sobota, 7 marca 2015

"Ja, oni i Dżej" Jolanta Nasiłowska


Czy człowiekiem mogą rządzić dwie skrajne, wykluczające się osobowości? Czy dominacja jednej z nich, może determinować przyszłe szczęście? W końcu, czy faktycznym kluczem do poczucia spełnienia jest własna równowaga duchowa?

Emma to młoda, niezbyt urodziwa kobieta, która postrzegana jest przez otoczenie, w zależności od typu osobowości, który w danej chwili w niej dominuje. Z jednej strony spokojna, wrażliwa i niepewna siebie dziewczyna, która szuka poczucia akceptacji w oczach ukochanego mężczyzny. Z drugiej zaś ognista, atrakcyjna, pozbawiona hamulców moralnych kobieta. Dwie skrajne osobowości, które choć występują zawsze osobno, wspólnie budują wizerunek głównej bohaterki. Emma mimo że jest zakochana bez pamięci w swoim chłopaku Sharku, wraz z upływem lat zauważa, że wszelkie cieplejsze uczucia, będące świadectwem ich dawnej gorącej miłości, topnieją, powoli ustępując miejsca dzielącej ich ścianie obojętności. Emma nie potrafi zdecydować się na ostateczny krok w stronę rezygnacji z uczucia, które przed laty straciło wszelkie znamiona zakochania.

Jednak w momencie, gdy do głosu zostaje dopuszczona szalona część jej osobowości - tytułowa Dżej, wszelkie problemy i wyzwania stają się tylko sumą nic nieistotnych zadań do szybkiego i bezproblemowego przejścia. Ukrytą bronią Dżej w jej nieustannej walce z życiem jest bowiem niespotykana pewność siebie i seksapil, który bezceremonialnie wkrada się w każdą sferę jej życia, w której pojawiają się spragnieni namiętności mężczyzny. Czy główna bohaterka, poprzez dwie skrajne osobowości, które na przemian nią rządzą, doświadczy w końcu uczucia równowagi i spokoju? Czy euforyczna radość Dżej i narastający smutek Emmy znajdą wspólne ujście w empirycznym smakowaniu życia?

„Ja, oni i Dżej” to historia kreśląca obraz nieustannej walki z własnymi słabościami, bowiem dwie osobowości, które na przemian dominują w głównej bohaterce, są w istocie sumą jej własnych nastrojów, przywar czy zalet, ujawniających się w zależności od okoliczności. Gdy w życiu kobiety dominował marazm i ból, na scenę wkraczała dumna i silna Dżej, która w przeciwieństwie do nieśmiałej Emmy, sama uwodziła, bawiła się uczuciami, w końcu łamała męskie serca. Każdą sferą jej szalonego życia kierowała namiętność i potrzeba ciągłego udowadniania sobie i otoczeniu własnej siły. Nocne wyjścia, zakrapiane sowicie alkoholem, spędzane w objęciach nowego adoratora, były jedynie źródłem kolejnych kłopotów, które rozwiązać już miała stateczna i wiecznie niezadowolona Emma Obie przedstawione przez autorkę skrajne osobowości, które składały się wspólnie na charakter głównej bohaterki, od początku działały mi porządnie na nerwy. Niezależnie, z którą częścią jej natury miałam akurat do czynienia, towarzyszyło mi uczucie nieposkromionej złości na postawę i podejście do życia głównej bohaterki. Emma, do bólu smutna i nudna, zaś Dżej poszukująca uciech życia w przypadkowym seksie i alkoholu. Obie nieprzypadkowo dziwne, momentami głupie, oddziałujące stanowczo i mocno na czytelnika.

Autorka, posługując się lekkim i prostym językiem, bez poetyckich ubarwień i porównań, stworzyła niebanalną opowieść, w której do głosu dochodzi przede wszystkim ciągła potrzeba doświadczania uczucia miłości. Każdy postawiony krok, czy to przez wycofaną Emmę, czy energiczną Dżej, jest krokiem w stronę poszukiwania akceptacji i zrozumienia, a każde zachowanie bohaterki sprowadza się do roli wszechpotężnego uczucia miłości, które wręcz zdominowało jej życie.

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję serdecznie Autorce :)

23 komentarze:

  1. Taka dwuosobowość bohaterki może wypadać interesująco. Nie czytałam wcześniej podobnej historii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi całkiem ciekawie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozdwojenie jaźni - chyba każdy z nas czasami ją ma...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam nigdy o tej książce, ale brzmi całkiem interesująco, więc będę miała ją na uwadze, ale to dopiero za jakiś czas, bo obecnie mam inne zobowiązania czytelnicze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tytuł jak i motyw podwójnej osobowości skojarzył mi się z filmem 'Ja, Irena i Ja', ale w tym wypadku to chyba nie jest komedia. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytam z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy temat, nie przypominam sobie, żebym czytała o nim gdzieś wcześniej. Nie wykluczam, że kiedyś sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hm... Niedobrze jeśli bohaterka wkurza czytelnika. Bo to w końcu postacie powinny być najważniejsze w powieściach. Jeśli ich kreacja nie zawodzi, a czytelnik się z nimi zżywa to pozycja zyskuje sympatię.
    W każdym razie, nie jestem przekonana do tej pozycji. Z jednej strony, ciekawią mnie te dwie osobowości Emmy, a z drugiej... czy ja wiem? Nie wyobrażam sobie, żebym i ja czytała ją bez nerwów. Już teraz czuję się zdekoncentrowana. Przecież nie da się ot tak, wyłączyć pewnych swoich cech.
    Muszę się zastanowić. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja sobie z całą pewnością odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zachęciłaś. Sięgnę i przeczytam z ciekawością :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka czeka na mojej półce. Niebawem będę ją czytać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam już o przypadkach, gdy jedna osoba ma kilka osobowości. Ciekawy temat.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazwyczaj nie lubię rozchwiania emocjonalnego bohaterek, ale takie zaplanowane może być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Książki o takiej tematyce nie spotyka się dość często, a że wykonanie również jest dobre, trzeba poznać się z historią opisaną w "Ja, oni i Dżej".

    OdpowiedzUsuń
  15. Jako ze ostatnio pochłaniam książki polskich autorów i z tą pozycją chętnie bym się zapoznała, zwłaszcza że brzmi baaardzo kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzmi... specyficznie ;) zaczyma się przyzwyczajać, że wyłapujesz nietypowe książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka mnie zaintrygowała. Muszę przyznać, że jest nietypowa. Czasami lubię takie poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. I ja nigdy nie czytałam książki o podobnej tematyce, więc chętnie bym to zmieniła.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czuję się rozdarta. Z jednej strony książka mnie zaintrygowała, z drugiej jednak nie przepadam za wręcz głupiutkimi bohaterkami. Z doświadczenia wiem, że do tego stopnia działają mi na nerwy, iż psują całą przyjemność lektury.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy pomysł na książkę :) Boję się jednak, że mogę nie polubić głównej bohaterki i wtedy niestety nie miałabym serca kibicować jej poczynaniom..

    OdpowiedzUsuń