piątek, 24 stycznia 2014

BAJKOWY "OGRÓD KAMILI"



Twórczość Katarzyny Michalak, obecnie bardzo poczytnej autorki, nie jest mi obca. Dotychczas zdążyłam poznać dwie jej powieści - "Nadzieja" i właśnie "Ogród Kamili". Po przeczytaniu pierwszej z nich, niełatwo było mi wrócić do studenckiej rzeczywistości (o Boże, jutro kolokwium!). Historia opowiedziana przez autorkę, całym swym językowym urokiem i ogromnie frapującą tematyką, niemal zwaliła mnie z nóg! Dlaczego?
Po pierwsze, przepięknie przedstawiona fabuła książki sprawiła, że wylałam hektolitry łez! Smutek i nieszczęście głównej bohaterki przeplatało się z nadzieją i ogromną, lecz jakże bolesną miłością.
Po drugie, co nierzadko mi się zdarza, ponieważ posiadam dość otwarte serce wobec uroków męskich bohaterów literackich, trafiła mnie porządnym uderzeniem, strzała amora. Tak, zakochałam się w głównym bohaterze tej przepięknej książki. Dlatego muszę przyznać, że nabrałam ogromnego apetytu literackiego na kolejne książki pani Katarzyny Michalak. I tak trafiłam właśnie na Kamilę...

"Ogród Kamili"

Książka, już od pierwszego spojrzenia, urzeka czytelnika swoją przepiękną okładką, pobudza elektryzujące miłosne iskierki i wszystkie zapomniane i schowane głęboko w duszy kolorowe motyle. Słowem - wprowadza nas w prawdziwie romantyczną atmosferę opowieści. Bo taka jest przecież przedstawiona tu historia - pełna emocji, pachnących róż i niezwykłych, niemal bajkowych zwrotów akcji. Opowieść o młodziutkiej dziewczynie Kamili, która przeżywszy młodzieńcze rozczarowanie miłosne, nie potrafi na nowo cieszyć się smakiem zauroczeń i miłosnych uniesień. Historia jej niespełnionej miłości do Jakuba - dużo starszego od niej mężczyzny, wlecze się za nią tragicznym cieniem, przez długie osiem lat. Dziewczyna, żyje niczym swój duch. Zakotwiczona w ukochanym różanym pokoju, wśród ulubionych książek, odgradza się ciężkim i grubym murem od prawdziwej rzeczywistości, czasem bolesnej, acz dającej szansę na nowe lepsze życie. Jednak dziewczyna, w głębi duszy pragnie się usamodzielnić, wyjść na przeciw trudnej rzeczywistości, uwolnić się spod skrzydeł nadopiekuńczej cioci i rozpocząć życie na własny rachunek. Szansa pojawia się z wraz z podjęciem pierwszej pracy w firmie deweloperskiej. Zupełnie nowe wyzwanie, jakim jest remont starego, zrujnowanego domiszcza, to dla bohaterki spełnienie dziecięcych marzeń. Kamila, podejmuje pracę w firmie i z właściwą dla siebie pasją, budzi stary, zniszczonych dom do życia. Niestety, dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, że nieznany jej właściciel domu, i zarazem pracodawca, to ktoś bardzo bliski jej zranionemu sercu. To ktoś, o kim dziewczyna nadal nie zapomniała.

Historia Kamili zaabsorbowała moją uwagę już od pierwszej strony. Czy jednakże czytelniczy głód został w pełni zaspokojony?

Główna bohaterka książki, swoim spokojem, naiwnością i niespotykaną wrażliwością - pozostawiła bardzo miłe wspomnienie. Przyznam, że momentami, utożsamiałam się nawet z romantyczną i uroczą Kamilą. Dlatego jest to niewątpliwie ogromny plus tej książi.

"Ogród Kamili" posiada bardzo bogatą fabułę. Sceny przewijają się tutaj w bardzo zastraszającym tempie, niczym kostki domina, raz pchnięte, nie ustępują w swoim ruchu, jedna scena ciągnie za sobą kolejne. Czasem brakowało mi drobnej chwili na delektowanie się tą przepiękną opowieścią.  Momentami odnosiłam wrażenie, że autorka chciała na siłę "wcisnąć" kolejny motyw, by tylko wzbogacić historię opisywaną w swojej książce. Według mnie, kilka wątków było, niestety, zbędnych, wręcz niepotrzebnych. Momentami, swoją naiwnością, wręcz burzyły cały ogromny urok opisywanej historii.

Mimo wszystko, książkę polecam. Jestem pewna, że przypadnie ona do gustu wszystkim czytelnikom, nie tylko bujającym w obłokach romantykom, takim jak ja czy tytułowa Kamila. Historia uroczej dziewczyny obudzi w każdym pragnienie prawdziwej bajkowej miłości!


1 komentarz:

  1. Szukam o tej książce jak najwięcej opinii bo cały czas zastanawiam się czy po nią sięgnąć :) Z reguły jestem marzycielką, ale nie romantyczką. Zmienia się to jednak z czasem. Książki Sparksa pokochałam, a teraz szukam polskich autorów, którzy dostarczą mi podobnych wrażeń :)

    OdpowiedzUsuń