czwartek, 8 stycznia 2015

"Rozdroża" - Sabina Waszut


Czy związek dwojga młodych ludzi jest w stanie obalić narodowe uprzedzenia i zbudować fundamenty trwałego uczucia? Czy wojenna zawierucha pogrzebie młodzieńcze miraże o wspólnej przyszłości?

Lata 30. XX wieku. Młoda Niemka – Sophie Trauter wraz z rodzicami i młodszym rodzeństwem osiedla się na terenie Górnego Śląska, w miejscu, gdzie niczym w prawdziwym kulturowym tyglu, zderzają się z sobą tradycje i obyczaje trzech nacji: Polaków, Niemców i Żydów. Dziewczyna, w obliczu postępującej nędzy i niedostatku, zmuszona jest zatrudnić się w miejscowej jadłodajni. To właśnie tam, pewnego letniego wieczoru, pod drzwiami zamkniętego już lokalu, następuje punkt zwrotny w życiu Sophie, który na zawsze naznaczy jej życie piętnem dwóch skrajnych, a przy tym uzupełniających się uczuć: namiętności i gorącej, żarliwej miłości oraz ciągłą troską o życie ukochanego mężczyzny. Sąsiad dziewczyny bowiem, młody i przystojny Władek Zaleski, czekał tego ciepłego wieczoru pod budynkiem jadłodajni, by nie tylko bezpiecznie odprowadzić Sophie do domu, ale przede wszystkim wyznać szczere i głębokie uczucia, które względem niej żywił. Nieśmiałe spojrzenia i niezręczne rozmowy szybko przeradzają się w gorące uczucie, którego owocem jest cichy, acz bardzo radosny ślub.

Niestety małżeńska sielanka szybko i brutalnie zostaje przerwana, mrocznym widmem nadchodzącej wojny, która nie tylko zburzy spokój ich poukładanej codzienności, ale przede wszystkim rozdzieli młodo poślubioną parę na długie sześć samotnych lat. Władek bowiem zostaje wcielony do polskiego wojska, gdzie w imię narodowego patriotyzmu walczy z niemieckim okupantem, zaś Sophie, jako wzorowa obywatelka Niemiec, kończy kurs stenotypistek, by następnie rozpocząć pracę w pszczyńskim urzędzie. Jak potoczą się dalsze losy młodego małżeństwa? Czy tytułowe rozdroża poprzecinają na zawsze ich wspólną ścieżkę miłości?

Debiutancka powieść Sabiny Waszut to przede wszystkim wiarygodna historia o trudach wojny, przedstawiona z perspektywy zwykłych mieszkańców, kobiet żyjących w ciągłym strachu o życie swoich mężczyzn: stęsknionej żony czy oczekującej  na powrót syna matki. Główna bohaterka powieści, cicha i powściągliwa Sophie, zderzyła się z poczuciem nagłej straty tuż po doświadczeniu pełni szczęścia, gdy w rytm marsza mendelsona poślubiła ukochanego Władka. Kobieta, jako rodowita Niemka, niejednokrotnie musiała zmierzyć się z wrogością płynącą ze strony Polaków, którzy winą za śmiertelne żniwo krwawych walk, obciążali zwykłych niemieckich mieszkańców, mających niewiele wspólnego z polityką prowadzoną przez bezwzględnego Hitlera. Autorka, w wybranych scenach, przybliża również czytelnikowi faktyczny obraz manipulacji i knowań, jakim poddawani byli wówczas niemieccy obywatele. Wywózka milionów Żydów do obozów zagłady czy bezwględne akta bestialstwa i przemocy, przez długi czas podstępnie przykryte były warstwą milczenia i sieci precyzyjnie utkanych kłamstw.

Książka wiarygodnie zarysowuje codzienne dylematy, z którymi musiała dzielnie zmierzyć się główna bohaterka powieści, na czas prowadzonych działań wojennych. Czy Sophie, jako żona polskiego patrioty, winna cierpliwie czekać na powrót męża, w miejscu najbardziej narażonym na niespodziewany atak złowrogich Rosjan? Czy może, jako rodowita Niemka, powinna zatroszczyć się przede wszystkim o własne życie i zbiec z rodzinnego miasta, by udać się w wgłąb Niemiec? Kobieta, mimo istniejących podziałów tożsamościowych, wybiera przede wszystkim ścieżkę, podyktowaną przez cichy głos serca, który w bezwzględnym hałasie wojennej zawieruchy, przebija się ponad wszelkie rozkazy i uprzedzenia. Jedynym niedociągnięciem, który w moim mniemaniu wpływa na odbiór całej historii, jest zbyt szybkie tempo prowadzenia akcji. Niedokończenie wielu rozpoczętych wątków czy przeskakiwanie z jednej sceny w drugą, momentami bezwzględnie odziera powieść z warstwy emocjonalnej, mimowolnie powściągając nas również przed grozą i powagą poruszanego tematu.

„Rozdroża” to krótka historia Śląska, przedstawiona z perspektywy zwykłej kobiety która mimo istniejących podziałów narodowościowych i rodzącej się wrogości, pragnie przede wszystkim pozostać ukochaną córką, cierpliwą siostrą i wierną żoną.
Ocena: 7,5/10

Oficjalna recenzja dla portalu dlaLejdis:











27 komentarzy:

  1. Bardzo czuję się tą książką zainteresowana. Myślę, że nawet ją zakupię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Daleko mi do Śląska, lecz fabuła mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z reguły wolę powieści osadzone we współczesności, mimo to nie skreślam tej książki całkowicie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię książki z wojną w tle, chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem,czy to coś dla mnie, raczej stronię od tego typu powieści. Jak wpadnie w łapki, to się zastanowię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ze względu, że jestem ze Śląska, to chyba byłaby to książka, którą bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje ukochane lata akcji... zapisuję sobie tytuł ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dość rzadko sięgam po podobne historie, ale czasami warto zrobić wyjątek. Szkoda tylko, że akcja tak pędzi, co rzeczywiście może utrudniać emocjonalny odbiór powieści.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe miejsce i czas akcji, ciekawa historia - nic tylko zapisać sobie tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wolę książki których akcja dzieje się w czasach współczesnych, więc raczej nie sięgnę po tą powieść.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wojna w tle mnie zachęca. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  12. To książka w sam raz dla mnie !

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem jak najbardziej zainteresowana:) Już zapisuje tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię historie miłosne z wojną tle, no i poczułam się lokalną patriotką, dlatego bardzo chętnie przeczytam i dodaję książkę do mojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Historia piękna i wstrząsająca zarazem, bo oto pośrednio małżeństwo staje przeciw sobie, co pokazuje niesprawiedliwość i okrucieństwo tej wojny. Tytuł zapisuję, bo cenię sobie takie historie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapisuję tytuł, choć nie wiem kiedy si do nie dorwę, bo moja lista do przeczytania ciągnie się w nieskończoność :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Książkę już posiadam, więc na pewno będę miała okazję ku temu, aby zapoznać się z jej treścią.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mieszkam na Śląsku, więc muszę przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Interesuje mnie ten tytuł. Zapisuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wydaje się fajna, a jaka okładka ładna...! To chyba mocny debiut.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciszę się, że książka przypadła Pani do gustu :)
    pozdrawiam ciepło
    Sabina Waszut

    OdpowiedzUsuń
  22. Brzmi ciekawie. Lubię historie z tego okresu, dlatego będę miała tą książkę na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie dla mnie.
    www.rozdzial5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Hm... Niekoniecznie przepadam za historiami z wojną w tle. Jest w nich za dużo okrucieństwa i cierpienia i to wszystko mnie po prostu przygniata. Wolę bardziej... pozytywne historie. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  25. Chętnie bym przeczytała :) Bardzo lubię sięgać po tego typu powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam nadzieję, że i ja zapoznam się z tą pozycją. Czekam, aż pewna dobra duszka mi ją wyśle ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię tego typu historię, w których się zaczytuje. Zapisuję tytuł żeby po niego sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń