poniedziałek, 25 stycznia 2016

Złączeni



Zawód lekarza nie jest profesją, która angażuje uwagę człowieka, tylko i wyłącznie podczas wykonywania rutynowych obowiązków w ramach godzin pracy. Medycyna bowiem, wymaga największego zaangażowania emocjonalnego: łączy w sobie odpowiedzialność za ludzkie życie. Jednak czy lekarz ma prawo decydować o dalszym życiu lub śmierci swojego podopiecznego, stając się jego „ziemskim bogiem”? 

Pewnego dnia do szpitala w Seattle trafia ofiara tragicznego wypadku samochodowego – poturbowana kobieta, której pochodzenia, lokalna policja nie potrafi wprost ustalić. Mimo nagłośnienia sprawy w ogólnokrajowych mediach, poszkodowana wciąż pozostaje anonimową N.N.  Podczas operacji, dochodzi do groźnych powikłań, które mają niebagatelny wpływ na życie kobiety – N.N. znajduje się w stanie śpiączki, a jej organizm sztucznie podtrzymywany jest przez medyczne aparatury.

Lekarzem podejmującym się opieki N.N. zostaje Charlotte. Doświadczona pani doktor, nie zdaje sobie jednak sprawy, że z chwilą przyjęcia pod swoje skrzydła tragicznej ofiary wypadku, jej praca zawodowa zacznie niebezpiecznie zacierać się z granicą życia prywatnego, a anonimowa N.N., stanie się o wiele bliższa jej sercu, niż powinna. Charlotte nie tylko zacznie interesować się wizerunkiem tajemniczej pacjentki, która ułatwić ma szybkie zlokalizowanie najbliższej rodziny ofiary, co przede wszystkim zagłębi się w historię N.N., jej tragicznej przeszłości, która niespodziewanie, zacznie łączyć z życiem prywatnym pani doktor…

Niewiele dotychczas przeczytałam powieści, które tak obrazowo zarysowują życie zawodowe i prywatne lekarzy, z całym emocjonalnym bagażem, który nieodłącznie towarzyszy im podczas pracy z poszkodowanymi. Seria „Kobiety to czytają” po raz kolejny nie zawodzi czytelników, oddając do ich rąk historię trudną, wymagającą, skłaniającą do wielu refleksji nad istotą zawodu lekarza – praw i obowiązków lekarzy, codziennych dylematów i wyrzeczeń. 

Carol Casella z niezwykłą umiejętnością splata z sobą losy dwóch, zupełnie obcych sobie kobiet, tworząc w efekcie przepiękną historię o trudach życia: o beznamiętnej chorobie, która bezwolnie czyha na nasze zdrowie w najmniej odpowiednim momencie. O nieszczęśliwej miłości, której płomień został zduszony w zarodku, przez wichurę napływających doń przeciwności. W końcu o trudach zawodu lekarza, o ogromnej odpowiedzialności za ludzkie życie, o nieustannym zacieraniu się granicy między pracą zawodową a przywiązaniem do pacjenta. 

Przed przystąpieniem do pisania własnej recenzji, zapoznałam się z kilkoma opiniami innych blogerów, którzy bardzo często zarzucali książce nudną, mało dynamiczną fabułę czy chaotyczność niektórych wątków. Początkowo i owszem, trudno zrozumieć zasadność wystąpienia niektórych bohaterów, ale z każdą kolejną stroną, ich obecność zostaje jasno określona, nadając odpowiedni kierunek całej historii. Jeśli chodzi o tempo prowadzenia akcji, książka należy do powieści typowo refleksyjnych, która zmusić ma czytelnika do cichej zadumy nad istotą świata, do zweryfikowania własnych poglądów. Dla mnie „Złączeni” to kawał dobrze skrojonej, mądrej literatury, która oprócz tego, że oferuje paletę dobrze zarysowanych postaci, to w dodatku wzrusza, wstrząsa, mimowolnie zakleszczając się w pamięci czytelnika. Dla mnie mocne 8/10! 

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję: 

http://bonito.pl/

13 komentarzy:

  1. Twoja recenzja przekonuje mnie i mam zamiar zapoznać się z tą powieścią.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie też trafiam raczej na opinie, że jest dość monotonna i nużąca. Sama nie wiem, co mam o niej myśleć, gdyż fabularnie mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już o tej książce i przyznam, że takie połączenie losów kobiet mnie zaintrygowało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam "Złączonych" ostatnio w bibliotece - następnym razem wypożyczę tę lekturę, bo widzę, że warto. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam w planach przeczytać,ale z czasem zapomniałam o tej pozycji...

    OdpowiedzUsuń
  6. Tematyka medyczna i praca lekarzy interesują mnie, a także rozwój medycyny, więc jak najbardziej jestem za.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Złączeni" to dobra książka, ale nie powaliła mnie na kolana pomimo naprawdę świetnej historii. Aczkolwiek bardzo doceniam ją za refleksyjność. Porusza bardzo kontrowersyjne tematy :)

    Tydzień z Agnieszką Opolską do wygrania 3 egzemplarze Anny May
    http://artemis-shelf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie czytałam już kilka razy, że książka jest nieco nudna i dlatego nigdy nie planowałam po nią sięgnąć, ale może jednak się zdecyduję. Lubię powieści, które skłaniają do refleksji i nie dają o sobie zapomnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o tej książki i jestem jej bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O tej pozycji rzeczywiście krążą różne opinie, lecz przyznam, że treść budzi moją ciekawość. Może przeczytam, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanawiałam się czy wybrać tę książkę, czy "Znikasz" ostatecznie padło na tę drugą, ale po Twojej recenzji na pewno skuszę się na "Złączeni" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Swojego czasu było dość głośno o tej książce, w wolnym czasie będę musiała ją przeczytać, bo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń