czwartek, 29 stycznia 2015

"Oddychając z trudem" Rebecca Donovan + Wyniki urodzinowego konkursu

 Bestsellerowa seria "Oddechy" Rebecci Donovan, która z niezwykłym zapałem i dynamizmem, właściwym zresztą dla nurtu New Adult, serwuje czytelnikom feerię różnorodnych emocji, opierając się w głównej mierze na tematach tabu, poruszając wszystkie te niewygodne dla społeczności tematy, które spowite zostały już dawno gęstą chmurą milczenia. Pierwszy tom serii, zatytułowany "Powód by oddychać", choć szczerze przypadł mi do gustu, wywołując nieraz prawdziwy uczuciowy kolaż, to niejednokrotnie przy lekturze powieści odnosiłam jednak wrażenie, że niektóre wątki były przegadane, a książka, w ogólnej ocenie, zdecydowanie zyskałaby na jakości, gdyby wyciąć z niej niektóre zbędne sceny. I choć powieść, w ostatecznym rozrachunku, oceniłam dość wysoko, to nie potrafiłam odsunąć od siebie tej niepokojącej myśli, że coś w "Oddechach" mi jednak brakowało.

Nic więc dziwnego, że sięgając po drugi tom serii, miałam wobec książki mieszane uczucia. Z jednej strony doskonała scena wieńcząca część poprzednią, która dosłownie wbiła mnie w fotel, żłobiąc w sercu dziwną i nienaturalną pustkę, z drugiej zaś wszystkie te znalezione w powieści niedociągnięcia, które wpływają na jakość czytania. Wymienione wyżej elementy z pewnością składały się na pewien swoisty uczuciowy dualizm, który w jednym momencie stracił jednak na jakimkolwiek znaczeniu, bowiem w "Oddychając z trudem" znalazłam wszystkie te literackie detale, których zwykle, z takim zapałem, szukam w poznawanych książkach. Ale do rzeczy.

Życie nastoletniej Emmy, po traumatycznych przeżyciach odbywających się za ścianą domu wujostwa, w końcu zdaje się przybierać normalne tony. Ogromne piętno, które odcisnęły na niej ostatnie wydarzenia, w dalszym ciągu nie pozwalają jej jednak funkcjonować tak, jak winna roześmiana w jej wieku dziewczyna. Prześladujące Emmę nieustanne koszmary czy ciągła chęć izolacji, podyktowana niechęcią do obcowania z nieznajomymi, to widoczne następstwo koszmaru, którego dziewczyna nie potrafi wyprzeć ze swojej pamięci. Co z tego, że sprawiedliwości stało się zadość, że niebezpieczna i okrutna ciotka dziewczyny, która przez lata znęcała się nad Emmą nie tylko poprzez kary cielesne, ale przede wszystkim przez wykorzystywanie psychiczne i emocjonalne, trafiła w końcu za kratki, gdy życie Emmy już nigdy nie będzie beztroską sielanką, a ona sama zawsze ograniczona będzie przez potworną przeszłość. W obliczu tych tragicznych wydarzeń, nic więc dziwnego, że dziewczyna decyduje się na przeprowadzkę do własnej matki, która lata temu oddała ją pod opiekę wujostwa, uruchamiając tym samym spiralę niebezpieczeństw. Czy zerwana dawno relacja jest w stanie na nowo się odbudować? Czy znaczący krok Emmy, w stronę ułożenia na nowo swojego życia u boku matki, jest rzeczywiście dobrą i przemyślaną decyzją? Czy w końcu dziewczyna nie trafiła z przysłowiowego deszczu pod rynnę?

"Oddychając z trudem" to doskonała kontynuacja serii, w której na pierwszym planie nie rysuje się wcale obraz tragicznej miłości dwojga nastolatków, których  wspólna droga miłości poprzecinana jest pasmem niebezpieczeństw. Powieść pani Donovan to książka znacznie głębsza, mądrzejsza, która mimo wagi przedstawionego problemu, w dalszym ciągu charakteryzuje się lekkim i młodzieżowym językiem, wszak nie zapominajmy, że to jest tytuł przeznaczony dla młodego odbiorcy. Autorka i w tym tomie skupia się na tematach, które często obwarowane są murem milczenia i obojętności. Problem alkoholizmu, z którym dzielnie musi zmierzyć się Emma, przedstawiony jest w sposób przekonywujący, bowiem niesie z sobą pełną paletę uczuć. W społeczeństwie współczesnym króluje błędny obraz biednego i niewykształconego alkoholika, pochodzącego z najniższych warstw społecznych. A przecież problem alkoholizmu jest coraz powszechniejszy, często też dotyka "normalne" rodziny, które z pozoru wiodą idealne szczęśliwe życie.

"Oddychając z trudem" to doskonała opowieść, w której nie tylko wiarygodnie przedstawiony jest szeroki rys psychologiczny osoby uzależnionej. To też chwytający za serce obraz zmagań z koszmarem z przeszłości, a przede wszystkim próba walki o nowe i godne życie, z dala od mrocznego cienia dawnych doświadczeń. Pisząc krótko, to jedna z lepszych książek, jakie miałam okazję ostatnio przeczytać. Polecam!
Ocena: 9/10

Za  egzemplarz książki do recenzji bardzo serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria :)



***
Wyniki! Wyniki! Jak zwykle z pewnym poślizgiem przychodzę do Was z rozwiązaniem konkursu urodzinowego, ale wierzcie mi, ostatnie 2 tygodnie na uczelni wyssało ze mnie całą energię. Od wczoraj odpoczywam i nie miałam kompletnie siły, by zasiadać przed komputerem. Ale wróciłam, z wynikami i masą pozytywnej energii, która kazała też mi obdarować w konkursie aż 2 osoby! :D

TA DAM!  Zestaw 4 książek wędruje do....Agnes Cz. Gratuluję! Twoja wypowiedź najbardziej skradła moje serce:) Zaś dodatkowa nagroda - książka Marii Wolskiej "Zatrzymać chwilę" trafia do Martuchy180,  za genialny wierszyk urodzinowy! Dziękuję wszystkim za udział w zabawie! Dziękuję z całego serca również za życzenia! :)

39 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o tej serii. Ale w zasadzie nie wiem czy to coś dla mnie. Chociaż z Twojej recenzji wynika, że jest warta uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie nie mam w planach tej serii, może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam pierwszy tom i byłam oczarowana. Już nie mogę się doczekać aż zabiorę się za drugi, zwłaszcza że wszyscy go tak chwalą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powyższa książka jak najbardziej dla mnie.

    Gratuluje.

    OdpowiedzUsuń
  5. O serii dowiedziałam się niedawno i mnie zaciekawiła. Twoja recenzja jeszcze sprawia, że chcę bardziej przeczytać książki
    Zapraszam do siebie,
    http://worldofbookss.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyżbyś już miała koniec sesji?
    A nad serią oczywiście myślę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę <3 chciałabym przeczytać tę i 1. część :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Marzy mi koniec sesji. Ale na razie tylko mała przerwa:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Według mnie "Oddychając z trudem" jest dużo lepsze od "Powodu...". Ale czy tylko ja kibicowałam Johnathonowi w sercowym wielokąciku? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wielkiś mi zaszczyt uczyniła, żeś me literki tak doceniła!

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się, że książka tak dobrze wypadła w Twoich oczach, bo mam ją w planach zamawiać, a różne opinie się trafiają i wciąż zmieniam zdanie. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytam same pozytywne opinie o tej serii. Jak już pisałam w pierwszym tomie zamierzam się z nią zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  13. "Oddychając z trudem" uwielbiam. Jest o niebo lepszy od swojej poprzedniczki. Teraz czekam z utęsknieniem na trzeci tom.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się z Tobą, to naprawdę świetna kontynuacja!

    OdpowiedzUsuń
  15. Z przyjemnością przeczytałabym tę serię, chociaż nie wiem, kiedy to nastąpi. :C
    Gratuluję zwyciężczyni. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też uważam, że to całkiem niezła kontynuacja :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta część serii odrobinę mnie rozczarowała. Gdyby co nieco z niej wykreślić i zmniejszyć jej objętość byłabym przeszczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam w planach tę książkę. Gratulacje dla zwyciężczyni!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam w planach pierwszą część, ale jakoś jeszcze nie miałam okazji, żeby ją przeczytać. Muszę to zmienić.
    Gratuluję zwyciężczyniom!

    OdpowiedzUsuń
  20. Planuję zabrać się kiedyś za pierwszy tom. Mam nadzieję, że i na mnie zrobi dobre wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam jeszcze pierwszego tomu, więc o kontynuacji nie myślę ;) Może kiedyś sięgnę po tę serię, na razie mam jednak co czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo bym chciała przeczytać obie części :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję :) a książkę przeczytam po zapoznaniu się z częścią pierwszą :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę w końcu kupić, bo mnie ciekawość zżera co się stało z Emmą;)
    obserwuję;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo obiecująco brzmi ta seria.
    Gratuluję wygranym :)

    OdpowiedzUsuń
  26. O serii słyszałam, a jakże, ale wydawało mi się, że będzie to pozycja raczej dla młodszych odbiorców. Szkoda, bo po recenzjach widzę, że zrobiłam wielki błąd...No cóż...może jeszcze uda się go naprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Słyszłam jedynie o pierwszej cześci, ale o tej dopiero dowiedziałam sie dzisiaj. Chetnie bym się zapoznała.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ach, widzę zatem, że nie tylko na innych drugi tom zrobił większe wrażenie, ale też na tobie. ;) Cieszę się. Myślę, że teraz to już nic nie stoi na przeszkodzie, bym kupiła obydwa egzemplarze. :D Przyznam szczerze, że jestem ogromnie ciekawa jak w moim odczuciu wypadną te wszystkie problemy, które autorka porusza. ;)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  29. Zastanawiałam się nad zasięgnięciem po pierwszą część, ale jakoś mam mieszane uczucia..

    OdpowiedzUsuń
  30. Od momentu skończenia pierwszego tomu miałam ogromną ochotę na drugi, ale po twojej recenzji... wow, muzyka dla moich uszu, muszę zdobyć tę książkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pewnie przeczytam jak tylko trafi mi się okazja:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Odkąd tyko ta seria się pojawiła nie miałam w planach jej czytać, mimo że zbiera wiele pozytywnych ocen i wszyscy się w niej zakochali ;) Może właśnie tu tkwi problem? Zwykle (naturalnie z wyjątkami) nie podobają mi się albo zawodzę się na książkach, które wszyscy zachwalają. Może moje oczekiwania są wtedy zbyt wysokie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Sporo czytałam o tej serii, w sumie pozytywnych recenzji ale sama nie miałam jeszcze okazji, żeby po nią sięgnąć. W końcu na pewno zabiorę się za nią :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Cieszę się, że ta cześć skradła Twoje serce. Mam nadzieję, że i ja doznam zachwytu choć w niewielkim stopniu.
    A zwyciężczyniom gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Książka jest u mnie, cieszę się bardzo że 2 cześć trzyma poziom :D

    OdpowiedzUsuń
  36. NA zawsze przekonuje mnie najbardziej właśnie dynamizmem i zapałem, bo muszę przyznać, że same fabuł nie powalają. O serii nie słyszałam za dużo, ale jak będę miała ochotę na NA to na pewno będę pamiętać ten tytuł

    OdpowiedzUsuń
  37. Sporo słyszałam o serii. Z chęcią się z nią zapoznam, jeśli nadarzy się okazja.

    OdpowiedzUsuń