piątek, 11 września 2015

Ten jeden rok



Z pewnością każdy z Was przeczytał choć raz w życiu książkę, których towarzyszących jej emocji, do dziś nie potrafi do końca zdefiniować. Piękna, wzruszająca historia o miłości? Brzmi zbyt banalnie. Człowiekowi przed oczami mimowolnie nasuwa się obraz zakochanej pary, której wspólna ścieżka miłości, poprzecinana jest przeszkodami niedomówień i zazdrości. Mądra, nieszablonowa opowieść o przeznaczeniu, które tuż za rogiem knuje, mota i ustala naszą przyszłość? Brzmi już trochę lepiej, ale wspomniana oryginalność, nie jest w stanie w dalszym ciągu oddać ducha całej powieści, nazwać wszystkich emocji i uczuć, rodzącego się i wykluczającego wzajemnie podekscytowania i spokoju. Najnowsza powieść Gayle Forman: „Ten jeden rok”, należy właśnie do tego typu historii: opowieści, której niezwykłości, uroku i piękna, nie jestem w stanie przybliżyć w żadnej swojej recenzji. 

Autorka po raz kolejny oddaje do rąk czytelnika nietypową historię o miłości, która wymyka się wszelkim schematom:  brak bowiem w całej opowieści wzniosłych słów obietnic zakochanych, wzajemnych gestów oddania i szacunku, cichych westchnień i miłosnych utyskiwań. Miłość i wszelkie jej pochodne stanowią tło powieści, ni to rozmyte, ni jaskrawe i dominujące, które nie bombarduje czytelnika dosadnością i przewidywalnością w przebiegu wątków, tylko tworzy specyficzną aurę wyczekiwania i tajemnicy, nastraja akcję powieści w rytm spowolnionych dudnień stęsknionego serca. 

Cała opowieść nawiązuje bezpośrednio do historii opowiedzianej w pierwszym tomie, kiedy to w ciągu cudownych, niezapomnianych dwudziestu czterech godzin, zostają splecione z sobą losy dwóch pokrewnych dusz: Allysson i Willema. Wspólny wypad do Paryża zapoczątkuje bowiem przygodę pełną namiętności i ryzyka, uczucia i intymności, która po upływie doby, dotkliwie zostaje przerwana… W drugiej części powieści, cała historia opowiedziana jest z perspektywy Willema, który po powrocie z romantycznej, budzącej wiele wspomnień Francji, dociera do rodzinnego Amsterdamu, by już tam, wśród towarzystwa przyjaciół i dawnych imprezowych przyzwyczajeń, zmagać się z poczuciem samotności. 

Jednakże ulice rodzinnego miasta oraz specyficzna atmosfera Amsterdamu, ożywia wspomnienia z dzieciństwa, niosące z sobą widmo bólu i straty. Chłopak wyrusza więc ponownie w podróż, gdzie prześlizgując się po terenach gorącego Meksyku czy Indii, śledzi nie tylko trop ukochanej dziewczyny z Paryża, pielęgnując z uwagą wszelkie zachowane w sercu wspomnienia, ale przede wszystkim dociera do źródeł własnych słabości i pragnień, które przez lata umotywowały jego zachowania. Czy Willem zrezygnuje w końcu z nieustannej ucieczki, którą niewątpliwie jest jego życie i zdecyduje się na własną rękę przesądzić o swoim przeznaczeniu? Gdzie znajduje się Allysson, jego ukochana Lulu i czy w końcu parze uda się ponownie spotkać? 

Gayle Forman ma specyficzne pióro. Styl, który nie tylko, za pomocą subtelnych obrazów, z mocą oddziałuje na wyobraźnię czytelnika, ale przede wszystkim definiuje pojęcie miłości w jej najczystszym, najszlachetniejszym wydaniu. Wśród współczesnych autorów, nie znam nazwiska, które z takim wyczuciem i smakiem, jak robi to właśnie Gayle Forman, potrafi opowiadać o miłości, otulając ją w codzienność i powszechną szarzyznę, sprawiając, że jej szeroko pojęta definicja, nie chełpi się od wzniosłych słów i euforycznych czynów, tylko swoją misternie utkaną kompozycją tęsknoty i wyczekiwania, przenika ciepłem i nastrojowością. To moje trzecie spotkanie z twórczością autorki, które po raz kolejny wywołało eskalację uczuć i emocji. Już w trakcie lektury powieści, zastanawiałam się zresztą, jak zdołam uwolnić się z ram tej historii, ostudzić wszelkie emocje i z uśmiechem stanąć u progu nowej powieści. W dalszym ciągu nie mam pojęcia… Może Wy macie jakiś pomysł? 
Ocena: 10/10

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia :)
 

30 komentarzy:

  1. Mam zamiar przeczytać obie części. Bardzo ciekawa recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Siostra lubi tę pisarkę. Ta seria podoba jej się trochę mniej, ale drugi tom musimy kupić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w planach tę książkę. Cieszę się, że jest tak wysoko oceniona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszyscy chwalą tę autorkę, a ja nadal jej nie znam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maksymalna ocena, wow, jestem pod wrażeniem. Chętnie poznam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam pierwszą część, zrobiła na mnie duże wrażenie. Teraz chętnie poznałabym tą historię z męskiej perspektywy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. 10/10? Noo to bardzo wysoko. Pewnie bym tyle nie dała, ale może spróbuję przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. 10/10? Noo to bardzo wysoko. Pewnie bym tyle nie dała, ale może spróbuję przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię książki autorki więc z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam pióra autorki, ale skoro dałaś 10...!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam już pierwszy tom na półce i nie mogę się doczekać kiedy go przeczytam :-) uwielbiam autorkę za jej poprzednią serię i jestem pewna że i ta mnie zauroczy ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. ,,Zostań, jeśli kochasz' nie do końca przypadło mi do gustu, ale może dam jeszcze jedną szansę autorowi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie chciałam czytać ZJK, ale ta książka zbiera dużo więcej dobrych opinii, więc pierwsza część ląduje na liście do kupienia/przeczytania! ;) Pozdrawiam!

    coffeethebook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow! Jaka pozytywna recenzja i wysoka nota. Zatem nie pozostaje mi nic innego, jak koniecznie sięgnąć po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie zapoznałam się z tomem pierwszym, więc o tym nie mam co marzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Drugi tom o wiele lepszy od pierwszego. Autorka pisze rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ohhh jestem zachwycona! Musze przeczytać tą książkę! Uwielbiam "If i stay" więc myślę, ze będę zachwycona tą pozycją...

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapisuję :) lubię, gdy książka potrafi wzbudzić takie emocje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Koniecznie muszę przeczytać! Jesteś kolejną osobą, którą ta ksiażka zachwyciła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam tę autorkę za "Zostań, jeśli kochasz" i "Wróć, jeśli pamiętasz". Kiedy dowiedziałam się, że zostaną wydane kolejne jej powieści, wiedziałam, że będę musiała po nie sięgnąć. Jednak jeszcze nie zdobyłam wcześniejszego, ani tego tomu.
    Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  21. Po Twojej recenzji mam wielką ochotę od razu sięgnąć po książki autorki (niestety nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z żadną z nich)!

    OdpowiedzUsuń
  22. Poluję i już nie mogę się doczekać aż ją w końcu dorwę! Zapowiada się autentycznie cudownie, a ja w ogóle darzę wielką sympatią tę autorkę, także nie wątpię, że i mnie przypadnie do gustu. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  23. Twórczość tej autorki do mnie nie przemawia. Czytałam dwie książki i nie urzekły mnei na tyle, żebym miała ochotę na kolejne.

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jeszcze nie dotarłam do żadnej książki Forman, ale muszę to kiedyś nadrobić..

    OdpowiedzUsuń
  25. Tej autorki czytałam jedynie ,,Zostań, jeśli kochasz", chętnie sięgnę po pozostałe jej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Od początku, kiedy usłyszałam o premierze tej powieści, chcę ją przeczytać. Twoja recenzja jeszcze bardziej podsyciła moją ciekawość, zwłaszcza, że miałam już okazję przekonać się ja autorka czaruje słowem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zwykle takich nie czytam, ale w sumie - czemu nie? Mogę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ostatnio Gayle Forman stała się bardzo popularną autorką, ale nie miałam do tej pory styczności z żadną z jej książek - z jakiegoś powodu ani okładki, ani opisy nie zachęcają mnie do sięgnięcia po jej powieść. Oceniasz ją jednak niezwykle wysoko, więc chyba będę musiała dać jej szansę :)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  29. Koniecznie muszę sprawdzić co takiego jest w twórczości tej autorki, że wszystkie moje pokrewne dusze się w niej zakochują ;)

    OdpowiedzUsuń