niedziela, 11 stycznia 2015

KONKURS URODZINOWY: Tip top, czyli jak ten czas szybko płynie!

Już niebawem mój blog obchodzić będzie pierwsze urodziny! :) Czy spodziewałam się, że tak długo w blogowym świecie się utrzymam? Miałam z pewnością cichą nadzieję, ale nie liczyłam na tak szerokie grono czytelników, na tak dużą liczbę podjętych współprac i przede wszystkim na tak wspaniałe znajomości, które chciałabym kiedyś, w niedalekiej przyszłości, rozwinąć szerzej, nie ograniczając się jedynie do wirtualnego kontaktu!
W tym miejscu pragną Was wszystkich serdecznie zaprosić do zabawy, w której do wygrania jest zestaw 4 książek! Oczekujcie też niebawem urodzinowego rozdania, a tymczasem miłej niedzieli! :)


Zasady:
Co trzeba zrobić, by wygrać zestaw 4 książek (3 tytuły ze zdjęcia + książka niespodzianka)? 
1. Należy zgłosić się w komentarzu pod tym postem (zgłoszenie musi zawierać adres e-mail) oraz wykonać pracę konkursową odpowiadając na pytanie: Jak powinny wyglądać moje wymarzone urodziny? 

Forma dowolna, liczy się Wasza wyobraźnia i kreatywność:) 
2. Warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest pozostanie obserwatorem mojego bloga oraz polubienie Antykwariatu z ciekawą książką na facebooku.

3. Uczestnikami konkursu mogą być wyłącznie osoby mające adres zamieszkania w Polsce. Nie wysyłam nagrody za granicę.
4. Konkurs trwa od 11.01.2015 - 24.01.2014 (do godz. 23:59). 

5. Zwycięzcą konkursu zostanie osoba, której praca najbardziej przypadnie mi do gustu
6. Opublikowanie posta z wynikiem konkursu nastąpi do dnia 26.01.2015r. Do zwycięzcy wyślę maila z informacją o wygranej. Jeśli w ciągu 3 dni nie dostanę danych do wysyłki, nastąpi ponowne wytypowanie zwycięzcy. 
ZAPRASZAM WSZYSTKICH SERDECZNIE DO ZABAWY!:)






26 komentarzy:

  1. Gratulujemy tak długiego stażu w blogosferze i życzymy dalszych sukcesów ;)
    A wszystkim uczestnikom życzymy powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję serdecznie i życzę wielu czytelniczych wrażeń w kolejnym blogowym roczku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję tego roku w blogosferze i życzę kolejnych.
    Pomyślę nad kreatywną odpowiedzią na pytanie konkursowe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje i życzę udanego kolejnego roku ;-)
    a moje wymarzone urodziny już się odbyły. Powiem szczerze do tych urodzin nigdy nie leciałam samolotem, a mój kochany chłopak mi to załatwił w dzień urodzin. Dodatkowo miałam wycieczkę po Gdańsku i wspaniały i obiad na starówce. To były moje najlepsze urodziny for ever!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję pierwszej blogowej rocznicy i życzę wielu następnych.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję roku i życzę kolejnych:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję i życzę dalszych wspaniałych lat blogowania

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę powodzenia innym!
    www.rozdzial5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach! Gratuluję takiego wspaniałego wyniku! :) Gratuluję znajomości, współprac, czytelników, zapału do czytania i recenzowania pozycji! :) Życzę mnóstwa wyświetleń, jeszcze więcej satysfakcji z prowadzenia bloga i kolejnych lat! :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję roczku i życzę nieustającej wytrwałości i radości jaką sprawia prowadzenie bloga :* Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam!
    Zgłaszam udział w konkursie.
    Moje wymarzone urodziny są przede mną. Plan się dopiero klaruje, ponieważ jest jeszcze do nich trochę czasu, ale ogólny zarys już istnieje. A mianowicie, zaplanowałyśmy sobie wszystko razem z moimi pięcioma przyjaciółkami. Będzie to rok w którym wszystkie kończymy czterdziestkę, zdążymy do tego czasu "porządnie" zrealizować się jako matka, żona i kochanka (czyt. nie będzie maluchów, które ciężko jest zostawić w domu), wtedy też oprócz okrągłych urodzin będziemy obchodziły okrągła 20-tkę naszej znajomości. Mamy zamiar udać się do jakiegoś malowniczo położonego SPA w górach, relaksować się, upiększać, gadać całymi nocami, wspominać, śmiać się i płakać (ze wzruszenia). Nie zakładamy wszystkie z góry MA BYĆ PO PROSTU FAJNIE!!!!!!
    Mój email: magda-wojcicka@o2.pl
    Facebook polubiony.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje wymarzone urodziny ...
    Zawsze na łonie rodziny ,
    Z najbliższym spędzone ,
    Pyszne ciasto zjedzone ,
    Przepite szampanem ,
    Z zabawą nad ranem .
    Całą noc taniec i zabawa
    W urodziny to ważna sprawa .
    Od każdego prezentów moc
    Zabawa trwa całą noc .
    Najlepsze urodziny to takie
    Gdy nam na głowę nie kapie ,
    W ciepłej knajpce siedzimy
    I wesoło sobie gawędzimy
    mój mail /; salcom1@interia.pl
    facebook : Ewelina Rybicka

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje wymarzone urodziny miały miejsce ponad półtora roku temu. Rano śpieszyłam się, żeby wszystko przygotować na imprezę urodzinową – w końcu nie co roku ma się okrągłe urodziny (30-tka dla ścisłości). Od kilku dni średnio się czułam, a tu dodatkowo ten pośpiech, więc nie byłam zachwycona perspektywą wieczornej zabawy. W biegu tylko złapałam test ciążowy, bo te mdłości były dla mnie trochę dziwne, ale sam test wykonałam raczej pro – forma, bo już od ponad roku starałam się o Dzidzię. A tu… szok. Dwie kreski. Ciąża? Ciąża?? Ciąża??? Ciąża… Tak, Ciąża!!!! Imprezy nie odwołałam, od alkoholu wymigałam się antybiotykoterapią, bawiłam się super i były to moje naj-naj-naj cudowniejsze urodziny… Chociaż od teściowej dostałam krem przeciwzmarszczkowy („trójka z przodu, czas najwyższy na dobry krem”), od kuzynki zestaw do odchwaszczania ogródka („bo tak jakoś nie możesz dać rady tym chwastom w ogrodzie”), a od męża… blender („przecież chcesz sobie robić jakieś tam koktajle ze szpinakiem odchudzające”). Mężowi wybaczyłam ;) W końcu blender przydał się – miksujemy nim zupki dla Małego. A teściowej na jej urodziny kupiłam książkę… pod dwuznacznym tytułem „Fanaberie”, a kuzynce książkę „Podstawy gotowania” („Twój Jacek ostatnio coś narzekał, że głodny chodzi”… ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A mój adres mailowy to: agnes.cz..... @gmail.com ten z którego piszę

    OdpowiedzUsuń
  15. gratuluję i zgłaszam się do udziału w konkursie!:
    Patrycja.
    patrycjafilipowicz@interia.pl
    (lubię na facebooku i obserwuję jako Patrycja Filipowicz)
    wymarzone urodziny każdego książkoholika powinny zawierać nieprzyzwoitą ilość książek. Przyjęcie urodzinowe najlepiej w wynajętej na tę okazję pięknej i nieco tajemniczej bibliotece, pełnej zakręconych drewnianych schodów, regałów, i oczywiście książek. Przyjęcie zaczyna się. Na dobry początek: każdy z gości (przebranych za ulubioną postać literacką) powinien podarować w prezencie książkę. I to taką na jaką się czekało. Przyjęcie rozkręca się: goście zaplanowali solenizantce wspaniałą niespodziankę: nagle drzwi się otwierają i do biblioteki wchodzą ulubieni autorzy i pisarze. Toczy się wiele inspirujących rozmów o książkach. Rozgrywane są ciekawe gry w oparciu o książki. Impreza nie kończy się o zmierzchu- kiedy zapada noc, goście udają się na zwiedzanie zakamarków potężnego gmachu. Urodziny wreszcie, niestety, dobiegają końca, lecz wszystkim zostają długo w pamięci...

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje wymarzone urodziny... Hm, wiem. Bardzo bym chciała, żeby na moje kolejne [bo czym prędzej tym lepiej] urodziny, które odbędą się w grudniu przyszedł po kryjomu wampir i przemienił mnie w wampirzycę. A takie są tego dwa powody - chciałabym być wiecznie młoda i zyskać trochę na urodzie, bo przecież wampiry w dzisiejszej literaturze są piękne [tak, wiem, fałszywy obraz wampirów, które powinny być przecież odrażające] a także chciałabym mieć całą wieczność na rozwijanie zainteresowań, czytanie książek no i podróżowanie :D Aaa, w dodatku mogłabym wyeliminować parę osób ze świata żywych [spokojnie, tylko tych zagrażających dobru sprawiedliwości i miłości] tłumacząc się zaspokajaniem swojej podstawowej potrzeby pożywienia. Boże, jakie wizje mam. Ale najlepiej by było jakby to Eric z Czystej Krwi mnie przemienił. Nie potrzebuję żadnych innych prezentów, chcę tylko tego :D

    dominikahh@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkiego najlepszego z okazji pierwszych urodzin i życzę dalszych owocnych latek blogowania.

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie ostatnio kiepsko z kreatywnością, więc udziału w konkursie nie wezmę, ale wszystkiego najlepszego dla Ciebie i bloga :D Obyś była tu jak najdłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję. Życzę dalszej wytrwałości w prowadzeniu bloga i mnóstwa niezapomnianych książek.
    Z przyjemnością wezmę udział w konkursie.
    Marzę, abym w swoje urodziny czuła się szczęśliwa i mogła je spędzić w gronie najbliższych mi osób. Chciałabym czuć, że dobrze wkroczyłam w pełnoletność i nie zmarnowałam ani chwili czasu. Być zadowoloną ze swego życia. Mieć wszystkie najbliższe mi osoby obok siebie i samych wiernych przyjaciół. W dniu swoich urodzin musi znaleźć się czas na lenistwo w zaciszu pokoju z książką. Dobra kawa, dobry romans i ja to cudowne zwieńczenie dnia. Nic więcej do szczęścia w ten dzień mi nie potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiedziałam, że wytrwasz bardzo długo i wiem że zostaniesz na jeszcze kilka lat ;) Teraz mam takie marzenie, żeby poznać Cię osobiście. I mam nadzieję, że ono właśnie się spełni ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję siły woli i wytrwałosci :)

    W moje wymarzone urodziny chciałabym dostać specjalną moc, dzięki której mogłabym znów spotkać się z osobami które straciłam, które odeszły bezpowrotnie lub wyjechały z kraju. Chciałabym, aby tego dnia wszystkie osoby które kocham i szczerze lubię mogły spotkać się ze mną przy stoliku i cały dzień rozmawiać o tym jak jest u nich teraz i co się zmieniło. Moim prezentem od nich byłyby życiowe rady, które te osoby mogły mi przekazać. Bo pisanie na fb czy maili to nie to samo co rozmowa, a bilet z zagranicy jest czasami zbyt drogi... Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystkiego najlepszego! Życzę dalszej wytrwałości, weny twórczej i ciekawych książek w biblioteczce :) Poza tym muszę wyrazić swój zachwyt nad szatą graficzną (bo jak to inaczej określić? :P) całego bloga. Nagłówkowy obrazek jest przecudny! :)
    Zgłaszam się do konkursu (e-mail: magdoluna@gmail.com).
    Pytanie konkursowe dobre dla mnie, bo akurat za tydzień moja osiemnastka. Co prawda nic nie urządzam, ale jakieś pomysły by się znalazły ;) Więc do rzeczy... Najchętniej zorganizowałabym wypad na kręgle z siostrą i dwoma kuzynkami. Tak na początek. Tam bym wszystkie je obegrała, bo dawałyby mi fory ze względu na moje urodziny xD. Potem wieczorkiem pragnęłabym z całego serca udać się za miasto na największą górę i pozjeżdżać na sankach (jakoś do tej pory to, że mam urodziny w styczniu umożliwiałoby to, ale coś się dzieje ze światem i po raz pierwszy w moje urodziny nie ma śniegu, który tak kocham). No, ale załóżmy, że ten śnieg leży, wobec tego wyszalałybyśmy się jak za młodzieńczych lat, gdy jeszcze nie było tyle nauki i można się było niczym nie przejmować. Potem całe przemoczone wróciłybyśmy do domu, siadłybyśmy wspólnie przy kominku (nie mam kominka, ale to ma być marzenie więc zakładam, że jest) i wypiły herbatkę z cytrynką, a moja Kicia spałaby na moich kolanach. Już tak całkiem późno poszłabym do łóżka, a obok znalazłabym wielką paczkę z prezentami, a tam mnóstwo książek. Tak więc jednak nie poszłabym spać i czytałabym całą noc. Koniec.
    Pozdrawiam i jeszcze raz najlepszego! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratulacje, a zyczenia śpiewające (mel. Na marchewki urodziny)

    Na Antykwariatu urodziny
    Zeszły się wszystkie dziewczyny,
    A Joanna gości wita
    I o zdrowie grzecznie pyta.
    To blogerki, wszak jej znane,
    Bardzo miłe i kochane.
    Wszystkie przyszły z prezentami
    Niewielkimi drobiazgami.
    To nowiutkie są książeczki,
    Już wskakują na półeczki.
    Każda nowość już się mości,
    Chce na stałe się rozgościć.
    Chce być pierwsza przeczytana
    I co chwilę wspominana,
    Dobrej recenzji się spodziewa,
    Sławy też się jej zachciewa.
    A blogerki już pytlują,
    O marzenia zapytują,
    Kawą, ciastem się częstują,
    Piszczą, śmieją, przekrzykują.
    Gromkie 100 lat zaśpiewały
    Potem tortu skosztowały.
    A gdy późno się zrobiło,
    Jakoś pusto się zrobiło.
    Antykwariat zamyślony
    Już wspomina dzień szalony!


    martucha180@tlen.pl (obserwuję ze swojego bloga)

    OdpowiedzUsuń

  24. Gratuluje i zgłaszam się do konkursu :)

    Moje wymarzone urodziny: najpierw rano obudziłaby mnie piękna muzyka. Gdy weszłabym do kuchni czekałoby na mnie ogromne przyjęcie z dużym kremowo-czekoladowym tortem, ustawionym w centrum stołu. Byłaby tam obecna cała rodzina i wszyscy znajomi. Każdy dałby mi jakiś drobny upominek. Po zjedzeniu tortu i wypiciu szampana (bezalkoholowego w przypadku dzieci) dowiedziałabym się, że moja rodzina w tajemnicy przede mną wzięła udział w losowaniu, w którym można wygrać podróż do Japonii. Okazałoby się, że wygrałam to losowanie! Byłabym zachwycona, ponieważ zawsze chciałam zobaczyć ten kraj. Jeszcze tego samego dnia pojechałabym na lotnisko, gdzie czekałby na mnie samolot, w którym to zajęłabym luksusowe miejsce. Potem, gdy dolecielibyśmy do celu zaczęłabym zwiedzać wszystkie interesujące miejsca i poznałabym nowych ludzi. Cała podroż trwałaby tydzień, więc moje urodziny odrobinę by się wydłużyły. Następnie wróciłabym do domu z milionem pamiątek i prezentów dla wszystkich i do końca życia pamiętałam moje niezwykłe urodziny.
    pauli121212@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej! Bardzo Ci gratuluję roczku, bo to jednak zaszczyt. Życzę kolejnych owocnych lat!
    Chciałabym wziąć udział w konkursie urodzinowym :D
    Mój mail: ronnie216@spoko.pl
    Nazwisko, pod którym lubię bloga: Weronika Szreder

    Tak sobie myślę, jakie mogłyby być moje wymarzone urodziny i nie wiem... Potem leżę już w łóżku i przychodzi wizja, jak zwykle, kiedy mam ochotę iść spać.
    No więc tak... To moje 40-ste urodziny, jestem panią onkolog, o czym od bardzo dawna marzę. Budzi mnie śmiech moich dzieci. Stoją przy moim łóżku i zapraszają na śniadanie. W kuchni czeka mój mąż i coś dobrego... Może jajecznica? I tosty? I pyszna kawusia? Naprawdę?! Świetny początek dnia. Idę do pracy, która nie należy do najweselszych, ale ją kocham, bo robię to, co zawsze chciałam. Pomagam ciężko chorym ludziom. Najpierw przez kilka godzin przyjmuję pacjentów u siebie w gabinecie. To niesamowite, ale dzisiaj u nikogo nowego nie stwierdzono raka! Pacjenci wychodzą ode mnie w podskokach, kiedy okazuje się, że są zdrowi. Szczęśliwa idę na oddział do moich dzieci. Wchodzę, a tu niespodzianka! Sala jest ozdobiona, są baloniki, jakieś serpentyny. Moje dzieci są uśmiechnięte! Dostaję od nich wykonane własnoręcznie laurki, pewnie się popłakałam. Potem jemy tort, który zorganizowały ich mamy. Wracam do domu i mąż zabiera mnie za romantyczną kolację, a potem na spacer, czy coś. Stara się. Jest szczęśliwy.
    Właśnie tak chciałabym, żeby wyglądały moje urodziny, Żebym nie tylko ja była radosna, ale przede wszystkim inni cieszyli się ze mną. To tyle :)

    OdpowiedzUsuń