czwartek, 24 września 2015

Elegantki. Moda ulicy lat 50. i 60. XX wieku




„Jak długo dziewczyna potrzebuje zwierciadła, nadzieja nie przepadła”  - czy słowa rozpoczynające książkę Agnieszki Janas oddają faktyczny obraz polskiej rzeczywistości powojennej w sferze mody?

Troska o własny wygląd, podyktowana chęcią wyróżnienia się z tłumu, stworzenia od podstaw własnego indywidualnego wizerunku, kiełkuje chyba w każdej prawdziwej kobiecie już od dzieciństwa, gdy to spoglądając z niemym podziwem na rzetelne przygotowania swojej mamy, dostrzega nie tylko czasochłonny rytuał  pielęgnacji całego ciała czy wykonania upiększającego makijażu, ale przede wszystkim staranne dobieranie całego ubioru: palety różnobarwnych ciuchów, butów czy torebek, zestawienia odpowiednio z sobą pasujących kolorów i faktur. Zainteresowanie modą, talent do tworzenia z zupełnie prostych, niczym niewyróżniających się ubrań, idealnie dobranych, pięknych zestawów, to cenna umiejętność, którą z pewnością posiadały bohaterki książki Agnieszki L. Janas „Elegantki. Moda ulicy lat 50. i 60. XX wieku”. 

Recenzowany tytuł przedstawia sylwetki trzynastu znanych lub mniej kobiet, które pochodziły z różnorodnych środowisk: arystokracji, polskiej inteligencji, z wielopokoleniowej rodziny rzemieślników czy zamożnego chłopstwa. Bez względu na wykonywany zawód, pochodzenie czy stan majątku, każdą z tych kobiet charakteryzowało pragnienie wyróżnienia się z masy układnego i posłusznego tłumu, chęć walki z ówczesną szarzyzną, w końcu dążenie do podkolorowania i ubarwienia tej szaroburej powojennej rzeczywistości, w której nie było  miejsca na wszelkie ekstrawagancje i szaleństwa. Do czasu.

Ówczesne magazyny o modzie czy profile znanych osobistości ze świata filmu i muzyki, stanowiły dla tych kobiet niesłabnące źródło inspiracji w tworzeniu własnych wyszukanych strojów. O wyglądzie danego ubioru decydował bowiem wówczas przede wszystkim: oryginalny pomysł, szeroka wyobraźnia i umiejętności krawcowej, która tworzyła od podstaw całe stroje. Istotą modnego ubioru był także dobrej jakości, porządny materiał, o który w tamtych czasach nie było łatwo, kiedy sklepowe półki straszyły głuchą pustką, a eleganckie i niezniszczone buty były synonimem prawdziwego luksusu. Bohaterki powieści, wzorem książkowej Scarlett O'Hary, niejednokrotnie na „wielkie wyjście” zmuszone były wykorzystać stare domowe zasłony do stworzenia zupełnie nowej kreacji czy nosić ufarbowane pastą do zębów pantofle! Ich pracochłonne, acz efektywne zabiegi, poznawane z perspektywy czasów zdominowanych przez tzw. sieciówki, z pewnością stanowią dla współczesnego czytelnika pewną abstrakcję, w końcu też niezwykle cenną lekcję samej historii, przemycaną w niewielkiej i przyjemnej dawce.

„Elegantki. Moda ulicy lat 50. i 60. XX wieku” zachwyca nie tylko formą prowadzenia narracji i ciekawym ujęciem tematu mody w ówczesnych latach, ale przede wszystkim zaspokaja nasze poczucie estetyki i piękna porządnym wydaniem książki: twarda okładka, kredowy i gruby papier, wypełniony licznymi czarno-białymi fotografiami stanowić będzie idealne dopełnienie eleganckiej biblioteczki. Polecam!
Ocena: 9/10 

9 komentarzy:

  1. już nawet sam tytuł mnie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również, chętnie sięgnę po tę książkę :)

      Usuń
  2. O, wiem, komu na prezent bym mogła taką książkę dać :). Szkoda, że dopiero teraz ten post przeczytałam, bo akurat się jej urodziny zbliżają. Ale w sumie ten, co wybrałam, też się może spodoba - ładne akcesoria zwykle trafiają w dziesiątkę ;). // Czytałaś może "Luksus, dlaczego stracił blask" Dany Thomas? Pewnie by Ci się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fotografie na pewno dodają uroku treści. Z chęcią przeczytam tę publikację.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ufarbowane pastą do zębów pantofle? 0_o Tak się robiło? Ale w sumie pasta zostawia białe ślady, więc dla jasnych butów to mógł być jakiś ratunek.

    Tak czy siak, chętnie bym zajrzała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym zajrzała do tej publikacji:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chcę! :) Na pewno jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna publikacja do przeczytania, a także na prezent dla kogoś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawe. :) Modą co prawda się nie interesuję jakoś specjalnie, ale akurat na temat mocy z lat 50 i 60 mogłabym przeczytać. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń