środa, 29 lipca 2015

Tuż za rogiem + wyniki konkursu



Jak bardzo rozstąpić się może wspólna małżeńska ścieżka? Czy pustka, potęgowana przez sztuczne gesty, kłamstwa i nieczułość  może zostać jeszcze wypełniona? W końcu, gdzie zaciera się granica między małżeńskim obowiązkiem a przyzwyczajeniem i wygodą?

Tomasz to spełniony zawodowo mężczyzna, wprawiony w walce biznesmen, który nie boi się nowych wyzwań, a adrenalina i ryzyko to turbina, napędzająca jego codzienne zachowanie. Monika to wycofana marzycielka, niespełniona malarka, która przez ostatnie lata żyje w nieustannym marazmie, martwym zawieszeniu, spowodowanym poczuciem klęski i niewyjaśnionym konfliktem z samą sobą. Dwoje ludzi, niegdyś szaleńczo zakochanych, dziś zupełnie sobie obcych, rozczarowanych nie tylko własnym małżeństwem, ale gdzieś w głębi, życiem i dokonanymi w przeszłości wyborami. Tomasz i Monika, zajęci własnymi problemami, żyją obok siebie, nie dbają o własne uczucie, którego wątły płomień, w huraganie kłótni i sprzeczek, powoli wygasa. Czy dopiero widmo tragedii otworzy oczy bohaterów i przewartościuje ich życie? Ale czy na wzajemne zrozumienie i odbudowanie szacunku nie jest już czasem za późno? Jaką rolę odegra w tej małżeńskiej, psychologicznej rozgrywce tajemniczy, bezdomny mężczyzna w długim, wysłużonym płaszczu?

"Tuż za rogiem" to owoc literackiej współpracy autora powieści sensacyjnych, byłego policjanta, Roberta Ziółkowskiego i wrażliwej romantyczki, autorki książek typowo obyczajowych, Magdaleny Kawki. Po raz pierwszy miałam okazję poznać utwór pisany z dwóch różnych perspektyw, przez jedyny w swoim rodzaju autorski  duet. I choć przed lekturą powieści nie nastawiałam się na prawdziwą literacką ucztę, z jej osobliwymi, niezapomnianymi smaczkami, to jednak w efekcie otrzymałam oryginalną, wymykającą się wszelkim schematom historię, w której prym wiedzie przede wszystkim płaszczyzna psychologiczna, analiza zachowań bohaterów, w końcu stopniowe odkrywanie rosnącego dystansu w zakochanym małżeństwie.

Cała historia rozpoczyna się ostro, krwawo i bezwzględnie - na jednym ze spokojnych, bogatych osiedli, w starannie umeblowanym, drogim mieszkaniu zostają znalezione ciała dwóch denatów - zmasakrowane zwłoki małżeństwa, które - jak wskazują wszystkie poszlaki - wzajemnie zadało sobie śmiertelne ciosy kuchennym nożem. Od tej chwili czytelnik wraca do przeszłości, do pasma wydarzeń sprzed śmiertelnej masakry, które stopniowo prowadzić mają do obrazu wzajemnego zabójstwa. Czytelnik poznaje szczegóły małżeńskiego pożycia dwóch zakochanych, którzy z dnia na dzień, w codziennym biegu i potęgującej szarzyźnie rzeczywistości, powoli zatracają gdzieś własną miłość. Autorzy powieści z niesamowitą szczegółowością odmalowują przemiany zachodzące w psychice bohaterów, które w sposób bezwzględny, odzierają ich ze znamion szacunku i zrozumienia.

"Tuż za rogiem" to  pełen sprzeczności, misternie utkany portret dwóch różnych osobowości, skrajnych żywiołów - spokojnej i chłodnej w obyciu Moniki oraz energicznego, pewnego siebie Tomasza. Jestem pod wrażeniem tej swoistej walki żywiołów, która dokonuje się na oczach czytelnika, przedstawiając rezultat wzajemnego zaniedbania i lenistwa w małżeństwie. Historia pisana z dwóch perspektyw: wrażliwej duszy  Magdaleny Kawki i stanowczej osobowości Roberta Ziółkowskiego, jest tym bardziej wiarygodna, bowiem odwzorowuje faktyczne myśli i rozterki, charakterystyczne przecież dla różnych płci. Z rosnącym zainteresowaniem i wypiekami na twarzy poznawałam myśli bohaterów, ich wahania i wątpliwości, które stopniowo prowadziły do tragedii wzajemnego oddalenia. Cała historia napisana jest pięknym, obrazowym językiem, w który niepostrzeżenie wkrada się specyficzny klimat nostalgii i ...oczekiwania. Oczekiwania, bezwzględnie prowadzącego bohaterów w okowy wzajemnych zdrad i nieporozumień.

Podczas lektury "Tuż za rogiem" nie mogłam wyjść z podziwu, jak wiernie autorzy powieści odmalowują psychikę swoich postaci, w efekcie tworząc kameralny, acz bolesny obraz małżeńskiej walki. Dawno nie czytałam tak mądrej, życiowej historii, w której bezbłędnie przedstawiona jest ułomna sylwetka człowieka, z jego słabościami i wadami, talentem do (nie)zbędnej analizy i komplikowania sobie życia. Cała opowieść jest przemyślana i wiarygodna, każdy przedstawiony w niej obraz jest autentycznym odbiciem naszej codzienności, rzeczywistości naznaczonej niedomówieniami i półprawdami, rzeczywistości mogącej rozgrywać się tuż za rogiem. I choć pozornie historia zdaje się być oczywista, finalny obraz jest bowiem od początku znany czytelnikowi, to autorzy powieści przygotowali dla czytelnika niemałe zaskoczenie, serwując mu kilka niespodziewanych rozwiązań.

"Tuż za rogiem" to fascynujący, wypełniony potężnym ładunkiem emocjonalnym, momentami nawet mrożący krew w żyłach obraz małżeńskiego dramatu, w który stopiono wkrada się szara codzienność i rozczarowanie idealizowanym dotychczas wizerunkiem partnera, Tuż za rogiem" to kawał genialnej polskiej literatury, którą każdemu pragnę szczerze polecić. Historia, która nie da o sobie szybko zapomnień...
Ocena: 8,5/10

Za egzemplarz książki do recenzji bardzo serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.



****
Wyniki konkursu z "Akademią Dobra i Zła".

Dziś w końcu do Was przybywam z wynikami konkursu, w którym do wygrania była książka "Akademia Dobra i Zła". Mój narzeczony wcielił się w rolę maszyny losującej i wytypował jedną liczbę spośród zbioru, którą każdemu kolejno z osobna przypisałam. Kto jest dziś szczęściarzem?

                                                      Kornelia Pikulik-Czyż !!! 

Serdecznie gratuluję! A już w piątek startuję z nowym konkursem, w którym tym razem do wygrania będą dwa nowe, świeżutkie i pachnące egzemplarze "Tuż za rogiem"!  Zapraszam :)  

22 komentarze:

  1. To zdecydowanie coś dla mnie. Masakra, krew, a to wszystko oprawione małżeńskim dramatem. Nic, tylko czytać ;)
    Serdecznie gratuluję Kornelii i z niecierpliwością oczekuję kolejnego konkursu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ,,Tuż za rogiem" mnie jak najbardziej zainteresowało. A Kornelii oczywiście gratuluję :))

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem ciekawa tej książki.. a nuż po nią sięgnę..
    Gratulację :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja!
    Jak mogłaś mi to zrobić i TAK ją napisać? A ja się nie skusiłam na tę książkę.... Teraz tak mocno żałuję, to przez Ciebie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Książką mnie zainteresowałaś, choć zaczynając czytać Twoją recenzję nie byłam do niej specjalnie przekonana.
    Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem bardzo ciekawa książki, już dla samego zarysu psychicznego postaci. Z chęcią przeczytam.
    Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka chyba dla mnie. Świetna recenzja :D
    Gratuluję zwyciężczyni !

    Pozdrawiam:*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Proszę, jaki udany duet. Zachęciłaś mnie do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawiłaś mnie tym autorskim duetem i stworzonym przez niego bohaterami. W takim razie wypatruję konkursu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Serdecznie gratuluję wygranej w konkursie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Totalnie mnie zaskoczyłaś pisząc, że ''"Tuż za rogiem" to owoc literackiej współpracy autora powieści sensacyjnych, byłego policjanta, Roberta Ziółkowskiego i wrażliwej romantyczki, autorki książek typowo obyczajowych, Magdaleny Kawki.'' W takim razie koniecznie chce poznać dzieło stworzone przez ten niezwykły duet.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam nigdzie jeszcze o tej książce, ale zaintrygowałaś mnie ją.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem ogromnie zaciekawiona, więc z niecierpliwością czekam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba nie mam ochoty na małżeński dramat...

    OdpowiedzUsuń
  15. Dwie różne osobowości-może być ciekawie. Zwrócę uwagę na tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
  16. Co do książki - odniosłam podobne wrażenie. Ogólnie cała historia bardzo mi się podobała. Naprawdę mnie pochłonęła.
    A zwyciężczyni - gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A miałam mieszane uczucia co do tej książki. Teraz już wiem, że błędem by było jej nie przeczytać :)
    A Kornelii gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O! Pierwsze słyszę o tej książce, ale w tej chwili, czuję się co najmniej zaintrygowana. :) Dwie perspektywy mówisz... Bardzo ciekawe. Choćby dla tych różnych punktów widzenia, mogłabym spróbować poznać tą książkę. :)
    Gratuluję zwyciężczyni! :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  19. już nawet sama okładka mnie przyciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję! Bardzo się cieszę. :) Twój mąż ma dobrą rękę.
    Twoja propozycja literacka też mnie bardzo zainteresowała. Lubię takie emocjonujące lektury. A skoro piszesz, że jest genialna, to nie mam wątpliwości, że mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń