wtorek, 24 listopada 2015

Playlist for the Dead. Posłuchaj, a zrozumiesz.




Czy niepozorny pendrive z muzyką może stać się kluczem do poznania zagadki samobójczej śmierci? Dlaczego piętnastoletni chłopiec targnął się na swoje życie? W końcu, czy samobójstwo to akt odwagi czy słabości? 

Sam musi nauczyć się żyć dalej. Bez towarzystwa najlepszego przyjaciela, dotychczas zawsze obecnego u jego boku. Bez jego nieustannych uwag i wzajemnych koleżeńskich sprzeczek. Hayden popełnił samobójstwo. Chłopiec postanowił bezwzględnie odciąć się od nawarstwiających się problemów -  zażył garść tabletek, które sowicie popił alkoholem. W momencie, gdy serce Haydena zastyga w swej nieustannej pracy, wyobcowany Sam musi zmierzyć się ze stratą i nieznośną pustką, która z dnia na dzień staje się coraz bardziej dotkliwa. 

Główny bohater, zawsze pewien relacji łączących go z Haydenem, nagle zaczyna poznawać mroczne sekrety przyjaciela, które ten starannie przed nim ukrywał. Wieloletnia zażyłość naznaczona jest bowiem widocznymi lukami, które Sam stopniowo próbuje wypełnić. Sugerując się stworzoną przez Haydena playlistą, podąża tropem kolejnych zagadek, tym samym odsłaniając prawdę o przyjacielu. Przed chłopcem rysuje się portret zakompleksionego samotnika, który pragnął przede wszystkim akceptacji kolegów. Muzyka, w tym przypadku, nie tylko stanie się najlepszym remedium na tęsknotę, ale przede wszystkim poszerzy perspektywę widzenia wielu osób. 

„Playlist  for the Dead” to książka, która nie tyle skupia się na sylwetce zdesperowanego bohatera – samobójcy, co  raczej prezentuje wzruszający obraz przeżywania żałoby. Sam bowiem obwinia się za tragiczną śmierć przyjaciela, piętnuje swoją obojętność, zapominając przy tym, że w rzeczywistości Hayden, nie szukał wsparcia i pomocy, zamykał się na innych, był wycofany, pielęgnując w sobie własną niewiarę i zwątpienie. Książka autorstwa Michelle Falkoff to powieść smutna, ale miejscami jakby chłodna, pisana z dystansu, bez głębszego wglądu w zawoalowane uczucia i emocje bohaterów. 

Ten swoisty dystans, który sprawił, że autor powieści prezentował tylko powierzchownie swoje postaci, w konsekwencji przyczynił się również do tego, że z pozoru ciężka i trudna tematyka śmierci, aż tak bolesna nie była. Podczas lektury książki, o wiele częściej czułam się jedynie cichym obserwatorem, podążającym posłusznie za kolejnymi śladami, prowadzącymi nieodwołalnie do odkrycia źródeł popełnionego samobójstwa, zamiast aktywnym uczestnikiem, przeżywającym z bohaterami ból straty. 

„Playlist for the Dead” to historia specyficzna, w której nie występują zaskakujące zwroty akcji czy fabularne napięcia, wywołujące niespodziewane wypieki na twarzy. Opowieść o wiele bardziej skupia się na psychice bohaterów, ich przeżyciach i codzienności, nierzadko naznaczonej samotnością. Warto jednak w tymi miejscu zwrócić uwagę, że ten swoisty dystans, o którym wyżej wspominam, może być umotywowany stylem samego autora, który w prosty, nieprzekoloryzowany sposób, pochyla się nad problematyką nastoletnich prześladowań. W powieści nie mamy niepotrzebnych wzniosłości i zbędnego moralizatorstwa, wszystko podane jest w szczery i jednoznaczny sposób. 

Nie potrafię wprost ocenić recenzowanej powieści, bowiem z jednej strony, cała historia skłoniła mnie do wielu cennych refleksji nad ludzką kondycją, z drugiej zaś, przedstawiona historia była opowiedziana zbyt lekko i subtelnie, miejscami jakby pobieżnie, tym samym kolidując z wagą poruszanego tematu. Nie wiem, czy to przez wzgląd na postawioną dość wysoką poprzeczkę, ale „Playlist for the Dead” nie do końca jednak spełniło moje oczekiwania. 
Ocena: 6/10 

Za egzemplarz książki do recenzji bardzo serdecznie dziękuję

7 komentarzy:

  1. Lubię czytać powieści młodzieżowe, ze śmiercią też mogą być, ale ta mimo wszystko jakoś mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba wolę bardziej standardowe powieści, w których występują zaskakujące zwroty akcji i skrajne emocje. Na razie sobie odpuszczę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem, czy odnajdę się w tak specyficznej historii. Wolę chyba jednak nie ryzykować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Temat i specyfika tej powieści jest dla mnie na tyle intrygująca, że muszę koniecznie sama się przekonać, jaka jest naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam już wiele dobrego o tej ksiażce, a ja pragne ją przeczytać ze względu na tematykę samobójstw wśród młodzieży, którą bardzo jesyem zainteresowana :>
    Zapraszam:
    kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie dla mnie. Zaskakujący temat :)

    OdpowiedzUsuń