czwartek, 8 maja 2014

SIELSKIE ŻYCIE ZE ZBRODNIĄ W TLE CZYLI "MARTWY PUNKT" LOUISE PENNY

Każde małe miasteczko cechuje podobny, niemal sielski krajobraz. Niezwykły spokój i wszechogarniająca cisza, malownicze widoki gotowe zawsze roztaczać wokół swoje niepowtarzalne piękno czy w końcu ogromna zażyłość wśród rdzennych mieszkańców. Każdy zna każdego, mroczne tajemnice nie są w stanie być długo przetrzymywane w ciemnym obrazie niewiedzy, w końcu i tak, każda tajemnica wychodzi na światło dzienne w plotkarskiej społeczności miasteczka.

Three Pines nie jest wyjątkiem od tej ogólnej zasady, bowiem i ono charakteryzuje się idyllicznym krajobrazem, w którym życie mieszkańców płynie swoim własnym, nieco żółwim, tempem. W wiosce nie ma miejsca na machlojki i oszustwa, a krwawe zbrodnie to słowo nieznane wśród lokalnej społeczności, jest niczym senna mara, która rozpływa się wraz z jaśniejącym za oknem słońcem. W miasteczku policja funkcjonuje tylko doraźnie. w razie pojedynczych drobnych wypadków. Wszystko zmienia się w dniu, gdy na leśnej ścieżce jeden z mieszkańców znajduje ciało zamordowanej kobiety. Ofiarą jest emerytowana nauczycielka, która swoim niezwykłym, dobrodusznym charakterem, zyskała sympatię całej społeczności. Ciało kobiety zdaje się być przebite na wskroś strzałą z łuku. Początkowo dowody wskazują, iż śmierć nauczycielki jest wynikiem nieszczęśliwego wypadku podczas polowania, które w Three Pines jest niemal już tradycją. Jednakże, żaden potencjonalny sprawca nie przyznaje się do winy. Policja rozpoczyna śledztwo w celu wyjaśnienia motywów zbrodni. Na czele prowadzonej sprawy staje doświadczony detektyw, doskonały i najlepszy w swym fachu, Armand Gamache. Czy inspektor odkryje prawdę o śmierci emerytowanej nauczycielki? Czy rzeczywiście śmierć była tylko wynikiem nieszczęśliwego wypadku, czy może zbrodnia posiada drugie dno, które ujawni na światło dzienne mroczne sekrety mieszkańców wioski?

"Martwy punkt" autorstwa Louise Penny to kryminał klasyczny, w którym niełatwo znaleźć sceny przepełnione zewsząd krwią bohaterów. Wręcz przeciwnie, akcja toczy się leniwie, współgra z krajobrazem malowniczego miasteczka. Możemy poczuć, niemal namacalnie, spokój tego miejsca, który mimo napiętnowania wizją morderstwa, nie traci na swym niezwykłym uroku. Śmiem nawet określić książkę jako powieść momentami obyczajową, w której temat zbrodni jest tylko tłem, stanowi osnowę do poznania mieszkańców wioski, ich zwyczajów i skrywanych głęboko sekretów. Warto jednak podkreślić, iż w żaden sposób, książka na tym nie traci, nie umniejsza to fascynującej i ciekawie stworzonej przez autorkę intrygi. Wątek obyczajowy, a przy tym i niepowtarzalna możliwość poznania lokalnej społeczności "od kuchni" sprawia, że historia w książce staje się jeszcze ciekawsza. Autorka poprzez ten zabieg, jednoznacznie chciała również skupić się na analizie psychologicznej swoich bohaterów, odkryć ich wady i niszczące sekrety.

Motyw zbrodni, mimo, iż nie wyróżnia się oryginalnością, jest bardzo dobrze dopracowany. Każdy szczegół w poznawanej historii ma kluczowe znaczenie. Zaś z drugiej strony, droga do rozwiązania zagadki jest z pewnością niebanalna, okraszona nutą sztuki, artyzmu i lokalnego malarstwa, która w efekcie końcowym ma niemały wpływ na przebieg śledztwa. Autorka, również poprzez opowieści i zeznania mieszkańców wioski, wplotła ciekawie w historię portrety psychologiczne postaci, który umożliwiają poznanie każdego bohatera z perspektywy drugiej osoby. Warto zwrócić też uwagę na postać detektywa prowadzącego śledztwo, dzięki któremu powieść niewątpliwie zyskała na atrakcyjności. To właśnie postać tego inteligentnego i kulturalnego detektywa, Armanda Gamache'a, sprawiła, że prowadzone śledztwo nie utkwiło w martwym punkcie, ale stopniowo dawało coraz jaśniejsze światło na zbrodnię. Niespotykana cierpliwość inspektora oraz  umiejętność obserwacji tego, co pozornie dla wszystkich niewidoczne, daje nieraz szansę czytelnikowi odkryć to, czego sam z własnej woli by nie dostrzegł.

Niełatwo doszukać się w tej powieści jakichkolwiek błędów czy mankamentów. Styl autorki, niezwykle barwny i sugestywny, nieraz tworzył w mojej głowie obraz uroczej i spokojnej wioski. Kolejnym plusem powieści, jest również wplecenie i wykorzystanie w wątku zbrodni, tematu sztuki, który w tej książce wraca do swoich prehistorycznych motywów i znaczeń.
Miłym dopełnieniem książki jest również bardzo ładnie wydany egzemplarz: porządny papier drukarski, który tworzy charakterystyczny i ulubiony zapach, dość duża czcionka, która niewątpliwie usprawnia czytanie, ale przede wszystkim okładka, która tworzy idealną ramę dla poznawanej historii.
Polecam książkę każdemu, kto lubuje się w dobrych klasycznych kryminałach,w których celem nadrzędnym nie jest wcale rozlew krwi i narastająca szybkości akcji, ale spokojny ton przekazywanej historii i niezwykle dokładny obraz społeczności, w której poruszają się przedstawieni bohaterowie.
Ocena: 9/10.

Za możliwość poznania uroczej wioski Three Pines wraz z jej tajemniczymi i barwnymi mieszkańcami serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria. 




28 komentarzy:

  1. Nie przepadam za kryminałami, więc po książkę raczej nie sięgnę. Poza tym ta powolna akcja chyba by mnie trochę irytowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo pozytywnej recenzji książka mnie nie zachęca. Nie lubię, kiedy akcja jest powolna i się ciągnie, po prostu by mnie nudziła. Lubię kryminały, jednak taka mieszanka powieści obyczajowej z wątkiem kryminalnym chyba nie jest dla mnie.

    Zapraszam:
    http://notreportefeuille.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak nie za dużo rozlewu krwi to jak będę miała okazje to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje się być ciekawa:) Jeśli będę miała okazję to przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Intryguje obraz opisu społeczności. Lubię książki, w których, na spokojnie, mogę przyjrzeć się ludziom. Poznać ich, odkryć na nowo....

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i się zakochałam, a na polce czeja juz druga część :) zapraszam do nas

    OdpowiedzUsuń
  7. Aha, aha!
    Może dam tej książce szansę :3

    OdpowiedzUsuń
  8. łii! takie kryminały to ja lubię! Z chęcią przeczytam i sięgnę po następne części, jeśli takowe będą ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Od pewnego czasu lubię czytać kryminały, a Twoja świetna recenzja dodatkowo zachęca, aby skusić się na tę lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wysoko ją oceniasz i pięknie opisujesz, więc może mogłabym się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  11. To teraz to nie wiem czy chce ją przeczytać. Oceniasz wysoko, czyli Ci sie podobała, ale wątek kryminalny odsunięty na dalszy plan to dla mnie ryzykowne w książce, bo nie lubie nudy i zapominania o najważnieższym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akcja i owszem, toczy się dość leniwie, ale jeśli lubisz takie klasyczne kryminały, to będziesz z pewnością zadowolona:)

      Usuń
  12. Pomimo tego, że wątek zbrodni nie cechuje się oryginalnością to i tak nie zmieniam zdania :) Uwielbiam kryminały i tego od dłuższego czasu poszukuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kryminały uwielbiam i bardzo chętnie sięgnę po ten już nawet ze względu na tak wysoką ocenę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja za kryminałami nie przepadam, ale skoro piszesz, że nie ma rozlewu krwi, to się zastanowię.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam. Teraz na półce czeka "Zabójczy spokój" tej autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Klasyczne kryminały to coś, co cenię. Z chęcią więc przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Okładka znajoma, ale chyba się nie skuszę :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam kryminały dlatego też, bardzo chętnie przeczytam :) W dodatku spodobał mi się opis książki i to, że krew nie jest na pierwszym planie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawe, ciekawe, kiedyś sięgnę :) Lubię takie klasyczne kryminały :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mówię "nie", ale na razie sobie odpuszczę. Mnóstwo, mnóstwo książek do czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja zrobiłem jeden błąd. Właśnie skończyłem czytać drugą cześć przygód detektywa, czyli "Zabójczy spokój". Spojlerów odnośnie pierwszej części było co nie miara, więc bez czytania jedynki wiem co i jak się wydarzyło ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dlatego zawsze lepiej zaczynać przygodę z serią od pierwszej części:) Zazdroszczę drugiego tomu:)

      Usuń
  22. Zapowiada się świetnie :D Koniecznie muszę ją przeczytać, kryminały uwielbiam, do obyczajówek się przekonuję, więc myślę, że nie będzie mnie to razić :D
    nominowałam Cię do LBA, więc jeśli miałabyś ochotę odpowiedzieć na pytania, zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie myślałam, że aż tak wysoko ocenisz tę książkę. Byłam przekonana, że to raczej takie przeciętne czytadło, ale skoro ty twierdzisz, że jest inaczej, to zwrócę na nią większą uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ostatnio mam ochotę na kryminały, więc ten ląduje na mojej liście - może kiedyś będę miała okazję przeczytać ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawie zachęcasz do czytania. Brawo

    OdpowiedzUsuń