychowana przez kochającą rodzinę, jako niemowlę, została oddana do domu dziecka przez biologiczną, nastoletnią wówczas matkę. Kobieta ponownie musi zmierzyć się z przeszłością, która pozostawiła za sobą wiele niewygodnych pytań, w międzyczasie troszcząc się również o własne małżeństwo, do którego wkrada się ostatnio rutyna i przyzwyczajenie.


„Tylko Ty”, najnowsza powieść Gabrieli Gargaś, całkowicie skradła moje serce. Autorka stworzyła pozornie prostą historię, utkaną z codziennych ludzkich przeżyć, w której nie ma widocznego podziału na zło i dobro, biel i czerń, tutaj bowiem wszelkie uczucia i emocje doskonale się zacierają, tworząc w efekcie szczery, wiarygodnie oddany portret człowieka zdolnego popełniać błędy. Autorka swoją mądrą, życiową historią, trafiającą prosto do serca czytelnika, potwierdza tylko, jak świetną obserwatorką życia pozostaje, przelewając w sposób bezbłędny emocje swoich bohaterów, ich codzienne rozterki i dylematy.

Autorka przedstawia losy kilku spokrewnionych z sobą osób: dawnych kochanków czy oddalonych przez rosnący mur codzienności małżeństw, definiując w ten sposób pojęcie miłości w naszym życiu. Pani Gabriela, z niesamowitą uwagą i wrażliwością udowadnia, że nie istnieje tylko jeden odcień miłości, że jego barwa zmienia się pod wpływem kolejnych doświadczeń, zadawanych ran czy przeżywanych radości. Pojęcie miłości bezustannie ewoluuje, zawsze jednak zmieniając życie człowieka na lepsze.

Podczas lektury książki niejednokrotnie odnosiłam też wrażenie, że wrażliwość moja i autorki nadaje dokładnie na tym samych emocjonalnych falach. Proste, wymowne opisy trafiały bowiem, za każdym razem, prosto w najczulsze punkty, siejąc niemałe spustoszenie, zmuszając do refleksji, w końcu i przekonując, że szczęście to przede wszystkim małe, niewielkie radości, z których składa się przecież nasza codzienność.

„Tylko Ty” nie jest typową historią o miłości. W tej opowieści bowiem namiętność zaciera się z przyjaźnią i oddaniem, a przyzwyczajenie i rutyna staje się ogniwem do zmiany własnych zachowań. Życiowa i mądra opowieść, którą serdecznie Wam polecam.
Ocena: 8/10

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję:






14 komentarzy:

  1. Mamy wszystkie książki tej pisarki, bardziej dla siostry, ale jeszcze żadnej nie czytała. Spotykam się jednak z samymi pozytywnymi opiniami na temat ,,Tylko Ty".

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że i mnie przydała się taka książka, która porwie serce, zagra na emocjach i pozostanie na długo w pamięci. Autorki nie znam, dlatego tym chętniej przeczytałbym "Tylko ty". :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko Ty czeka na swoją kolej, liczę że niebawem się uda sięgnąć :) To będzie moje drugie spotkanie z autorką i jestem ciekawa czy nadal będę lubiła jej twórczość czy wręcz przeciwnie...
    Asiu, może to już kiedyś pisałam, nie pamiętam, ale proszę rozważ moją prośbę o powiększenie czcionki. Mimo, że wzrok mam dobry to jednak często odpuszczam czytanie u Ciebie, bo strasznie męczą mi się oczy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuję, że moja wrażliwość również odnalazłaby się w tej książce. Będę miała ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie napisałaś o tych emocjonalnych falach, tych samych, na których nadaje autorka. Bardzo zachęciło mnie to do przeczytania tak poruszającej lektury. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam twórczości autorki, czuję, że pora nadrobić zaległości

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo, bardzo, bardzo intryguje mnie ta powieść, więc na pewno niebawem sięgnę po nią! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dopiero co skończyłam czytać "Drogę do domu" i zakochałam się w piórze pani Gabrieli.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam jeszcze twórczości autorki. Być może poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam tę książkę na stronie wydawnictwa. Jestem jej niezmiernie ciekawa. Myślę, że przypadłaby mi do gustu.

    Pozdrawiam serdecznie!
    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, nie słyszałam nic o tej książce, ale naprawdę udało Ci się mnie zachęcić.

    Buziaki,
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Autorka nie jest mi obca :D
    Dlatego nie wątpię, że jest to lektura godna uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mogłabym spędzić przy tej książce miłe chwile:)

    OdpowiedzUsuń