sobota, 20 września 2014

"JEŚLI MACIE CHOĆBY MGLISTE POJĘCIE O TEORII PRAWDOPODOBIEŃSTWA - TO WIECIE JEDNO: MAMY PRZEKICHANE"


Apokaliptyczna wizja świata, w której niespodziewany wybuch broni chemicznej, zmienia życie tysiąca osób, przeistaczając uczciwych i prawych ludzi w żądne krwi potwory, gdzie przyjaciel zabija z zimną krwią przyjaciela, a dzieci zmuszone są do szybkiej i bezwzględnej lekcji życia, to niezwykle sugestywny. a przede wszystkim wielce prawdopodobny scenariusz, który Emmy Layborne, przedstawiła w swojej debiutanckiej książce „Monument 14. Odcięci od świata”.



Kolejna część serii, zatytułowana „Monument 14. Niebo w ogniu” przedstawia dalsze losy grupy dzieci i nastolatków, które zabarykadowane w miejscowym supermarkecie, w atmosferze ciągłego strachu i niepewności, z dala od bezpiecznego ramienia rodziców, zmuszone są do nieustannej, często krwawej walki o przetrwanie. Ich niesamowity upór, ogromna siła oraz godna pozazdroszczenia zaradność sprawia, że każde z dzieci przeżywa tę morderczą bitwę bez ponoszenia znaczących obrażeń. Jednakże jeden fałszywie postawiony krok, jedna niewłaściwie podjęta decyzja bezwzględnie rujnuje skrupulatnie budowany mur bezpieczeństwa, grzebiąc bezpowrotnie nadzieję na przeżycie. Dwójka nieznajomych, która w obliczu śmierci głodowej, wkracza na teren supermarketu, niszczy porządek małej społeczności, niosąc z sobą zagrożenie i ryzyko. Wtargnięcie dorosłych uruchamia pełną lawinę nieszczęść, która zmusza część dzieci do opuszczenia budynku oraz szybkiego podziału. Dean, Astrid, Chloe, Henry i Caroline pozostają w supermarkecie, kiedy zaś Alex, Niko, Sahalia, Josie, Breydon i trójka młodszych dzieciaków wyrusza autobusem po pomoc do Denver, gdzie odbywa się ewakuacja wszystkich mieszkańców. Czy wyprawa naznaczona pasmem niebezpieczeństw odniesie skutek ? Czy samochód dotrze na czas i dzieciaki sprowadzą niezbędną pomoc? Czy w końcu każde z nich spotka swoich rodziców?



Pierwsza część serii Monument 14 zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, pozostawiając z sobą więcej pytań, niż gotowych odpowiedzi, dlatego z ogromnym niecierpliwieniem i ciekawością czekałam na tom następny. Jednakże kilkanaście pierwszych stron drugiej części, zrodziło we mnie uczucie nieskrywanej obawy. Dlaczego? Sceny miłosne, które autorka zaserwowała czytelnikowi już na wstępie, poważnie mnie zniechęciły oraz zmusiły do zadania pytania, czy Emmy Layborne nie skupiła się w tym tomie przede wszystkim na miłosnych uniesieniach swoich bohaterów, pozostawiając gdzieś w tyle upiorną wizję apokalipsy. Uczucie, które pojawiło się pomiędzy dwoma bohaterami już w pierwszej części, zgrabnie się teraz rozwija, ale na szczęście jest tylko tylko miłym dodatkiem, szczyptą niezbędnej słodyczy w całym dzbanie goryczy. Kolejne rozdziały bowiem, to już ciągła walka, ciągła gonitwa, która nikczemnie wychyla z bohaterów ostatnie porcje energii. Główni bohaterowie to tylko grupka dzieciaków, która w obronie własnej, nieraz zmuszona jest zadać ostatni i śmiertelny cios w stronę wrogiego przeciwnika. I choć nie do końca potrafię sobie wyobrazić, jak szesnastolatek z zimną krwią zabija innych, to w tej książce nie razi mnie w ogóle mnie ta miejscowa naiwność.



Akcja nieustannie gna do przodu, zaś niezwykle lekki styl autorki sprawia, że kartki przewijają się automatycznie. Dwutorowa narracja, przedstawiona z perspektywy dwóch braci: Deana i Alexa, przybliża nam losy rozdzielonych grup dzieciaków, które zmuszone są do walki z zupełnie innymi niebezpieczeństwami. Żałuję jedynie, że w dalszym ciągu nie wspomniano nic więcej o katastrofie, która zebrała z sobą śmiertelne żniwo, pochłaniając ciała tysięcy niewinnych ludzi. I choć pierwszy tom bardzo przypadł mi do gustu, to „Niebo w ogniu” jest zdecydowanie lepsze. Szczerze polecam Wam trylogię „Monument 14”, sięgnijcie nawet, jeśli historia dzieciaków w pierwszej części nie do końca Was przekonała. Drugi tom nie pozostawia żadnych złudzeń – jest doskonały!

Ocena: 8/10 

Za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji bardzo serdecznie dziękuję portalowi Sztukater:)
 

45 komentarzy:

  1. Brzmi przerażająco, ale chętnie przeczytam, chociaż najpierw raczej sięgnę po pierwszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem juz po lekturze i recenzji tej ksiazki i nie moge doczekac sie trzeciej czesci;) Swoja droga wychodzi ona juz 30 wrzesnia wiec nie jest zbyt duzo czekania;)
    Pozdrawiam!

    pokolenie-zaczytanych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsza częsc już za mna i z niecierpliwośćią czekam aż w moich łapkach znajdzie sie druga część.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo, że nie do końca sympatyzuję z tego typu literaturą może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie poznałam pierwszej część :) Ale mam w planach! To się liczy!

    OdpowiedzUsuń
  6. A! I proszę, by w zgłoszeniu do mojego konkursu pojawiła się informacja jaką nagrodę sobie wybierasz. Pozdrawiam i podsyłam link ;*
    http://mobscene69.blogspot.com/2014/08/konkurs-2-losowanie.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak mi kiedyś wpadnie w łapki, to spróbuję :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo chętnie sięgnę po tą serie :) !
    P.S. Bardzo podobają mi się koszyki ze zdjęcia :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa tego cyklu - pierwszy tom mam w planach, więc po drugi na pewno też sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi bardzo zachęcająco, choć już jakiś czas skreśliłam Monument, chyba przez jego wielowątkowość. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mimo pozytywnej recenzji ja mam obawy przed nią i to całkiem spore, ta historia jakoś mnie nie porywa, nie ukrywam też, że natknęłam się na bardzo negatywną recenzję i ciągle siedzi mi ona w głowie... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie zagłębiałam się w książki o takiej tematyce, ale może sięgnę po część pierwszą:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam zamiar przeczytać tę serię tylko nie wiem kiedy :P Tyle książek mam do przeczytania, że ciężko się na jakąś zdecydować :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam pierwszy tom tej serii, ale strasznie mnie wynudził, więc nie mam ochoty na kontynuacje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam zamiar przeczytać, bo czytałam już wiele pozytywnych opinii, a i sam opis bardzo mnie zaintrygował!
    Pozdrawiam, Shelf of Books :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Po takiej recenzji muszę się zabrać za pierwszy tom.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zachęciłaś i to bardzo! zacznę jednak od pierwszej części :D Bardzo intrygujący tytuł posta ;P

    OdpowiedzUsuń
  18. Może zacznę od pierwszej części, ale znając mnie to dopiero jak wszyscy zapomną o tej książce...

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam wszystko co wiąże się z apokalipsą! :)) Dlatego uwielbiam też filmy katastroficzne. Sądząc po opisie - książka zawiera wszystko co w tego typu lekturach lubię! Na pewno po nią sięgnę ! :)
    moje-poczytajki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam i byłam zachwycona. Książka jest naprawdę niezwykła!!! A recenzja jak zwykle świetna:)

    P.S. Kocham Caroline, Chloe i Henry'ego!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę się zabrać za tę serię, zaczynając od pierwszego tomu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Już recenzja pierwszej części bardzo mnie zaciekawiła, ta upewniła mnie w przekonaniu, że warto te książki przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  23. Myślę, że to coś dla mnie. Ciekawi mnie, chociaż muszę zacząć od pierwszego tomu - naturalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chcę przeczytać pierwszy tom, a więc i ten też :D Naprawdę mnie to zaintrygowało :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo nie lubię takiej tematyki, to nie dla mnie..

    OdpowiedzUsuń
  26. Poluję na tę książkę od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam już za sobą pierwszą część Monumentu i mnie naprawdę wciągnęła, więc drugą część oczywiście tez planuję :). Zazdroszczę egzemplarza recenzenckiego, ja nie wiem, kiedy dorwę książkę w swoje ręce...

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Dużo słyszałam o tej książce, czekam na nią w bibliotece !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepraszam za spam. Zapraszam Cię jednak do wzięcia udziału w mojej autorskiej akcji : "Poznaj Johna Grishama z Artemis"
    http://artemis-shelf.blogspot.com/2014/09/akcja-autorska-poznaj-johna-grishama-z.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawi mnie ta seria, dobrze, że druga część okazała się godna polecenia. Teraz trzeba tylko liczyć na to, by i trzecia nie zawiodła ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. widać, że książka bardzo przypadła Ci do gustu :) ja się wciąż waham ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę najpierw zacząć od pierwszej części.

    OdpowiedzUsuń
  33. czytałem już recenzję na innym blogu i sobie zapisałem, ciekawe propozycje podrzucasz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam ogromną ochotę na drugą część tej książki, jestem ciekawa jak to się dalej potoczy. Cieszę się, że Ci się podobało, mam nadzieję, że u mnie będzie tak samo. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie lubię tego typu książek, ale tą udało Ci się mnie zaciekawić. Zapisuję sobie jej tytuł i czekam na recenzję kolejnej części :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Książka może i ma dobre recenzje, ja jednak i tak nie jestem do niej do końca przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo, ale to bardzo kuszą mnie te książki - z przyjemnością po nie sięgnęłabym, nie ma tylko okazji. :<

    OdpowiedzUsuń
  38. Pierwszy tom podobał mi się bardzo, choć miałam mu tez sporo do zarzucenia. Mimo wszystko "Niebo w ogniu" koniecznie muszę sobie kupić, bo nie dość, że jak twierdzisz - ten tom jest lepszy, to jeszcze ta okładka podoba mi się dużo bardziej niż pierwsza! :D
    I cieszę się, że akcja poszła nieco do przodu.
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja na szczęście dużego pojęcia na ten temat nie mam i niech tak zostanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja na szczęście dużego pojęcia na ten temat nie mam i niech tak zostanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie słyszałam o trylogii i db, że tu trafiłam, bo mogłabym przegapić coś wartego przeczytania, jak tylko deszcz przestanie padać, idę do biblioteki haha :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Już dawno miałam to przeczytać, a tylko przesuwam to w czasie!

    OdpowiedzUsuń
  43. Czytałam pierwszy, drugi tom i bardzo mi się podobały. Szczególnie dwójka. Teraz czekam na trzeci i nie mogę się już doczekać :D

    OdpowiedzUsuń