niedziela, 11 maja 2014

LBA - CZYLI KILKA SŁÓW O MNIE...


Na wstępie, chciałam bardzo serdecznie podziękować za kilka nominacji, które ostatnio od Was otrzymałam:). Przepraszam, że dotychczas nie wywiązałam się z żadnej, ale okres majówkowy nie obdarzył mnie porcją wolnego czasu. A teraz, jako miły dodatek, otrzymałam jeszcze w zanadrzu od majówkowej pogody, okropną grypę. Siły na czytanie, niestety, nie mam. Ale na pytania spróbuję odpowiedzieć. Chciałabym też dodać, że obiecuję nadrobić wszelkie zaległości w czytaniu Waszych recenzji w momencie, gdy tylko poczuję się trochę lepiej. A teraz do dzieła:

Nominacja od Ani (http://anikateraa.blogspot.com) - jeszcze raz bardzo Ci dziękuję:)

1. Kto z Twoich bliskich jako pierwszy dowiedział się o Twoim blogu?
Należę, niestety, do osób powściągliwych i nieśmiałych, dlatego nie lubię mówić wszystkim wokół o czymś, co nie wiadomo, jaki skutek odniesie. Tak było i z blogiem. Zastanawiałam się, czy ktoś w ogóle będzie do mnie zaglądał. Dlatego w sekrecie powiedziałam o działalności blogowej tylko mojemu chłopakowi, który zawsze potrafi mnie prawdziwie wesprzeć:)

2. Co sądzisz o występie Donatana i Cleo na Eurowizji? 
Nie oglądałam Eurowizji od dobrych kilku lat. Dlaczego? Mam wrażenie, że poziom muzyczny spada tam z roku na rok, a zwycięża ten wokalista, który robi wokół siebie najwięcej szumu. Dlatego nie zdziwił mnie fakt, że występ Donata i Cleo spodobał się na tyle, by dostać się do finału.

3. Ulubiony serial/seriale? 
Niegdyś zaśmiewałam się ze swoją siostrą przy "Gotowych na wszystko". W dzieciństwie zaś wielbiłam serial "Roswell w kręgu tajemnic". Założyłam nawet specjalny zeszyt, w którym zamieszczałam wszystkie zdjęcia z serialu:)

4. Ulubiony zespół?
Nie potrafię jednoznacznie określić, niestety. Ale rozszerzając nieco wypowiedź, mogę dodać, że słucham każdego gatunku: od muzyki klasycznej czy typowo popowych utworów, aż po Elvisa Presleya, którego jestem zmuszona słuchać niemal codziennie przez moją kochaną mamę:)

5. Ile razy zdarzyło Ci się coś wygrać w blogosferze?
Kilka razy na pewno:) Każda taka nagroda niezmiernie mnie cieszy, choć przyznam, że miejsca na mojej półce jakoś bardzo szybko ubywa. Ale kolejną półkę zawsze można dokupić, prawda?:)

6. Miałaś już wcześniej jakiegoś bloga? Czego dotyczył pierwszy?
Antykwariat z ciekawą książką to mój pierwszy blog. I raczej ostatni:) Blog o książkach w zupełności mi wystarcza. Przyznam, że nie spodziewałam się, że blogosfera aż tak uzależnia:) Kilka dni nieobecności, a tu taki kilometr recenzji do przeczytania:)

7. Kolor książek, który przeważa w Twojej biblioteczce to...
U mnie na książkowej półce panuje cała feeria okładkowych kolorów. Każda historia w książce jest inna, a więc i kolor okładki musi stanowić pewną ramę do opowieści, a że ja czytam każdy gatunek, dlatego już wiadomo skąd ta różnorodność barw.

8. Sport- oglądać czy uprawiać?
Zdecydowanie oglądać. Jedyny sport jaki uprawiam, to chodzenie od jednej księgarni do drugiej;) A tak poważnie, nigdy nie należałam do osób wysportowanych, niestety. I mimo usilnych prób mojego starszego brata na stworzenie ze mnie wyśmienitego napastnika piłkarskiego, niestety, wyszło na niczym:) Po zdobyciu kilku goli w podwórkowych rozgrywkach meczu, nieodwołalnie porzuciłam karierę piłkarza.

9. Książka, która Cię rozczarowała, choć wiele osób ją polecało to...
I tu pojawia się problem. Mam widocznie ogromne szczęście do książek, bo trafiam zawsze na tytuły, które w najgorszym razie, jedynie mnie lekko nudzą. Uff, chyba jestem jednak szczęściarą.

10. Twoje książkowe marzenie?
Zdecydowanie moja własna, ogromniasta biblioteka, w której będę mogła odpocząć po ciężkim dniu. Biblioteka urządzona, rzecz jasna, w starodawnym stylu, bo jako niepoprawna romantyczka, tylko w takim gustuję.

11. Wakacje w Polsce, które miejsce polecasz najbardziej?
Ostatnio udało mi się dotrzeć do Lanckorony, małego uroczego miasteczka pod Krakowem. Drewniana przepiękna zabudowa oraz wszechogarniający spokój - to tylko nieliczne walory tego miasteczka. Dla książkoholika to idealne miejsce na odpoczynek z ukochaną książką:) Przyznam, że odwiedzając to urocze miasteczko, nacieszyłam oczy tak licznymi przepięknymi, drewnianymi domkami, na swój sposób niedostępnymi i magicznymi, że już wiem, gdzie chowają się wszystkie 
książkowe czarownice:) 

To tyle, mam nadzieję, że nie przynudzałam:)

26 komentarzy:

  1. Ja jestem zauroczona Ogrodzieńcem!
    Ruiny zamków mmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam, przepięknie:) I gród na Górze Birów, ach te widoki :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. A dziękuję:) Ja również lubię poznać bliżej innych bloggerów

      Usuń
  3. Ogromniasta biblioteka róznież jest moim marzeniem, ale myślę, że wystarczyłby mi ksiązkowy pokój :) Gratuluję szczęśliwych wyborów książkowych, to ważne by lektura była dobra, na inne po prostu szkoda czasu. Zdrowiej szybko, bo lubię Twoje recenzje, a musisz mieć siłę by czytać :) Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Bardzo miło przeczytać takie słowa:)

      Usuń
  4. Ciekawe odpowiedzi :) Serial "Gotowe na wszystko" jest świetny! :)
    Wracaj szybko do zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mnie też się bardzo podoba:) Dziękuję, już jest lepiej:)

      Usuń
  5. zeszyt z Roswell ... nieźle Cię pokręciło na punkcie tego serialu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Według mnie Cleo to był jeden z lepszych wyborów Polaków, jeśli chodzi o to, kogo wysłać na Eurowizję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie mam pojęcia, jakie były inne nominacje:)

      Usuń
  7. Dużo ciekawego się o Tobie dowiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam wrażenie, że im więcej szumy tym więcej głosów na Eurowizji, a szkoda. Też marzy mi się ogromniasta biblioteka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciesz się, że nie oglądałaś Eurowizji... Ja wyłączyłam tv po występie babochłopa, który w efekcie wygrał -.- maskara.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja oglądałam tylko występ Polski na Eurowizji, ale to mi wystarczyło.
    A co do reszty odpowiedzi to są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jasne, że nie przynudzałaś. Fajnie zawsze poczytać o kimś, do kogo się zagląda.
    Taka własna biblioteka i mnie się marzy, tylko nieco w nowoczesnej wersji!

    OdpowiedzUsuń
  12. Lanckorona... Mieszkam obecnie w Krakowie, a byłam tam tylko jeden raz i to dawno. Muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. też marzy mi się olbrzymia biblioteka, ale raczej jeszcze sobie trochę na nią poczekam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe odpowiedzi przeczytałam z przyjemnością, jestem tu pierwszy raz i już tyle wiem o autorce bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Och, tak, ogromniasta biblioteka! <3 Hahaha, ja chyba gadułą jestem, bo wszyscy moi bliżsi znajomi o tym blogu wiedzą, chociaż jakoś szczególnie często nie odwiedzają, bo to nie są książkowe świry, niestety :C
    Przyjemnie się czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli chodzi o półkę, to jak najbardziej, ja ostatnio zrobiłam małe przemeblowanie, żeby zrobić więcej miejsca na książki :D Ja jeszcze 3 lata temu uwielbiałam piłkę nożną i grałam dla przyjemności jak i w szkolnych drużynach, a co do pierwszego sportu, to baaardzo mi się podoba :D Też uwielbiam starodawny styl i marzy mi się właśnie taka moja, prywatna biblioteczka <3 11. pytanie, mieszkam blisko Krk, jakieś 30 min. samochodem, a o tym miejscu nie słyszałam, muszę koniecznie je kiedyś odwiedzić :D
    Odpowiedzi świetne, dziękuję za czas im poświęcony :D

    OdpowiedzUsuń
  17. O, Roswell to i ja oglądałam - nałogowo! Omal nie nagrywałam odcinków na VHS :D

    OdpowiedzUsuń
  18. nie wierzę, że o Roswell ktoś jeszcze pamięta :) sama uwielbiałam ten serial, mam nawet w dalszych planach do niego wrócić :)

    OdpowiedzUsuń