czwartek, 20 marca 2014

"MALOWNICZE. WYMARZONY DOM." MAGDALENY KORDEL

Każdy literacki pasjonata ma na swojej imponującej książkowej półce pozycje szczególne, które traktowane zawsze osobliwie i niezwykle, zajmują pierwszorzędne miejsce w sercu czytelnika. Potrafią momentalnie, bez żadnych trudności, rozbawić, rozśmieszyć i przelać porcję optymizmu i wiary w lepsze jutro. Posiadam kilka takich książek, które już samą swoją okładką poprawiają mi humor. Potrafię po nie sięgać kilka razy w roku, zawsze doszukując się nowych treści i znaczeń. Najnowsza książka Magdaleny Kordel "Malownicze. Wymarzony dom" zajęła właśnie tą szczególną i znaczącą rolę w mojej prywatnej biblioteczce.


Magda, młoda kobieta, która wraz z odejściem od dotychczasowego partnera, w dość dziwacznych i niesprzyjających okolicznościach kupuje po okazyjnej cenie stary dom w górach, w Malowniczem. Wszystko mogłoby się wydawać całkiem normalne, gdyby nie jeden znaczący fakt - kobieta podejmuje decyzję zakupu nieruchomości bez wcześniejszych rutynowych oględzin.

Początkowo, Magda planuje niezwłocznie pozbyć się zrujnowanego domiszcza, by z powrotem wrócić do ukochanej Warszawy i swojego uporządkowanego, miejskiego życia. Jednak z każdym kolejnym dniem, kobieta coraz bardziej przyzwyczaja się do starego domu, odnajdując w nim powoli cząstkę siebie. To właśnie jej nowe lokum, już od pierwszy rozdziałów, jest miejscem gdzie przewija się wiele różnobarwnych  postaci. Pan Miecio - miejscowy pijaczyna, którego godzi w sam środek serca strzała amora, sprawiając, że zakochuje się w Magdzie bez zapomnienia, co wywołuje, rzecz jasna, szereg zabawnych sytuacji. Nastoletnia Julia, która przybywa do Malowniczego, by odsłonić na światło dzienne pasmo rodzinnych kłamstw, które przez lata stopniowo nawarstwiały się, tworząc w głowie dziewczyny zupełnie fałszywy obraz historii jej rodziny. Kilkuletnia Marcysia, osierocona, urocza dziewczynka, która z miejsca zyskuje sympatię głównej bohaterki. To właśnie między dziewczynką a główną bohaterką książki rodzi się prawdziwa więź, która z każdą kolejną stroną się tylko wzmacnia, sprawiając, że Magda coraz bardziej zakorzenia się w uroczym Malowniczem.
Warto wspomnieć, że to tylko kilkoro bohaterów, których możemy spotkać podczas wizyty w miasteczku. Każdy z nich, w większym czy mniejszym stopniu, wpływa na główną bohaterkę, temperując jej impulsywny i zadziorny charakter. Jednakże czy przyjaźni mieszkańcy miasteczka oraz niezwykły pejzaż gór i wszechogarniający spokój zdołają przekonać Magdę, by została w Malowniczem już na stałe? Koniecznie dowiedzcie się sami!

Czas, który spędziłam podczas czytania książki "Malownicze. Wymarzony dom" był prawdziwie magiczny, jak nieziemskie przejście w czasie i przestrzeni. Słowa sprawiły, że nie znajdowałam się, jak zwykle, w swoim pokoju, wygodnie rozłożona w fotelu z książką. Zdania stworzone przez autorkę malowały przede mną prawdziwy pejzaż gór w letni dzień, gdzie razem z bohaterami spacerowałam po Malowniczem, zachwycając się wszechobecną zielenią traw i drzew czy racząc się prawdziwym, naturalnym spokojem.

Podczas wizyty w Malowniczem zdążyłam się prawdziwie zaprzyjaźnić z bohaterami powieści. Magda, ze swoją niezwykłą, wręcz rzadko spotykaną, otwartością i wrodzoną radością, sprawa, że w każdym człowieku wzbudza od razu sympatię. Jej impulsywność i szaleństwo w połączeniu z rozwagą i inteligencją tworzą naprawdę ciekawy duet. Osobiście, sama bardzo bym chciała się z nią przyjaźnić. Jestem pewna, że dziewczyna swoim żywiołowym charakterem i emanującym ciepłem zdołałaby każdemu rozświetlić najpochmurniejszy z pochmurnych dni.
Książka Magdaleny Kordel jest jak filiżanka rozgrzewającej herbaty, która uzależnia swoim niezwykłym aromatem. Ja się uzależniłam i z niecierpliwością czekam na kolejne tomy.

Moja ocena to zdecydowanie 9/10.




7 komentarzy:

  1. Miałam nie czytać recenzji tej książki, bo sama planuję jej lekturę, ale nie mogłam się powstrzymać. Pięknie napisałaś i jeszcze bardziej wzbudziłaś moją ciekawość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, niezmiernie miło przeczytać takie słowa:)

      Usuń
  2. Ja też chce się uzależnić! Muszę przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto:) a kolejny tom już niedługo, na szczęście.:)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawa recenzja! :3 Zachęciłaś mnie! :)
    Będę wpadać do Ciebie częściej :)
    Zapraszam też w odwiedziny do mnie :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Możliwe, że za jakiś czas sięgnę po tą książkę, ale jak będzie więcej tomów, gdyż jeśli się wciągnę tak jak Ty, zapewne udręką będzie wyczekiwanie kolejnych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia w dalszym blogowaniu. Super blog !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń