środa, 27 sierpnia 2014

TIME2LEARN #2


Dziś słów kilka o najnowszym wydaniu ENGLISH MATTERS, ale tym razem nieco o wydaniu specjalnym, które trafiło do mnie po raz pierwszy. 

Co w numerze?

Magazyn po raz kolejny mnie nie zawiódł, oferując ciekawe artykuły, które oprócz zamiarów typowo dydaktycznych, opartych przede wszystkim na idei szlifowania języka agnielskiego, gwarantują również porcję interesujących ciekawostek oraz kolaż wspaniałych, kolorowych fotografii, które wzbogacają każdą stronę magazynu. W tym numerze, głównym motywem jest samo pojęcie języka, który zostaje ujęte z wielu ciekawych perspektyw 

Przede wszystkim, warto zwrócić uwagę na pierwszy artykuł, zatytułowany People Who Have Influenced the English Language, w którym czytelnik ma szansę dowiedzieć się jak język angielski kształtował się na przestrzeni wieków, kto miał największy wpływ na jego dzisiejszy charakter, czyje nazwisko związane jest z powstaniem ogólnodostępnego już dziś słownika angielskiego oraz kto walczył z szeroko pojętą definicją cenzury? W artykule przytoczone są nazwiska wielu znanych, historycznych postaci takich jak Wilhelm Zdobywca, William Caxton czy znany angielski pisarz David Herbert Lawrence, autor znanej powieści "Kochanek Lady Chatterley".
Kolejną porcję historii, ale tym razem w nieco bardziej kontrowersyjnym wydaniu, otrzymujemy w artykule zatytułowanym Literature and Its Borders, w którym mamy szansę dowiedzieć się o barierach, które blokowały niegdyś twórczość słynnych pisarzy. O czym mowa? O literaturze, o autorach i przede wszystkim o samych książkach, które na swych kartach, poruszały zakazany wówczas temat homoseksualizmu. Oscar Wilde i jego słynny "Portret Doriana Graya" to jedno z wielu słynnych nazwisk, których wizerunek zostaje przybliżony czytelnikowi. 
Przekleństwa w języku angielskim? Czemu nie:) Artykuł zatytułowany Wash Your Mouth Out! czyli po prostu Licz się ze słowami, to porcja nieco pikantnych słówek, których nie poznamy raczej podczas nudnej lekcji w szkole czy na kursie języka obcego.

Największą radością okazał się dla mnie tekst autorstwa Anny Rozmus, zamieszczony w samym środku magazynu. Przedstawia on bowiem słowa znanej wszystkim piosenki zespołu OutKast "Hey...Ya", który kojarzy się, przede wszystkim, z oryginalnym i śmiesznym teledyskiem. Uwielbiam tę piosenkę, której słuchałam z ogromną radością już w dzieciństwie. Dlatego też z pewnym wzruszeniem czytałam tekst utworu i razem z panią Anią poznawałam stopniowo jego znaczenie.

 Kolejny ukłon skierowany jest w stronę "From Texting to Sexting", czyli słów kilka o niezbędnych nam już dziś SMS-ach. Kto i w jakich okolicznościach wymyślił ten niezwykły sposób na szybki kontakt? Ile SMS-ów pisze przeciętny nastolatek w ciągu miesiąca? Chcesz wiedzieć? Zajrzyj koniecznie do magazynu!

Podsumowując, wydanie specjalne, które miałam okazję dziś przeczytać, oferuje naprawdę ciekawe, godne uwagi artykuły, które w połączeniu z barwnymi fotografiami, stanowią najlepszą metodą na pasjonującą lekcję języka angielskiego. Naprawdę szczerze  polecam!

Za udostępnienie egzemplarza magazynu bardzo serdecznie dziękuję Wydawnictwu Colorful Media: 



23 komentarze:

  1. Ty też dałaś się skusić? Jestem ciekawa jakie to przyniesie efekty:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam!!
    Koniecznie przeczytajcie ten magazyn!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie z tymi magazynami nie po drodze, wiecznie zapominam kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za angielskim :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam już na półce to wydanie i również się nie zawiodłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jutro w końcu kupię ten magazyn, bo inaczej znowu zapomnę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nie mam tego magazynu i nie wiem czy będę chciała go czytać :) Jakoś tak nie moje klimaty, wolę raczej tomiska :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam ten numer i również bardzo mi się podoba, wiele ciekawych informacji można w nim znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba nie trafiłam jeszcze na nieciekawy numer tego magazynu. Chętnie przeczytałabym i ten, ale nie wiem, czy czas mi na to pozwoli.

    OdpowiedzUsuń
  10. Może i się powtarzam, ale mój angielski jest marny, więc nie dla mnie takie czasopismo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Artykuł o SMSach może być bardzo ciekawy :) W sumie mało kto zna historię tej formy komunikacji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chcę sięgnąć po ten magazyn już od dłuższego czasu, zwłaszcza, że z angielskim radzę sobie całkiem dobrze i chyba nie miałabym problemów ze zrozumieniem większości artykułów. Myślę, że może być to dobra alternatywa dla tradycyjnych fiszek i regułek. Co prawda cena trochę mnie odstrasza, ale obiecuję, że kiedyś na pewno się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że ten magazyn bije rekordy popularności :o Ja jeszcze go w swoich łapkach nie miałam, ale myślę, że to fajna alternatywa, muszę ją wypróbować, skoro tylu blogerów po nią tak chętnie sięga!
    http://dzikie-anioly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie czytam tych magazynów, ale widzę, że dużo blogerów je czyta, bo często widuję recenzję. Mi by się przydało podszkolić w angielskim, ale mam okropnego lenia..

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam, bardzo udany numer. A artykuł o pisarzach, rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeju, ja też jakoś nie mogę przekonać się do tego pisemka... a blogosfera kusi nim i kusi! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam, mam w domu, ale jakoś nie mogę się wziąć za czytanie. Muszę w końcu wygospodarować trochę czasu. :)
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  18. Tym razem spasuje, bowiem nie kupuje żadnych czasopism, ani polskich ani tym bardziej obcojęzycznych.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten artykuł o SMSach wydaje się bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam słabość do magazynów tego wydawnictwa. Naprawdę solidna robota i świetny motywator do dalszej nauki :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń