środa, 6 sierpnia 2014

TIME2LEARN #1


Wakacje w pełni! Trzeba przyznać, że Słońce w tym roku nie próżnuje, obdarowując nas wspaniałą pogodą za oknem i wysokimi temperaturami. Gorzej ze mną. Miesiąc błogiego lenistwa za mną, a wszystkie ustalone wcześniej plany, stanęły gdzieś w martwym punkcie. Oj nie, nie, nie! Postanowiłam w końcu wziąć się w garść i zacząć realizować swoje pomysły. Pierwszy z nich, to szlifowanie języka angielskiego, który w moim mniemaniu, aż się prosi o większą uwagę z mojej strony. Cóż zrobić. Odłożyłam z cichym westchnieniem czytaną właśnie "Tajemnicę prowincji" i sięgnęłam po aktualny numer ENGLISH MATTERS I BUSINESS ENGLISH MAGAZINE.

Co w numerze?
ENGLISH MATTERS, to magazyn przeznaczony dla czytelników, których znajomość angielskiego oscyluje na poziome średnio-zaawansowanym. Pierwsze co zwraca uwagę użytkownika, to przede wszystkim kolorowa, wakacyjna okładka przedstawiająca dziób statku unoszącego się lekko na wodzie oraz gruby, wysokiej jakości papier, który wprost zachęca do przewracania kolejnych kartek. Czasopismo podzielone jest na osiem części, w którym każdy czytelnik, zgodnie ze swoimi zainteresowaniami i upodobaniami, znajdzie coś dla siebie. Magazyn otwiera spis treści, gdzie zaznaczono, specjalnym symbolem słuchawki, wszystkie teksty posiadające swoją wersję plików w formacie mp3. Aby odsłuchać nagrań, należy odczytać tylko specjalny kod z magazynu i zarejestrować go na stronie internetowej magazynu.

W najnowszym wydaniu magazynu (lipiec/sierpień) znalazłam wiele ciekawych i fascynujących artykułów, które okazały się czytelne i jasne, nawet dla mnie, językowego laika, który narażony był na znaczną przerwę w dostawie porcji języka angielskiego. Nie będę przybliżać Wam wszystkich dostępnych w tym numerze artykułów, ale zwrócę uwagę na tych kilka najciekawszych, które najbardziej zwróciły moją uwagę. Przede wszystkim This & That - Focus on Mathematics, czyli krótka powtórka ze słownictwa stricte matematycznego, w którym dowiemy się jak odczytywać ułamki (wcześniej nie miałam o tym pojęcia!) oraz nauczymy się  jak wyznaczać kąty i opisywać potęgi. Słownictwo niezbędne, z którym, zaznaczam, dotychczas nie miałam do czynienia w żadnym podręczniku do nauki języków, a szkoda! Kolejny ukłon skierowany jest w stronę Home Sweet Home - New Faces of Architecture, w którym w niezwykle
interesujący sposób, przybliżone zostają nam nowe, a przede wszystkim niezwykle oryginale tendencje w architekturze. Dom w kształcie koszyka? Proszę bardzo! W dzisiejszych czasach wszystko jest w zasięgu ludzkiej ręki:) Świetnym artykułem, wprost idealnym dla fanów muzyki współczesnej, okaże się z pewnością ten, poświęcony nowozelandzkiej wokalistce Lorde: Lorde - Queen Bee. Młoda, niezwykle utalentowana dziewczyna, której spektakularny sukces porównywany jest z debiutem samej Adele! Oprócz biografii wokalistki, mamy okazję zapoznać się również z tekstem jej piosenki, której prawidłowe znacznie pomaga nam poznać Anna Rozmus. Artykuł zmusił mnie niemal siłą, do szybkiego poznania nieznanej z pozoru wokalistki, której zasłynęła już jednak w Polsce takim utworem jak "Royals". Artykuł, który z pewnością wywoła niewymuszony uśmiech na Waszej twarzy, to ten kryjący się pod nazwą: Flirting. Krótka lekcja flirtu na wakacje, czemu nie? Typowe, łatwe zwroty, który możemy wykorzystać w barze, restauracji czy podczas tejemniczej randki w ciemno. Warto dodać, że każda strona magazynu bogata jest w kolorowe, atrakcyjne zdjęcia oraz, zamieszczone pod każdym artykułem, słownictwo, które niejednokrotnie pozwala zrozumieć tekst, bez zbędnego i niezwykle czasochłonnego zagłębiana się w językowe słowniki i słowniczki. Szczerze polecam magazyn ENGLISH MATTERS, wszak nauka przez zabawę, to żadna kara, tylko czysta przyjemność! A moje początkowe westchnienie, spowodowane obowiązkowym odłożeniem na półkę czytanej właśnie powieści, szybko  i sprawnie zostało zażegnane:) 


Kolejny krok w stronę realizacji mojego postanowienia to magazyn BUSINESS ENGLISH MAGAZINE. Magazyn, na pierwszy rzut oka, wyróżnia się niezwykłą grubością, wszak czasopismo liczy sobie aż 81 stron, oraz satynową, profesjonalną okładką, która od razu przywodzi na myśl czasopismo z tzw. "wyższej półki". Magazyn otwiera krótki list redaktora, w którym przybliża on pokrótce czytelnikowi tematy poruszane w aktualnym numerze.
I tak, przewracając kolejne strony czasopisma, warto zwrócić uwagę, choćby na takie artykuły, jak krótki tekst zatytułowany Programmes for Pooches, w którym dowiadujemy się, że amerykańska firma wywołała niemałe zamieszanie i konsternację wśród światowych mediów, wykupując internetową spółkę produkującą programy przeznaczone specjalne dla naszych...psich przyjaciół!;) Innym, wartym uwagi artykułem jest ten poświęcony tematyce eksportu Export Six Appeal, w którym autor tekstu przybliża czytelnikowi sukces naszych zachodnich sąsiadów, który opiera się przede wszystkim na produkcji wysokiej jakości samochodów, różnorodnych maszyn czy produktów farmaceutycznych. Autor, oprócz spojrzenia na obecną sytuację na światowym rynku, przybliża nam również historyczne jej uwarunkowania, które wszak miały znaczący wpływ na stan dzisiejszej gospodarki. Dla wszystkich książkoholików, niezwykle ciekawym artykułem z pewnością okaże się się ten zatytułowany E-books Versus P-books, w którym zestawione są zalety, jak i wady e-booków, które z dnia na dzień stają się coraz bardziej powszechne w życiu codziennym.  Artykuł na czasie, idealny wręcz dla wszystkich osób (i dla mnie:)), które porządnie zaczęły roztrząsać temat ewentualnego zakupu czytnika. Klimatyczna okładka, cichy szelest przewracanych kartek oraz specyficzny zapach świeżego papieru, to wrażenia, które z pewnością nie zaspokoją nam książki w wersji elektronicznej. Ale poręczny i lekki czytnik, który przechowuje w sobie tysiące książek, tysiące historii, jest idealny wręcz na wakacyjny wyjazd, oszczędzając nie tylko potrzebne miejsce w torbie, ale i nasze plecy:)
Wymienione przeze mnie wyżej tematy, to tylko kilka, z całego bogactwa, które niezwykle miło mogą wypełnić nasz czas letniego wypoczynku. Kojarzycie Bubble Tea? Czy "bąbelkowa" herbata, pochodząca wprost z tajwańskiej wyspy, na pewno jest zdrowa dla nas i naszych dzieci? Koniecznie przeczytajcie! 

Podsumowując, oba czasopisma, które miałam okazję przeczytać, są idealnym rozwiązaniem na bezstresową naukę języka angielskiego. Bogate słownictwo, kolorowe obrazki oraz ciekawe, życiowe tematy poruszane w zamieszczonych artykułach, nie tylko szlifują nasz warsztat językowy, ale poszerzają naszą wiedzę na temat świata w ogóle. Cena, według mnie, jak najbardziej adekwatna do wydania. Polecam!

Za udostępnienie magazynów do recenzji bardzo serdecznie dziękuję: 


 
 

15 komentarzy:

  1. Blogerzy uczą się angielskiego ;) Ciekawe na jak długo starczy im zapału, a Ty myślisz, że taki rodzaj nauki ma sens?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie zapal jest, zobaczymy jak długo się utrzyma:)
      Szczerze? Wydaje mi się, że każda forma kontaktu z językiem jest dobra, tym bardziej, że raczej starego podręcznika nie widzi mi się wyciągać, a gazetę naprawdę całkiem przyjemnie się czyta, mimo pierwszych oporów.

      Usuń
  2. Muszę kupić ten numer, ale jakoś nigdy nie mam weny, a jak jestem obok empiku to zapominam.

    OdpowiedzUsuń
  3. jak już dojrzejesz do zakupu czytnika i wybierzesz odpowiednie urzadzenie napisz proszę o tym . Chętnie poczytam bo tez się przymierzam do takiego zakupu . Jak na razie czytam tradycyjnie Murakamiego 1Q84 !

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytam ang. czasopism, bo język znam w nikłym stopniu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne te czasopisma. To coś dla mnie, muszę się bliżej z nimi zapoznać

    OdpowiedzUsuń
  6. Cóż to tak u Ciebie się zimowo zrobiło?
    A co do tych magazynów to bardzo serdecznie polecma każdemu, warto w nie zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już nie mogę doczekać się kolejnego numeru :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba tylko ja nie znam tych czasopism :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne są te magazyny, a nauka z nich to czysta przyjemność, nawet w wakacje :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam - ciekawa forma nauki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z ciekawości bym przeczytała taki magazyn, ale jakoś nie mogę się zebrać mimo tylu zachwalających opinii o nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Za czytanie magazynów po angielsku się jeszcze nie brałam. Do tej pory język ćwiczyłam poprzez książki, ale trzeba w końcu spróbować czegoś nowego. Ciekawy post ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię te magazyny, tylko cena mnie przeraża.
    No i wydań specjalnych nie lubię - ostatnie o Anglii bylo dla mnie super nudne, nie mogłam przeczytać...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń