środa, 18 lutego 2015

[Premiera] "Kasacja" - Remigiusz Mróz

Powieści pochodzące spod pióra zachwalanego przez recenzentów Remigiusz Mroza już od dawna chciałam poznać, zaś kolejne entuzjastyczne opinie tylko podsycały i tak już pobudzoną ciekawość. Nic więc dziwnego, że po najnowszym tytule autora oczekiwałam zapierającej dech w piersiach historii, która zgodnie z płynącymi z okładki słowami, zapewni prawdziwą jazdę bez trzymanki. Czy więc autor, poprzez prawniczą intrygę, którą uknuł w swojej powieści, pobudził moje szare komórki do pracy na podwyższonych obrotach, tym samym zjednując sobie moją czytelniczą sympatię?

Poznajcie Joannę Chyłka, niepohamowaną panią adwokat, pracującą w słynnej kancelarii Żelazny & McVay, której ostry i niewyparzony język oraz wrodzona inteligencja pozwoliły wygrać niejedną sprawę, mianując ją tym samym jedną z lepszych obrońców w swojej branży. Tym razem kobieta otrzymuje zlecenie z góry przesądzone na jej niekorzyść, bowiem ma za zadanie ochronę mężczyzny, który w wyjątkowo bestialski sposób pozbawił życia dwie osoby, następnie przez dziesięć dni barykadując się w swoim mieszkaniu z ciałami ofiar. Pikanterii całej sprawie niewątpliwie dodaje fakt, że oskarżony jest synem bogatego biznesmena, który pragnie jak najszybciej zagłuszyć echo zbrodni, poprzez ekspresowe zakończenie dochodzenia. Do pomocy zostaje przydzielony młody aplikant, Kordian Oryński vel Zordon, który razem z nieprzebierającą w środkach prawniczką, próbuje złagodzić przesądzony z góry bezwzględny wyrok sądu. Prawniczy duet nie zdaje sobie jednak sprawy, że ich klient prowadzi własną chorą grę, którą sprawnie ukrywa pod osłoną ciągłego milczenia.

„Kasacja” to historia, która wraz z pierwszą stroną, rozbudza nie tylko ogromne pokłady uśpionej wcześniej ciekawości, ale przede wszystkim intryguje całym tym hermetycznym i bezwzględnym prawniczym światkiem, który rządzi się własnym szeregiem praw, zwyczajów i tradycji. Intryga, którą wykreował w swojej historii autor, jest tak zagmatwana, a przy tym i równie mocno uzależniająca, że nie sposób na dłużej oderwać się od całej historii. Z zapartym tchem obserwujemy poczynania charakternej pani adwokat, która za kierownicą „iks piątki”, mknie ulicami zakorkowanej Warszawy, lawirując sprawnie pomiędzy pojazdami. Z sympatią kibicujemy młodemu aplikantowi, który poprzez tramwajowe wojaże, pakuje się w coraz głębsze bagno. Prawniczy duet, choć początkowo tak różny, szybko nawiązuje nić sympatii, w efekcie prowadząc do coraz skuteczniejszej współpracy, rzutującej na wspólnie prowadzoną sprawę.

 I choć czytelnik, przez wszystkie strony, lawiruje pomiędzy prawdą a ułudą, błądząc w mafijnym brudnym świecie, w końcu złorzecząc na prawnicze dyrdymały, które momentami zbyt obficie podane, tak naprawdę tylko uwiarygadniają całą historię, przy końcu ma jednak okazję poznać wytrwale oczekiwaną prawdę. Składające się w jedną całość fakty, które winny nakreślać obraz istniejącej intrygi, są jednak tylko kolejnym żartobliwym pstryczkiem, pilnie przypominającym, że ponownie daliśmy się bezwzględnie wodzić za nos autorowi. „Kasacja” autorstwa Remigiusza Mroza nie tylko udowadnia niezwykły kunszt pisarski autora, ale przede wszystkim przekonuje, że polski thriller potrafi wstrząsać, hipnotyzować i trzymać w napięciu na długo po skończonej lekturze. To jeden z lepszych thrillerów, jakie miałam okazję czytać. Polecam!
Ocena: 9/10

Za egzemplarz książki bardzo serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona :)


36 komentarzy:

  1. Twórczość tego autora chętnie poznam ;) super, że miałaś okazję przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka powaliła mnie na kolana! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z twórczością pana Mroza, ale jeżeli to zrobię, to prawdopodobnie zacznę od "Kasacji". :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też dotąd nie czytałam nic autora, ale muszę w końcu sięgnąć po jego książkę. I pewnie padnie właśnie na Kasację, którą mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już przeczytałaś!!! A ja dopiero zamierzam zabrać się za tę lekturę i liczę na wielkie mocje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na razie podchodzę z dystansem do Mroza, bo jest wokół niego za dużo szumu. Paradoksalnie na mnie to działa właśnie dystansująco. Chociaż za jakiś czas pewnie sięgnę po jakąś jego książkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo chętnie rozejrzę się za tytułem, bo Mroza znam tylko z tematyki Parabellum.

    OdpowiedzUsuń
  8. Biorę ta książkę w ciemno! Chociaż nie często sięgam po polskich autorów, ale widzę, że warto dać panu Mróz szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiedziałam, że i ta książka jest doskonała, ajj, a ja jeszcze "Chóru..." nie przeczytałam. Muszę czym prędzej się za niego brać!

    OdpowiedzUsuń
  10. No, no ciekawa fabuła, wysoka ocena. Pora, widzę, wgryźć się mocno w powieść pana Mroza.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, tak, czytam właśnie Kasację i się jaram jak zwykle, ale tym razem sobie spokojnie ją dawkuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chociaż z polskimi autorami jestem mocno na bakier, tę książkę chętnie bym przeczytała. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam dwie części Parabellum i Turkusowe szale. W planach mam też pozostałe już 3 powieści autora :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolejna bardzo pozytywna recenzja. Muszę w końcu sama zabrać się za lekturę książek Mroza, bo przy takiej fali pozytywnej krytyki nie ma innego wyjścia i autor musi być świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To teraz ja musze dorwać literki pana Remigiusza!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo chciałabym przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czekam na swój egzemplarz, który chyba już do mnie idzie :) Po Twojej recenzji mam jeszcze większą chęć na tę powieść ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aaaaa! Masz tę książkę!!!
    Przez Anitę z Bookreview, a teraz i twoją recenzję, wiem, że muszę ją przeczytać!!! Podobnie jak inne powieści tego autora!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ta książka szczerze mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. trzeba przyznać, że ostatnio o książce głośno.
    z chęcią przeczytam i sprawdzę o co tyle szumu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam w planach zakupienie tej książki. Na pewno się nie zawiodę, znając Mroza :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ostatnio o tym pisarzu jest głośno, więc koniecznie muszę poznać jakąś jego powieść. Możliwe, że zacznę od tej właśnie, bo fabuła zapowiada się bardzo ciekawie i emocjonująco. Aż ciarki przechodzą na myśl o tym jakiego człowieka musi bronić główna bohaterka.

    OdpowiedzUsuń
  23. Już wiem, jaki będzie następny tytuł do zdobycia ;D Swoją drogą, czy Mróz napisze kiedyś coś złego?

    OdpowiedzUsuń
  24. Kasacja na mnie czeka, zabieram się za nią dzisiaj. I aż się boje, bo coś czuje, że to będzie naprawdę świetna książka, ale moje zatkane zatoki mogą mi popsuć szyki. Zobaczymy :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo zachęcający opis i jeszcze bardziej zachęcająca recenzja :)
    Rozejrzę się za tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  26. O Boziu, "Kasacja" - moje najnowsze marzenie! Muszę, muszę i jeszcze raz muszę.
    PS. Zapraszam w moje skromne progi, czeka tam bowiem na Ciebie nominacja do LBA :D (http://wantescape.blogspot.com/2015/02/wdziecznosc.html)

    OdpowiedzUsuń
  27. Tak mi się marzy ta książka... Muszę ją zakupić jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj :) Nominuję Cię do LBA. :3 Jeśli chcesz przyjąć nominację to zapraszam na mój blog http://marzenia-i-real.blogspot.com/ :) Zapraszam Cię bardzo serdecznie i pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kolejny autor, którego twórczość mam od dawna w planach. Niestety z realizacją są małe problemy. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Same pozytywne recenzje! Muszę koniecznie przeczytać, tym bardziej, że zawsze lubiłam prawnicze thrillery Grishama :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kasacja! Dużo dobrego czytałam i teraz pozostaje tylko lecieć do księgarni! Jestem bardzo ciekawa tej książki
    Zapraszam do siebie,
    http://worldofbookss.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  32. Słyszałam o twórczości tego pana, ale jakoś specjalnie w stronę jego książek nigdy mnie nie ciągnęło. Po prostu nie tworzy on w gatunkach, w których ja się zaczytuję. :) Natomiast wierzę na słowo, że ta powieść jest tak hipnotyzująca i rewelacyjna jak piszesz. :) Ja jednak raczej passuję. Thriller to nie do końca moje klimaty ^^
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  33. Coraz głośniej o tej książce. Też muszę przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Właśnie jestem po lekturze i przyznaję, że też mi się ta książka spodobała. Nawet nie spodziewałam się, że będzie to tak dobry thriller prawniczy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ty też w zachwycie,jak miło ☺ a ja... właśnie czytam.

    OdpowiedzUsuń