piątek, 13 listopada 2015

Plaga samobójców



Przeszłość i idący z nią w parze kolaż różnobarwnych, często podnoszących na duchu wspomnień, to fundament życia każdego człowieka. Bowiem to właśnie nasza historia i doświadczenia, które mimowolnie dzięki niej zdobywamy, budują nasz charakter, kreują marzenia, szlifują umiejętności. A co, gdy wszystkie zachowane wspomnienia niespodziewanie zostaną wymazane, a w naszej głowie pozostanie trudna do wytłumaczenia pustka? 

Światem wykreowanym przez Suzanne Young rządzi nietypowy Program, którego głównym celem ma być przede wszystkim walka z czyhającą w każdym zaułku śmiercią. Nastolatki na całym świecie masowo popełniają samobójstwa, szerząc ideę szybkiej i łatwej śmierci, jako najlepszej broni na wzmagające się ataki przygnębienia i depresji. Tylko czy osnuty dobą sławą rządowy Program, rzeczywiście jest najlepszym narzędziem do walki ze śmiercią? Czy nasze wspomnienia, faktycznie zatruwają zdrowy organizm, siejąc w nim stopniowe spustoszenie? 

Siedemnastoletnia Sloane na własnej skórze doświadczyła potęgi zła, jaką niesie z sobą widmo niespodziewanego samobójstwa. Jej brat, z którym łączyła ją wyjątkowo cenna zażyłość, również odebrał sobie życie, pozostawiając po sobie jedynie puste łóżko i cały inwentarz bólu i trudnych wspomnień. Głównej bohaterce książki pozostał jedynie ukochany chłopak – James, z którym wspólnie, na swój własny sposób, zdaje się walczyć z istniejącym system. Z Programem, który w ich odczuciu, eliminuje wszystkie wspomnienia, zmieniając bliskich ludzi, w obce, wydrążone z uczuć maszyny. 

Sloane i James, wzajemnie podnoszący się na duchu w chwilach zwątpienia, obwarowani murem obojętności na szerzące się zło, w końcu również i oni zaczynają nosić w sobie niepokojące myśli o samobójstwie. Tylko co z wzajemnymi obietnicami o wiecznej miłości, która pokona chory system i utoruje drogę do szczęścia? 

Zakochałam się w tej historii! „Plaga samobójców” to niebanalna, oryginalna, świetnie napisana dystopia, która od pierwszej strony wprowadza czytelnika w specyficzny nastrój niepokoju i oczekiwania. Żywi, oddziałujący na wyobraźnię czytelnika bohaterowie, z wiarygodnym zapleczem psychologicznym i rozterkami, które z chwilą rozpoczęcia historii, nie są nam obce.

 Przede wszystkim ujęła mnie silna i charakterna Sloane, która w chwili walki o własną miłość, gotowa jest kombinować, przybierać różne maski, w końcu i kłamać w żywe oczy najbliższym osobom. Jej postawa, w odróżnieniu od biernych zachowań innych postaci, wywołuje szczery podziw i niedowierzenie, a przede wszystkim aprobatę i sympatię czytelnika. 

„Plaga samobójców” nie zawiodła mnie na żadnej stronie! Każda scena w książce jest przemyślna i zaskakująca, wlewając mimowolnie w serca czytelników specyficzną atmosferę grozy i niepokoju. Autorka w całą historię wplotła przeogromny ładunek emocjonalny, który sprawia, że całej opowieści nie da się zapomnieć jeszcze na długo po skończonej lekturze. I choć cała historia ma pewne niedociągnięcia, choćby za mało nakreśloną genezę Programu, to jednak w skrytości ducha liczę na to, że jej szerszy rys zostanie przedstawiony w kolejnych tomach. 

Trudno w młodzieżowych dystopiach o pewną innowacyjność. Jednak Suzanne Young wykorzystała w pełni potencjał całej historii, nie zawodząc czytelników zarówno na polu emocjonalnym, jak i dynamicznej, zaskakującej akcji. Od dziś „Plaga samobójców” dumnie prezentować się będzie na szczycie listy moich ulubionych książek! Gorąco polecam! :) 
Ocena: 8,5/10  

Za egzemplarz książki do recenzji serdecznie dziękuję: 

 

18 komentarzy:

  1. Fabularnie zapowiada się ciekawie i tak, jak piszesz, nieco innowacyjnie. Fajnie, że powstają zaskakujące książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo Twojej pozytywnej recenzji jakoś nie mam przekonania do tej książki. Aczkolwiek nie skreślam jej całkowicie.

    OdpowiedzUsuń
  3. O Jezu, okładka tak mnie zachwyca że ohoho! <3 Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się ją przeczytać ;)
    Buziaki! <3
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo... coś ciekawego! Nie dosyć, że dystopia to jeszcze związana z samobójstwami. Wydaje się być mocną książką.

    OdpowiedzUsuń
  5. O jejku chyba muszę przeczytać tę książkę. Mam nadzieję, że mi się to niedługo uda.

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. O jejku chyba muszę przeczytać tę książkę. Mam nadzieję, że mi się to niedługo uda.

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Książkę już mam na półce, w najbliższych dniach po nią sięgnę. Mam nadzieję, że i mnie treść nie zawiedzie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi również książka bardzo przypadła do gustu, chyba nawet odrobinkę bardziej niż Tobie ;-) Szczególnie urzekł mnie wątek romantyczny, który był idealny w każdym calu!

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam już wiele dobrych opinii na temat tej książki i mam zamiar sięgnąć po nią w najbliższym czasie. Liczę na to, że i mnie przypadnie do gustu :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że potencjał został wykorzystany. Mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja to jestem ciekawa drugiego tomu :D
    Obecnie ten tom jest u koleżanki :d

    OdpowiedzUsuń
  12. Zakochałam się w okładce <3 A co do treści to zobaczymy ;)
    Zapraszam: http://czytam-pisze-recenzuje-polecam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Od bardzo dawna chciałam przeczytać tę książkę, nie mogę się wprost doczekać, kiedy w końcu trafi w moje ręce! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeżeli chodiz o tą pozcję, to mam ją już na ku od chwili zapowiedzi.
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi ciekawie i myślę, że chętnie poznam tę historię ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. O tej książce ostatnio bardzo głośno. A Ty tylko jeszcze bardziej utwierdzasz mnie w przekonaniu, że powinnam po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Po skończeniu tej powieści doceniłam wagę wspomnień :) Podzielam Twój zachwyt :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazwyczaj trzymam się z dala od fantastyki, ale ta książka mnie korci i być może kiedyś się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń