wtorek, 1 września 2015

Kopciuszek



Piękna i wzruszająca, z widocznie zarysowanym morałem, w którym dobro, w ostatecznym rozrachunku zwycięża , wynagradzając biednej i pracowitej dziewczynie, zło doświadczane  ze strony macochy i jej leniwych córek. „Kopciuszek” to jedna z najstarszych, a przy tym najchętniej czytanych baśni, która co noc przed snem, wzrusza kolejne pokolenia dzieci. Nic  więc dziwnego, że na rynku wydawniczym pojawiają się kolejne wznowienia słynnej baśni, które przy zachowaniu jej pierwotnej wersji, cieszą oko coraz atrakcyjniejszymi wydaniami.


Wydawnictwo Media Rodzina podjęło się wydania klasycznej baśni o Kopciuszku, autorstwa francuskiego baśniopisarza epoki baroku - Charlesa Perraulta, w której najnowsza edycja ukazuje się w tłumaczeniu Zofii Beszczyńskiej, a całość uświetniają piękne, artystyczne ilustracje Roberta Innocentiego, utrzymane w zachwycającym stylu lat dwudziestych. Obrazy, których główną scenerię stanowi dawna klimatyczna Anglia, z niesamowitą precyzją i drobiazgowością oddają aurę dużego miasta: brukowane uliczki, osnute gęstą mgłą tajemnicy i zagadki, czy przepiękne, starodawne posiadłości jego mieszkańców. Robert Innocenti zawarł w swych ilustracjach nie tylko ujmującą architekturę dawnej Anglii, ale zwrócił również uwagę na panującą wówczas modę, zwyczaje i tradycje.

Jestem szczerze zachwycona ogromnym talentem ilustratora, widocznym w bezbłędnych ruchach ręki czy zamiłowaniem do  detalu. Jego obrazy, które wzbogaciły i uświetniły wydania  takich  bajek jak: „Dziadek do Orzechów”, „Pinokio” czy „Opowieść wigilijna”, są świadectwem niezwykłego realizmu i precyzji, zaskakując przy tym widza mnogością ukazanych perspektyw. Warto zwrócić również uwagę na całościowe wydanie książki, które dumnie prezentować się będzie na półce w naszej domowej biblioteczce. Twarda oprawa i gruby, kredowy papier stanowi idealne uzupełnienie klasycznej baśni o Kopciuszku - młodej dziewczyny, która w obliczu życiowej tragedii, odnajduje w końcu upragnione szczęście w zgubionym na balu, kryształowym małym pantofelku. Polecam!
Ocena: 10/10
                                                                                                                                                      
Recenzja napisana dla portalu Duże Ka:

23 komentarze:

  1. Jedna z piękniejszych baśni, a wydanie przepiękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, widzę, że bal był retro :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, jakaś świeższa odsłona "Kopciuszka". Ale równie piękna i zachwycająca!

      Usuń
  3. Jedna z moich ulubionych baśni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę, ciekawa moda panuje w tym królestwie. ;) Chyba pierwszy raz widzę tego rodzaju sukienki na baśniowych ilustracjach. Podobają mi się. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przyznać, że i mi takie wydanie mi by się spodobało ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie historie!
    Kopciuszka mam w domu - w różnych wersjach :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam z 5 wydań tej bajki ;) Chyba moja ulubiona historia z dzieciństwa ;)

    www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Ilustracje zdecydowanie intrygują mnie najbardziej. Chętnie chociażby przejrzałabym tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana książka i piękne wydanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tą książkę warto mieć na półce : )

    OdpowiedzUsuń
  11. Egzemplarzu ,,Kopciuszka" akurat nie mam w domu, a wydanie jest bardzo ładne, więc muszę sobie koniecznie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie piękne wydanie. Muszę je mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kopciuszek to jedna z moich ulubionych bajek z dzieciństwa. Bardzo lubię wersję Disneya, ale pamiętam również inne bardziej krwawe w których siostry obcinały sobie stopy aby zemścić się w pantofelek. Ta książeczka wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze uwielbiałam tę bajkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, jakie piękne zdjęcie! Z chęcią bym przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Strasznie mi się podoba to wydanie, właśnie ze względu na klimat czasów. :) Będę musiała się nad nim zastanowić. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja córka kocha tę bajkę, ale nic jej nie przekona do patrzenia na obrazki z kreską kogoś innego, niż studio Disneya ;)
    Szkoda, bo te są równie piękne.

    OdpowiedzUsuń