piątek, 9 października 2015

Wywiad z Patrycją Gryciuk

Weekend! Tym krótkim, obiecującym słowem rozpoczynam dziś swój piątkowy post! :) A w międzyczasie, zapraszam Was na rozmowę, którą miałam zaszczyt przeprowadzić z autorką książki "450 stron" - Patrycją Gryciuk! 


Pytanie 1: „450 stron” to Pani druga powieść w dorobku literackim. Co Panią zainspirowało do napisania tej historii? 
 

Nie było to chyba nic bardzo konkretnego. Chciałam po prostu napisać historię, która przedstawia wydawniczy światek od kuchni, w dodatku chwilami w krzywym zwierciadle, jak również opisać ten wspaniały stan, którym jest moc pisania. :) Uważam ten temat za interesujący. Zawsze mnie intrygował. Wiem też, że ludziom podoba się motyw książki w książce. Postanowiłam to wykorzystać, jak i prawdziwe doświadczenia z wydaniem mojego debiutu. Miałam też ochotę na coś mniej emocjonalnego, coś spokojniejszego. Co nie znaczy nudnego, bo w „Stronach” sporo się dzieje. Myślę, że „450 stron” stało się właśnie tego typu odskocznią, po huśtawce emocjonalnej, jaką zaserwowałam czytelnikom w”Planie”. 
 

Pytanie 2: Z perspektywy czasu, proszę powiedzieć, co było najtrudniejsze podczas tworzenia „450 stron”? 
 
Uwaga! Mini spoiler. Chyba połączenie ze sobą wątków kryminalnych z wątkiem romansowym. Chciałam, żeby dobrze współgrały i żeby czytelnik cały czas zastanawiał się, czy i jak są połączone. Chodzi oczywiście o postać Młodego, jako podejrzanego. 

 
Pytanie 3: W swoich książkach, tworzy Pani specyficzny gatunkowy kolaż, łączący elementy romansu i powieści sensacyjnej. Który z tych dwóch, wymienionych wyżej gatunków, jest Pani jednak bliższy? 
 
Tak, bardzo lubię tego typu „mieszanki”. Nigdy nie chciałam pisać książek, które są klasycznymi przykładami danego gatunku. Lubię eksperymentować, lubię coś nowego, książki-hybrydy. Ostatnio, jedna z blogerek literackich napisała, że „450 stron” to książka nietypowa. Przyznam, że bardzo mi się to spodobało, bo taki był mój cel. Poza tym, który autor chciałby pisać książki „typowe”? ;)
Lubię wychodzić z utartych szlaków i ryzykować na nowych ścieżkach. Odkrywać i proponować czytelnikowi coś osobliwego, nowego. Mam nadzieję, że to mi się udaje. „Plan” nie jest przecież typowym romansem, a „450 stron” nie jest typowym kryminałem. Moja następna książka też nie będzie niczym „typowym”. To mogę państwu zapewnić. :) Nie będziecie się nudzić. Pytanie tylko, czy wszyscy są na to gotowi?
Jeżeli chodzi o czytanie, to oczywiście sama też lubię czytać powieści nieszablonowe. Takie są, moim zdaniem, najciekawsze. Nie mam chyba jakiegoś jednego ulubionego gatunku. 
 

Pytanie 5: A po jakie książki, na co dzień, sięga Patrycja Gryciuk? :)
 

Bardzo różne. Często polecane przez znajomych. Obyczajowe, kryminały, romanse, thrillery... Chyba wszystko oprócz fantasy, choć ostatnio też mi się zdarzyło. Czasami czytam tzw. młodzieżówki. Uwielbiam też wracać do literatury dziecięcej, szczególnie teraz, kiedy mam komu czytać. 
 

Pytanie 6: Pisarstwo to Pani (spełnione:)) marzenie z lat dzieciństwa. Skąd ta nietypowa, jak na dziecko, fantazja? 
 

Pewnie dlatego, że rodzice czytali mi sporo bajek do poduszki. Pomyślałam wtedy, że to musi być niesamowite: móc samemu stworzyć coś, co zabiera nas w świat wyobraźni. Rewelacja! :D 
 

Pytanie 7: Stan czytelnictwa w Polsce pozostawia wiele do życzenia. Statystyki mówią same przez siebie: Polacy nie czytają! W jaki sposób zachęciłaby Pani społeczeństwo do sięgania po książki? 
 

Pewnie zaczęłabym od zmiany listy lektur w szkołach. :) 
 

Pytanie 8: I na koniec, proszę tylko powiedzieć, jakich słów użyłaby Pani, by przekonać potencjalnych czytelników do przeczytania „450 stron”? :)
 

Jak zaczniesz czytać wieczorem, to skończysz dopiero rano, na ostatniej stronie. 

***
Dziękuję serdecznie autorce za poświęcony czas, ciekawe odpowiedzi, a przede wszystkim...szybkość w działaniu :)  A Was, moi Drodzy, zapraszam na jutrzejszy post z recenzją książki "450 stron". Do zobaczenia!

 

12 komentarzy:

  1. Gratuluję wywiadu. Bardzo ciekawie się go czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy wywiad :). Książkę czytałam i moje zdanie znasz. Ale chętnie bym przeczytała debiutancką powieść autorki - "Plan".

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam książkę i to była niezwykle interesująca lektura. Liczę na to, że autorka napisze coś więcej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy wywiad :) Książki jeszcze nie czytałam, ale dużo o niej słyszałam i chcę się sama przekonać jak to z nią jest (czy rzeczywiście będę ją czytać całą noc ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy wywiad. Czekam na Twój wpis o książce.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wywiad, i ciekawe odpowiedzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zmiana kanonu lektur to podstawa. Fajny wywiad, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy wywiad :) Gratuluję :)
    Najnowszą książkę autorki mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Krótko i konkretnie. To dobrze, że autorka nie lubi typowości w powieści. A co do zmiany listy lektur... nie sądzę, aby to znacząco wpłynęło na zmianę czytelnictwa. Trzeba zacząć znacznie wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Książki jeszcze nie czytałam, ale mam mieszane uczucia do niej, bo recenzje są różne. Chyba sama muszę sprawdzić:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję wywiadu :)) Muszę przeczytać ,,450 stron" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny wywiad! Na dodatek rekomendacja - całkowicie mnie przekonuje. :) Gdybym dzięki recenzjom moich ulubionych blogerek, nie miała tworu autorki na liście do przeczytania, w tej chwili bym ją dopisywała. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń