poniedziałek, 21 lipca 2014

KOLEJNE TAJEMNICE, KOLEJNE ZAGADKI CZYLI "POZORY MYLĄ" SARY SHEPARD


Kłamstwa, które skrupulatnie i z niezwykłą starannością, budujemy w ciągu naszego życia, wokół spraw powszednich, przyozdobione w dekoracyjne, piękne słowa, pozornie tworzą prostą drogę do celu. Jednakże, wraz z nieuchronnym upływem czasu, fałsz i ułuda, które wcześniej dawały nieposkromione poczucie zwycięstwa, nawarstwione, tworzą wyboistą i krętą drogę, w której coraz trudniej przychodzi nam się odnaleźć. Jedno wypowiedziane na głos kłamstwo, rodzi kolejne, tworząc tym samym pętlę wątpliwości i nieporozumień. Nie jesteśmy w stanie żyć w sposób nieskrępowany i swobodny, z pełnym bagażem fałszu u boku Kłamstwo, wcześniej czy później, znajdzie ujście, by wyjść na światło dzienne, ujawniając się w całej okazałości.

Życie Emmy zmieniło swój rutynowy bieg, odkąd w zupełnie przypadkowych okolicznościach, znajduje w internecie filmik, dzięki któremu dowiaduje się, że ma siostrę bliźniaczkę. Dziewczyna, przyjeżdża do rodzinnego miasta odnalezionej bliźniaczki, gdzie ma nadzieję rozpocząć w końcu nowe życie u boku siostry. Optymizm Emmy szybko jednak zostaje bezwzględnie zniszczony, gdy dziewczyna poznaje okrutną tajemnicę- odnaleziona bliźniaczka została zamordowana, a sama Emma, pod groźbą śmierci, musi wcielić się w jej osobę.

W kolejnej książce z serii "The Lying Game” – 'Pozory mylą” Emma w dalszym ciągu wciela się w postać swoje zmarłej siostry Sutton. Dziewczyna, pod warstwą kłamstw, które z dnia na dzień jedynie się namnażają, niebezpiecznie balansuje pomiędzy rzeczywistością i swoim prawdziwym życiem, a fałszem i światem nieżyjącej bliźniaczki. Dziewczyna, wcielając się nieustannie w postać Sutton, coraz bardziej zatraca się w jej życiu, zapominając jak cienka jest granica między prawdą a kłamstwem, jak trudno zgubić się we własnym życiu, grając zupełnie inną rolę.

W trzecim tomie powieści, Emma nie zaprzestaje dalszych poszukiwań podstępnego mordercy siostry, wykluczając kolejne osoby z listy podejrzanych. Nagłe pojawienie się Thayera, zaginionego brata przyjaciółki Sutton, rodzi kolejne wątpliwości, bowiem najprawdopodobniej poszukiwanego przez ostatnie miesiące chłopaka, łączyło coś z zamordowaną Sutton. Co wyniknie z nagłego powrotu Thayera? Czy chłopak ma coś wspólnego ze śmiercią bliźniaczki?

Uwielbiam serię 'The Lying Game”! Kłamstwa, tajemnice i intrygi to największe zalety powieści, pochodzących spod pióra Sary Shepard. Uwielbiam bohaterki tej serii: nietuzinkowe, silne, egoistyczne, podstępne, ale przede wszystkim wierne swojej przyjaźni. Uwielbiam szybką i nieprzewidywalną akcję, która pędzi coraz szybciej, przewijając nieustannie kolejne kartki książki.
Dlaczego więc najnowsza powieść Sary Shepard „Pozory mylą” wypadła słabiej?
Przede wszystkim, autorka wykorzystuje dokładnie ten sam, utarty już schemat, który wystąpił w dwóch poprzednich tomach serii: kolejne postaci powieści, to kolejni potencjalni mordercy Sutton. Emma chaotycznie kluczy wokół kręgu podejrzanych, ujawniając stopniowo kolejne tajemnice. Jednakże, odkrywane na światło dzienne zagadki, wcale nie przybliżają jej do poznania prawdy na temat morderstwa.
Trzeci tom, nie posiada już więc tego osobliwego pierwiastka tajemnicy, który wzbudzał wcześniej prawdziwy niepokój i dreszcz emocji na plecach.

Jednakże, mimo pewnej dozy przewidywalności, czytelnik w dalszym ciągu zostaje mimowolnie wplątany w samo centrum niebezpiecznej intrygi, zmuszając go tym samym do odkrycia prawdy.
Sara Shepard niewątpliwie potrafi kreować w barwny i plastyczny sposób swoich bohaterów. Powieść w dalszym ciągu oferuje bowiem paletę nietuzinkowych postaci, których nie sposób nie lubić. Czytelnik, z każdą stroną, coraz bardziej przywiązuje się do osób zepsutych przyjaciółek i ich niebezpiecznych zabaw, które nierzadko mają na celu zaszkodzić niewinnym.

Podsumowując, trzeci tom, mimo, iż wypadł słabiej na tle poprzednich części, nadal gwarantuje porcję największej rozrywki. Książka nienaturalnie wciąga w świat intryg i zagadek, zmuszając tym samym, do nieustannego przewracania kartek, aż do momentu rozwiązania tajemnicy. Polecam! 

Ocena: 7,5/10 

Za udostępnienie egzemplarza książki bardzo serdecznie dziękuję:


Kochani, dziś wieczorem obiecuję nadrobić zaległości w czytaniu Waszych recenzji, obiecuję! Cudownego, niekoniecznie gorącego, dnia Wam życzę! :))  


24 komentarze:

  1. Nie czytałam książek z tej serii, jednak po recenzji widzę, że warto byłoby się za nimi rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam PLL, ale choć początkowe tomy podobały mi się, późniejsze części były coraz gorsze. Możliwe, że z tą serią będzie tak samo. Jednak, aby się przekonać muszę przeczytać, choć boje się przewidywalności.

    OdpowiedzUsuń
  3. O, to szybko ujawnia się schematyczność. W PLL odczułam ją dopiero gdzieś przy 10-11 tomie. Pewnie kiedyś sięgnę, ale chwilowo mam przesyt twórczością Shepard. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tajemnice, fabuła wydaje się całkiem interesująca. Muszę w końcu poznać twórczość tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją na półce, ale póki co muszę przeczytać jeszcze pierwszy i drugi tom :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już chyba wszyscy ją czytali - takie odnoszę wrażenie ;) Może i ja dam jej szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, że nie wszyscy...
      Choć też często mam wrażenie, że wobec niektórych książek jestem ogromnie zacofana :D

      Usuń
  7. Do mnie jakoś ta pozycja nie przemówiła...

    OdpowiedzUsuń
  8. Uciekła mi. Uwielbiam tą serie, niestety podczas ostatnich zakupów zupełnie zapomniałam o trzeciej części, ale już niebawem trafi na moją półkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak ładnie o tej książce napisałaś, że aż chce się czytać ;) Lubię takie historie, są jak dobry serial. Może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. :) muszę przeczytać kiedyś ;) mam wrażenie, że to dobra seria :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam, ale podobnie jak do PLL podchodzę do niej z pewną rezerwą. Spotykam się jednak z wieloma pozytywnymi recenzjami obydwu serii i czuję, że w końcu im ulegnę :D A jeśli tak, to chyba pierwszą będzie The Lying Game. Może akurat okaże się, że moja niepewność w stosunku do książek tej autorki była niesłuszna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiłaś mnie i muszę się rozejrzeć za wcześniejszymi tomami, zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tą serią nie jestem zainteresowana, nie wiem, jakoś nie wzbudziła moich chęci mimo wielu pozytywnych recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś tam kiedyś słyszałam o tych książkach, ale raczej jedynie obiło mi się o uszy. Gdyby książka jakoś przywędrowała do mnie z miłą chęcią bym ją przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tej serii, i chyba na razie nieprędko się to zmieni, bowiem obecnie w planach mam całkiem inne priorytety czytelnicze, ale może kiedyś?

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiłaś mnie tą książką, fabuła wydaje się być naprawdę interesująca. Przy nadarzającej się okazji chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałam jeszcze żadnej książki z tej serii, ale po Twojej recenzji na pewno w wolnej chwili poszukam jej na półkach mojej biblioteki

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze styczności z autorką, ale tytuł mi się podoba - często tak myślę, gdy sięgam po książkę, a potem ją odkładam oczarowana - Pozory mylą!

    OdpowiedzUsuń
  19. Widziałam serial nakręcony na podstawie powieści i był całkiem niezły, co świadczy o tym, że książki muszą być naprawdę dobre. Chętnie przeczytam "Grę w kłamstwa" oraz dalsze części, zwłaszcza że o Sarze Shepard i jej powieściach słyszę same pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Poczekam na jakąś mega promocję Znaku, a wtedy kto wie :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy wcześniej nie słyszałam ani o książce, ani o autorce. Widzę, że pora nadrobić zaległości, zwłaszcza, że twoja recenzja bardzo mnie zaintrygowała.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam w planach, ale tom pierwszy. Lubię autorkę za PLL, to lekkie, niezobowiązujące książki, mam nadzieję, że i ta seria mi się spodoba. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń