wtorek, 7 kwietnia 2015

Kotek Mamrotek


Kotek Mamrotek - doskonale znany dzieciom bohater historyjek publikowanych w kultowym Świerszczyku, tym razem z dowcipem opowiada swoją własną, odrębną historię, w której prym wiodą minimalistyczne czarno-białe obrazki, a sam tekst okrojony jest do niezbędnego minimum.

"Kotek Mamrotek" autorstwa Piotra Olszówki to pozycja przeznaczona dla najmłodszych czytelników, bowiem to nie sama treść stanowi istotę książki, a właśnie proste, sugestywne obrazki, które kolejno ponumerowane, mają ułatwić odbiorcom przyswajanie poznawanej historii. Ilustracje, choć czarno-białe, z pewnością oddziałują na wyobraźnię, zmuszając czytelnika do stopniowego poznawania historii oraz własnej osobistej analizy, opartej na ciągu przyczynowo-skutkowym. Książeczka, jak żadna inna znana mi historia, wyzwala kreatywność, ćwiczy spostrzegawczość oraz uczy wyciągania wniosków. Bo choć historia Kotka Mamrotka opowiada z humorem rok z życia naszego uroczego bohatera, to w rzeczywistości autor nie oddaje czytelnikowi gotowej opowieści, pozwalając mu na kreowanie, swojej własnej i niepowtarzalnej historyjki.

Proste i minimalistyczne obrazki układają się w swoisty komiks, który jest świetną alternatywą dla tradycyjnych i kolorowych bajek, zaś krótki komentarz dla każdej opowieści, ułatwia własną analizę, w końcu nakierowuje młodego czytelnika na odpowiednią interpretacją historii o Kotku Mamrotku, nie krępując przy tym niepotrzebnie kreatywności dziecka. Książeczka prowadzi czytelnika przez cały rok z życia kociego bohatera, w którym nie tylko cieszymy się pierwszym śniegiem, przyodziewając w ciepłe ubranie pokracznego bałwana, ale również ozdabiamy pisanki czy zbieramy smaczne grzyby.

"Kotek Mamrotek" to nietypowa pozycja, która przy wtórze humoru i dowcipu, za pośrednictwem sugestywnych rysunków, uczy najmłodszego czytelnika tworzenia własnej i niepowtarzalnej historii. Polecam!
Ocena: 8/10

Za egzemplarz książki bardzo serdecznie dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia:)



16 komentarzy:

  1. Jestem już taka stara, że go nie kojarzę. o.O
    Mimo zachęcającej recenzji ja jednak nie jestem przekonana do zapoznania się z tą książką. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno coś takiego innego. Na razie nie mam w planach zakupowych, ale może za kilka lat się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka świetna pozycja, sama dla siebie bym ją zgarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  4. "Za dziecka" w moim domu "Świerszczyk" gościł co tydzień, ale Kotka Mamrotka nie kojarzę. Jak się nadarzy okazja, to z bratankami poczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie poznałabym Kotka Mamrotka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mama kupiła siostrzenicy wczoraj książkę. Nie dotarła do domu- Kasia zaczęła wyrywać z niej strony. Widzę, że tu kartki są cienkie, więc poczekam rok.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe, książka musi byc świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Będę polecać, gdyż widzę, że warto.

    OdpowiedzUsuń
  9. Poluję na tę książeczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama bym sobie ją sprawiła, bo czytać nie mam komu obecnie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Urocze. :) Ale obawiam się, że jestem trochę za stara, na tą pozycję :D Cieszę się jednak, że tobie się podobała. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale świetne obrazki, aż mnie zaciekawił ten Kotek Mamrotek :D

    OdpowiedzUsuń
  13. No cóż, to nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. a wiesz, że malutkie dzieci lubią taki kontast? ;) potem już nie bardzo i tak aż do lat szkolnych ;)

    OdpowiedzUsuń