wtorek, 29 kwietnia 2014

BEZWZGLĘDNOŚĆ I ZNIECZULICA W "BRUDNYM ŚWIECIE" AGNIESZKI LINGAS-ŁONIEWSKIEJ

Wyobraź sobie świat, w którym trwa nieustanna zabawa. Przebijająca zewsząd głośna klubowa muzyka, alkohol lejący się sowicie strumieniami, szybkie sportowe samochody czy ekskluzywne apartamenty. Prawdziwa i odurzająca jazda bez trzymanki. Nietrudno się w tym świecie szybko zatracić Z jednej strony: sława, blichtr, pożądanie i stos złotych kart kredytowych w zanadrzu, z drugiej: puste i bezcelowe życie, przepełnione fałszem i obłudą, gdzie pojęcie przyjaźni mierzone jest ewentualnym zyskiem. Świat zepsuty i brudny. Bezwzględny wobec niewystarczająco silnych i odpornych. Świat rządzący się prawami dżungli. Przetrwa tylko najsilniejszy! Czy to ponura wizja podupadającego świata w najbliższej przyszłości? Nie. To show-biznes w swojej prawdziwej postaci!



Tommy Cordell – dwudziestokilkuletni idol nastolatek, wokalista słynnego i rozchwytywanego zespołu rockowego Semtex. Niesamowicie przystojny, obrzydliwie bogaty, pełen obezwładniającej nonszalancji i swobody, słowem – ideał! Ideał niedostępny i mroczny. Bowiem pod maską boskiego i urzekającego uśmiechu, Tommy skrywa twarz skrzywdzonego chłopca – niekochanego i odrzuconego, napiętnowanego bolesną przeszłością, która kładzie się tragicznym cieniem po dziś dzień na jego życiu. Chłopak żyje w ferworze ciągłej zabawy. Alkohol, przygodny sex, używki – wszystko to u Thommego zdaje się być na porządku dziennym. Niewątpliwie poprzez ciągłą rozrywkę, chłopak pragnie zapomnieć, odgrodzić się szczelnym murem od tragicznej przeszłości, uciszyć drzemiące w nim demony przeszłości. Tymczasem nagle, w jego zepsutym życiu, pojawia się Kati Russell – autorka doskonałych tekstów piosenek. Piękna i czysta, delikatna i spokojna, tak daleka od fałszywego świata, w którym żyje chłopak. Dziewczyna o nieskalanym charakterze, mimo bagażu niemałych doświadczeń. Swoją naturalnością i dziewczęcym urokiem szybko zdobywa serce Tommego. Jednakże, czy związek dwojga doświadczonych przez los ludzi ma rację bytu w tym brudnym i zepsutym świecie? Czy chłopak ujarzmi swój wybuchowy temperament i zastąpi imprezowy styl życia spokojnym i ustabilizowanym związkiem?



„Brudny świat” Agnieszki Lingas- Łoniewskiej to historia, która nie razi czytelnika oryginalnością.: dość schematyczna i przewidywalna historia, która powiela się w wielu innych książkach. Pytam: i co z tego? Ja jestem zachwycona! Odkąd książka trafiła w moje ręce, wprost zaginęłam na kilka godzin w brudnym i bezwzględnym światku zepsutych gwiazd i gwiazdek. Pokochałam Tommego, jego urzekający uśmiech i porywczy charakter, który z każdą przeczytaną stroną, stopniowo się temperował. Byłam urzeczona, jak chłopak, pod wpływem mocy prawdziwej miłości, z aroganckiego i zepsutego chłopaka wyrasta na prawdziwego mężczyznę. Mężczyznę, który jak kocha, to całym sobą, zdolny, w obliczu miłości,do czynów wielkich i nader romantycznych. Autorka skrupulatnie i z niesamowitą dbałością o szczegóły przedstawiła siłę, rodzącego się w sercach głównych bohaterów, uczucia Niejednokrotnie, obraz przepełniony romantyzmem, przeplatał się ze scenami erotycznymi, które w żaden sposób nie raziły czytelnika swoją wulgarnością, wprost przeciwnie, autorka jak mało kto, umiejętnie opisała akt prawdziwej miłości pomiędzy kochającą się parą ludzi. Początkowo, irytowała mnie nadmierna ilość scen, które autorka poświęciła na przedstawienie budującego się uczucia pomiędzy postaciami, ale po przeczytaniu powieści wiem, że był to zabieg zamierzony i jak najbardziej niezbędny.


„Brudny świat” oprócz wątku miłosnego, który niewątpliwie dominuje w powieści, przedstawia również bezwzględny światek show-biznesu, tak daleki od wyobrażeń, które zwykł posiadać przeciętny człowiek. Książka umożliwia wejście „od kulis” w środowisko sławy i bogactwa, ale i również ciągłej nagonki i obecnych na każdym kroku paparazzi. Środowisko, w którym nie sposób być uczciwym i prawym, pozostaje tylko żyć według zasad dyktowanych przez ogół. Nie ma miejsca na prawdziwe uczucia, bo te zostają niszczone w zarodku, nie mając realnej szansy na prawdziwy rozkwit!

Powieść, pomimo swojej szablonowości, pobudza w człowieku zastane struny, które pod wpływem poznawanej historii, stopniowo wyzwalają skrajne uczucia: od radości i zawstydzenie, po niepewność i ból. Autorka doskonale operuje słowem, tworząc historię, która na długo pozostaje w pamięci! Czy polecam? Zdecydowanie tak! Nawet, jeśli nie jesteś zwolennikiem obrazów potężnego uczucia, to jestem przekonana że bezlitosny świat show-biznesu i Ciebie wciągnie w swoje bagno!  
Ocena: 9/10

Za możliwość poznania tej fascynującej historii bardzo serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res. 


Książka bierze udział w wyzwaniu - autor jeszcze nieczytany i śmierć w rozdziale. 

30 komentarzy:

  1. Lubię książki o takiej tematyce, dzięki nim możemy zobaczyć, jak wygląda życie gwiazd, aktorów, wokalistów poza sceną. Często dociera do nas szara rzeczywistość, w której roi się od alkoholu i przemocy.
    Po tę książkę na pewno sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Do gustu przypadła mi tematyka, gwiazda rocka i jego historia - to coś dla mnie! Zapamiętam tytuł i autora, pozdrawiam Marcelina ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również byłam zmuszona zapamiętać tytuł pod wpływem przeczytanej na zaprzyjaźnionym blogu recenzji:)

      Usuń
  3. Bardzo dobra recenzja! Słyszałam już o tej książce i autorce, ale wciąż pozostają one dla mnie tajemnicą. Może się to kiedyś zmieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja żałuję, że nie znam żadnego innego tytułu autorki:(

      Usuń
  4. Książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej stoją ciągiem na mojej półce i cieszą się sławą :) Ale ta książka wciąż pozostaje dla mnie tajemnicą, którą z pewnością kiedyś odkryję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc widzę, że warto sięgnąć po inne tytuły autorki:)

      Usuń
  5. Mam ją w planach, ale nigdzie nie mogę zdobyć - w bibliotece ciągle niedostępna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pewnie też nie byłoby w bibliotece tego tytułu..

      Usuń
  6. Mam tę książkę w pierwszej wersji - "Dirty world" - jeszcze jej nie przeczytałam :( , za dużo książek czeka na moich półkach na swoją kolej, ale kiedyś na pewno przeczytam.
    A książki pani Agnieszki bardzo lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten odwieczny problem: za dużo ciekawych książek, za mało czasu, skąd ja to znam:)

      Usuń
  7. Mi na tyle Brudny świat się spodobał, że w pewnym momencie zwizualizowałam sobie Tommyego gdy tylko jakiś fragment o nim czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również:) Choć jeśli chodzi o ekranizację, to chyba nie chciałabym, by powstała.

      Usuń
  8. Lubię książki autorki więc chętnie poznam "Brudny świat" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie mam porównania i nie mogę ocenić tej książki w odniesieniu do innych tytułów autorki.

      Usuń
  9. Proza pani Agnieszki do mnie nie trafia, aczkolwiek osoba bardzo miła. Brałem kiedyś udział w spotkaniu autorskim z nią.

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę koniecznie poznać twórczość tej autorki. Może zacznę od tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba warto. Ja zaczęłam od tego tytułu i na pewno się nie zraziłam:)

      Usuń
  11. Kolejna książka, którą muszę przeczytać. Mam nadzieję, że na wakacjach się uda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już tez mam przygotowany stos książek na wakacje:)

      Usuń
  12. Uwielbiam Brudny świat, ale odwiedzając mojego bloga już się pewnie zorientowałaś :) Bardzo się cieszę, że Ci się podobało. Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogu Twojej recenzji nie czytałam, ale przez przypadek trafiłam na portalu lubimyczytać :)

      Usuń
  13. A ja tam lubię takie historie i chętnie bym przeczytała

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszędzie widzę tę autorkę ;p Już nawet próbowałam kupić Łatwopalnych, co się dzieje!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, a wiele dobrego czytam o jej książkach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak już napisałaś, fabuła dość oklepana, ubrana w nową okładkę. Nie przepadam za czymś takim, ale jak nie ma co czytać, to jest to dobry zapychacz czasu :)

    OdpowiedzUsuń