wtorek, 22 kwietnia 2014

SERIA BEZWGLĘDNYCH MORDERSTW, CZYLI "KIEDYŚ CIĘ ODNAJDĘ" MAGORZATY ROGALI.

Seria brutalnych i krwawych morderstw posiada zwykle pewien wspólny mianownik, który łączy pozornie odmienne zbrodnie w jedną całość. Nierzadko pozwala też naprowadzić na ślad pozostawiony nierozważnie przez bezwzględnego sprawcę, który często jest jedyną szansą na odnalezienie prawdziwych motywów, jakimi kierował się zabójca podczas dokonywania zbrodni. Charakterystyczne, krwawe ślady na ciałach zamordowanych czy nawet  fakt, że zbrodnia dotyka zwykle jakiś wąski krąg osób - gdy w książce znajduję taki wątek, w jednym momencie odczuwam na ciele prawdziwe i niepokojące ciarki. 

W najnowszej książce Małgorzaty Rogali "Kiedyś Cię odnajdę" ma miejsce seria bezwzględnych morderstw, której ofiarami są, tylko i wyłącznie, drobnej budowy ciała kobiety.

Weronika Nowacka, główna bohaterka książki, w ciągu swojego dwudziestokilkuletniego życia zdążyła już dwa razy doświadczyć bezgranicznego bólu po stracie ukochanej osoby. Dziesięć lat temu, matka dziewczyny została brutalnie zgwałcona i uduszona. Po długim i bezproduktywnym śledztwie, morderca nie został odnaleziony, wciąż pozostając bezkarnie na wolności. 
Historia zatacza koło. Najbliższa przyjaciółka Weroniki, a zarazem jedyna jej powierniczka i kompanka, Olga Cichoń, w podobny sposób zostaje zamordowana: najpierw zgwałcona, po czym bezwzględnie uduszona. Czy te dwie zbrodnie łączy wspólny motyw? Czy oba zabójstwa są krwawym dziełem tego samego mordercy - psychopaty? Czy również i w tym przypadku, sprawiedliwości nie stanie się zadość i zabójca nie zostanie schwytany?

Dziewczyna nie przyjmuje do własnej świadomości, że dochodzenie ponownie zatrzyma się w martwym punkcie, bez wymierzenia należytej kary winnemu. Weronika dostaje jedyną i niepowtarzalną szansę, by we własnym zakresie rozpocząć śledztwo. Zatrudnia się w tej samej szkole, gdzie jeszcze niedawno pracowała nieżyjąca już przyjaciółka Weroniki, by w dość wątpliwym i pełnym zagadek środowisku nauczycielskim, rozpocząć poszukiwania mordercy. To właśnie tam, pod maską zupełnie innej osoby, kobieta stopniowo poznaje bezwzględny szkolny światek, który rządzi się swoimi własnymi prawami, a plotka jest głównym centrum informacji o innych nauczycielach, którzy nierzadko mają za swoimi plecami pewne krętactwa i kłamstwa. 

Czy Weronika, bez naruszania własnego bezpieczeństwa, odnajdzie samodzielnie mordercę przyjaciółki, czy jednak w celu schwytania zabójcy, będzie zmuszona połączyć siły z interesującym i przystojnym policjantem z wydziału zabójstw - Szymonem Pawelcem? 

"Kiedyś Cię odnajdę", najnowsza pozycja na mojej książkowej półce, oferuje czytelnikowi ciekawie skonstruowaną i wciągającą intrygę, od której nie sposób odejść bez uprzedniego odnalezienia seryjnego zabójcy. Książka daje nam niepowtarzalną okazję, by móc cicho i niepostrzeżenie wtargnąć do umysłu mordercy, by poznać motywy jego brutalnych zachowań.
Ogromnym plusem książki jest również fakt, że śledztwo prowadzi nie tylko dobrze wykwalifikowana policja, ale również zwykły laik, który niewiele ma wspólnego z tropieniem mordercy. Warto dodać, że postać silnej i charakternej Weroniki Nowackiej z ciętym i ostrym językiem, od razu przypada do gustu czytelnika. 

Jednakże, w tej całej bardzo dobrze opisanej intrydze, zabrakło mi, mimo wszystko, większego zaplecza psychologicznego mordercy, która w efekcie, przedstawiłby nam bliżej jego pogmatwaną osobowość oraz mroczną historię życia, nierzadko połączoną z trudnym dzieciństwem. Dzięki temu, podczas lektury książki, z jeszcze większym niepokojem poznawałabym dalsze tajemnice krwawych zbrodni. a z pewnością i również, nie byłabym w stanie bez strachu wyjść samotnie po zmierzchu z bezpiecznego i ciepłego domu.

Książka porusza historię mordercy, i owszem, ale jedynie w kilku prostych i krótkich zdaniach, co według mnie, nie tworzy odpowiednio mrocznego tła i klimatu dla jakże ciekawej historii. 
Kolejnym minusem jest również nieco przerysowany klimat szkolnej rzeczywistości, który w tym przypadku daleki jest od prawości i uczciwości. Autorka ma prawo do fikcji literackiej i własnego kształtowania rzeczywistości, ale klimat szkoły przedstawiony w tej postaci, dla mnie osobiście był nieco przejaskrawiony, a przez to na swój sposób trudny do przyswojenia. . 

W ostatecznej ocenie, książka pozostaje dla mnie ciekawą i intrygującą lekturą, która jest gwarancją dobrze spędzonego czasu. Jednakże, by książka stanowiła niezapomnianą lekturę oferującą potężną dawkę niepokoju i strachu, autorka musiałaby jeszcze bardziej dopracować i rozbudować kilka wątków, a wtedy z pewnością, książka zajęłaby honorowe miejsce na mojej półce.

Ostateczna ocena: 7/10. 

 Książka bierz udział w wyzwaniu - autor jeszcze nieczytany oraz śmierć w rozdziale. 



 

21 komentarzy:

  1. Nie moje klimaty, ale koleżance powinna spodobać się

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za takimi książkami ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja sądzę, że jeżeli bym się wzięła za tę książkę, by mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w ogólnej ocenie, książka jest bardzo dobrze napisana:)

      Usuń
  4. Zapowiadała się ciekawie, ale gdy przeczytałam o klimacie w szkole i pominięciu opisu mordercy - chyba sobie odpuszczę ;) Lubię czytać wnikliwą analizę psychiki mordercy (jakkolwiek by to zabrzmiało) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie tutaj trochę mi tego zabrakło. Ale warto, mimo wszystko, dać szansę tej książce. Bo naprawdę warto:)

      Usuń
    2. Może dam jej szansę, gdy skończę dwie rozpoczęte książki :)

      Usuń
  5. Nie czytałam jeszcze książki tej autorki. Fabuła wydaje się być interesująca, muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. O autorce słyszałem, ale nie znam żadnej Jej książki. Co do "Kiedyś Cie odnajdę" - zdecydowanie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię recenzje, w którym są wyszczególnione plusy i minusy książki. Super, bo teraz mam jasny obraz tego, czego mogę się spodziewać.

    OdpowiedzUsuń
  8. O, książka jak dla mnie pisana :)
    Chętnie bym ją przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książkę już niedługo będę mieć u siebie. Nie mogę się doczekać. Wydaje się być bardzo interesująca pozycją. Świetna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli znajdę chwilę czasu z chęcią zabiorę się za tą książkę :)
    Bardzo ciekawa recenzja!
    http://wordsasaweapons.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Książkę czytałam i wspominam ją niezwykle miło, chociaż debiut autorki odrobinę bardziej mi się podobał. Niemniej jednak kryminalne oblicze autorki także przypadło mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam, ale choć kryminały są mi dalekie i obce, na tę książkę czuję od jakiegoś czasu chrapkę i poważnie rozważam lekturę...

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://kulturka-maialis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Choć wymieniłaś kilka minusów tej powieści to fabuła bardzo mnie zaciekawiła. Z chęcią sięgnę po tę książkę. Nie będę spodziewała się niezapomnianej lektury, ale chcę miło spędzić z nią czas.

    OdpowiedzUsuń
  14. W sumie to jeszcze nie miałam szczególnej styczności z polskimi kryminałami, jedynie kilka książek. Mimo wymienionych minusów fabuła brzmi interesująco, więc może sięgnę przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Autorki jeszcze nie znam, ale zainteresowałaś mnie - chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tej autorki, ogolnie rzadko czytam polskich pisarzy. Recenzja mnie przekonała i w najbliższym czasie postaram sie przeczytac :)

    OdpowiedzUsuń
  17. W końcu po prawie pół roku od przeczytania recenzji zabralam się za tę książkę. Zaczęłam czytac wczoraj i skończył w nocy. Książka mnie wciągneła i naprawde chcialam ą skonczyć jak najszybciej. Od samego początku domyślałam się jak pewne wątki się pokończą, ale książkę i tak czytało mi sie szybko i przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń