środa, 18 czerwca 2014

BEZWGLĘDNA WALKA O PRZETRWANIE, CZYLI "MONUMENT 14. ODCIĘCI OD ŚWIATA".

Siła ludzkiego charakteru przez całe życie pozostaje dla nas niezgłębioną zagadką Wystawieni na kolejne traumatyczne doświadczenia, tracimy pozostałe pokłady sił, niezbędne przecież do dalszego względnego funkcjonowania. Chcemy wierzyć, że to już koniec bolesnych problemów, a one lawinowo z coraz większym impetem spadają na nasze barki. Mówimy dość, ale nasza wewnętrzna moc jakby się regeneruje, przyozdabiając się w nieprzepuszczalną zbroję. Człowiek, pod wpływem nowych trudnych przeżyć, uodparnia się na całe niebezpieczeństwo i zło świata doczesnego. Walka o przetrwanie zmusza go do dzikich, często nieposkromionych zachowań, które są niejako gwarantem przeżycia.


"Monument 14" autorstwa Emmy Laybourne przedstawia historię gromady nastolatków i dzieci, które podczas rutynowej podróży szkolnym autobusem na zajęcia, zostają wciągnięte w wir nieprawdopodobnych wydarzeń. Gigantyczny i silny grad, który niespodziewanie spada z nieba, zmusza młodych pasażerów do nagłego i szybkiego odwrotu w celu schronienia się w bezpiecznym i ustronnym miejscu. Jednomyślnie, miejscem schronu pozostaje pobliski i znajomy supermarket, w którym do niedawna każdy z bohaterów robił codziennie zakupy. Sześcioro licealistów, dwójka gimnazjalistów i szóstka mniejszych dzieci poprzez szereg niebezpiecznych zjawisk klimatycznych, które przetaczają się z impetem przez Amerykę, zostają zakotwiczone w swoim nowym azylu. Potężna i niebezpieczna fala tsunami inicjuje pasmo groźnych i nieprzewidzianych zdarzeń - z pobliskiego ośrodka wojskowego wydostaje się niebezpieczna broń chemiczna, która ma niebagatelny wpływ na ludzki organizm. W zależności od grupy krwi, jaką reprezentuje dany osobnik, wywołuje różne bolesne objawy: od dotkliwych i głębokich ran, które mogą przerodzić się w śmiertelny krwotok, po bezpłodność, a nawet nagłe przeistoczenie się w szaleńcze i groźne monstrum.
Jak potoczą się losy nastolatków i dzieci, które zdane jedynie na własne siły, zmuszone są do bezwzględnej i trudnej walki o przetrwanie? Czy przeżyją zamknięte w zimnych ścianach miejscowego supermarketu?
 
Debiutancka powieść Emmy Laybourn przedstawia losy młodych uczniów, którzy narażeni na niszczycielską moc żywiołu, pozostają odcięci w bezwzględny sposób od swoich kochających i bezpiecznych rodzin. Okoliczności, które w otoczeniu bólu i strachu stanowią dla nich prawdziwą lekcję życia, zmuszają ich do szybkiego dorośnięcia. Uczniowie szybko organizują sobie życie wewnątrz zamkniętego świata supermarketu. Dzielą się obowiązkami, przyjmując rolę liderów, kucharzy bądź ochroniarzy, odpowiedzialnych za nadzorowanie otoczenia budynku.

Autorka w swojej historii nie skupia się na samym wizerunku groźnej i krwiożerczej apokalipsy, która bezwzględnie dziesiątkuje amerykańskie społeczeństwo. Wizja zagłady stanowi jedynie tło powieści, a sam jej szkielet tworzą młodzi uczniowie, żyjący w prawdziwym odcięciu od katastroficznych wydarzeń. Według mnie, autorka mogła śmiało rozwinąć wątek apokalipsy, opisując jego brutalne skutki oraz przedstawiając szerzej obraz ludzi zarażonych. Jestem przekonana, że poprzez ten zabieg, książka wzbudzałaby nie tylko więcej różnorodnych emocji zapadając tym samym brutalniej w pamięć czytelnika, ale gwarantowałaby również prawdziwy dreszcz strachu, który w takich dystopijnych powieściach jest jak najbardziej wskazany.

Początkowo, czytelnika może razić specyficzna postawa najmłodszych bohaterów, którzy narażeni na największe niebezpieczeństwo, nie mogąc szukać wsparcia w ramionach ukochanej mamy, dość szybko i sprawnie aklimatyzują się w nowej, acz bardzo trudnej rzeczywistości. Jednakże, jeśli czytelnik przymknie oko na tę drobną nieścisłość, książka gwarantuje naprawdę ciekawą i absorbującą opowieść. Dobrze zarysowani i oryginalni bohaterowie, wraz z ich buzującymi hormonami i dziecięcą naiwnością i fantazją, w połączeniu z zamkniętą i trudną rzeczywistością, tworzą prawdziwą mieszankę wybuchową.

Jeśli chcesz przenieść się na kilka chwil, w samo serce bezwzględnej walki o przetrwanie, to zapraszam Cię do Monumentu 14!
Ocena: 7/10 

Za możliwość przeczytania powieści bardzo serdecznie dziękuję Wydawnictwu Rebis.



Korzystając z okazji, chciałam Was zapytać, czy również ktoś ma może problem z wyświetlaniem aktualności na liście czytelniczej? Bo ja, od kilku dni, nie widzę żadnych Waszych nowych postów, przez co mam utrudniony dostęp do komentowania najnowszych wpisów. Problem zgłoszony, dlatego mam nadzieję, że zostanie szybko rozwiązany. A tymczasem, bardzo przepraszam, jeśli nie będę na bieżąco komentować waszych recenzji, nadrobię na pewno!:)


38 komentarzy:

  1. Witam :)
    Ciekawa recenzja. Podoba mi się pomysł autorki na ukazanie świata oczami dzieci i młodzieży będących w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Tu ma u mnie plus. Jeśli tylko będę mogła to sięgnę po tą pozycję. Pozdrawiam życząc miłego dnia. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To chyba książka, która mogłaby się spodobać mojej kuzynce. Polecę jej ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy pomysł na książkę :) Jak tylko będę miała okazję, to przeczytam z pewnością, bo zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesująca pozycja :)
    Teraz mam za dużo książek przed sobą, ale może w przyszłości znajdę czas i dla tej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podglądaj sobie nowe posty na liście w profilu bloggera. Może obserwujesz za wiele blogów? Ja ostatnio zrobiłam czystkę i pozbyłam się z listy tych, które przestały mnie inspirować ;) Zadziałało ;)
    Co do książki, chyba po nią sięgnę, ma skrajne opinie, a to bardzo mnie motywuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam podobną książkę i bardzo mi się spodobała. Po tę również sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka wydaje się być naprawdę ciekawa, ale mam jakieś wrażenie, że gdzieś o czymś podobnym słyszałam, może akurat o tej książce, może o innej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niespecjalnie interesuje mnie ta książka, ale nie mówię nie. Jeśli nadarzy się okazja, dam jej szansę :)
    Ja problemów z listą czytelniczą nie mam, więc w żaden sposób nie pomogę :c

    OdpowiedzUsuń
  9. Czuję, że ta książka spodobałaby mi się, więc zapewne po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam o tej powieści i twierdzę, że nie jest ona dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam zamiar w najbliższym czasie zabrać się za tę książkę. Już sam opis niezwykle mnie zainteresował, a po tej recenzji mam na nią ochotę jeszcze bardziej :) pozdrawiam! ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Blogger lubi płatać psikusy:)
    A książka mogłaby mnie zainteresować. Teraz też czytam powieść dla młodzieży i o młodzieży z apokaliptyczną wizją.

    OdpowiedzUsuń
  13. Schron, azyl, broń chemiczna - nie, to nie dla mnie:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam, lecz mnie się nie podobało aż tak bardzo jak tobie. Moim zdaniem bohaterowie wcale nie byli oryginalni i zarysowani. Ja w ogóle nie mogłam ich spamiętać poza głównym narratorem. Ale zagadam się co do tego, że autorka mogła śmiało rozwinąć wątek apokalipsy. Bez tego powieść straciła w moich oczach.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydaje mi się, że w tej książce jest za dużo bohaterów. Nie lubię takich powieści, ponieważ można się w nich pogubić i nie można się z nimi żyć.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten tytuł gdzieś mi przemknął. Książka wydaje się ciekawa. Może do niej zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomysł na fabułę bardzo interesujący. Może spróbuję ... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyda się być ciekawą ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Takich książek było już bardzo dużo... Szczerze mówiąc miałam nadzieję, że autorka skupi się bardziej na wątku postapokaliptycznym, a z Twojej recenzji wynika, że akurat na tym nie bardzo się skupiła :) Mimo wszystko na książkę mam ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znałam tej książki, ale brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Książka chyba nie dla mnie, ale... zdjęcie genialne ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. "Dobrze zarysowani i oryginalni bohaterowie" przemawiają na korzyść książki, pomimo mankamentu o którym wspominasz :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Powieści z taką fabułą jeszcze nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Brzmi ciekawie, naprawdę interesująco. Jak mi wpadnie w ręce, to z chęcią przeczytam.
    Cóż, u mnie wszystko działa, nie mam żadnych problemów ;d

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapowiada się dosyć ciekawie, fabuła kojarzy mi się trochę z jedną z książek S. Kinga.

    OdpowiedzUsuń
  26. Już czytałem na jednym z blogów recenzje i bardzo książka mnie zaintrygowała, a ty tylko podsyciłaś moją ciekawość. U mnie w aktualnościach wszystko działa.

    W wolnej chwili zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  27. Znam kogoś komu książka mogłaby się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię książki z postapokaliptyczną wizją świata. Ten tytuł mam na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie przepadam za tego typu książkami, choć walką o przetrwanie zaczytywałem się 2 lata temu, ale myślę, że książka mogłaby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  30. Dlaczego nie? Jak nadarzy się okazja chętnie przeczytam. U mnie ostatnio szwankowało wszystko. Nie wiedzieć czemu :/ Teraz już w porządku.

    OdpowiedzUsuń
  31. Brzmi super, jestem ciekawy jak się ta historia skończy. Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo ciekawa książka, jak będę mieć okazję, to na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem jej bardzo ciekawa i prędzej czy później będę musiała ją przeczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie słyszałam o niej wcześniej. Tematyka jak najbardziej moja, więc pewnie przeczytam, chociaż zniechęcił mnie fakt, że autorka nie poświęciła zbyt dużej uwagi wizerunkowi apokalipsy. Mam nadzieję, że bohaterowie sami w sobie mi to wynagrodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Skojarzyło mi się z "Domem pod Pękniętym Niebem" Marcina Mortki, tyle że tam ludzi przemieniło w różnego rodzaju zombie :)

    OdpowiedzUsuń